Mnie już nic nie zdziwi ostatnio czytałem jak Holenderka zrobiła z własnego kota torebkę, tłumaczyła to oczywiście celem artystycznym pracy jak i tym że kot miał depresję dlatego ukręciła mu kark.
Może kogoś to oburzy ale ja nie widzę różnicy między zabiciem kota, psa a zabiciem człowieka, kara powinna być taka sama.
Na ten sufit też patrze z pewnym obrzydzeniem i mam nadzieję ze zjedzą je mrzyki, mole lub szczury.
Popieram Piotra. Zabicie kota powinno skutkować tym samym co zabicie człowieka. Gdzieś rok temu w Lublinie niepełnoletni idioci podpalili psa. I co dostali? Naganę. Żałosne. I do zmiany. W Holandii trzymanie psa na łańcuchu jest karalne, u nas "mieści się to w polskiej kulturze".
Może kiedyś się to zmieni...