Co zaatakowało pasikonika?
-
Stefan Kozieł
- Posty: 63
- Rejestracja: 06 marca 2009, 21:32 - pt
- Lokalizacja: Strzyżowice
Co zaatakowało pasikonika?
Jak w temacie. Co zaatakowało tego pasikonika. O nicieniach pasożytujących na pasikonikach słyszałem ale to chyba nie to. Będę wdzięczny za podpowiedź.
Przepraszam ale coś mi się fotki wkleiły nie po kolei.
Przepraszam ale coś mi się fotki wkleiły nie po kolei.
- Kamil Mazur
- Posty: 1921
- Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
- Specjalność: Psychidae
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
-
Stefan Kozieł
- Posty: 63
- Rejestracja: 06 marca 2009, 21:32 - pt
- Lokalizacja: Strzyżowice
Kamilu! Fotki mi się coś nie po kolei wkleiły.
Na fotce oznaczonej 15_08_2009 015a.jpg jest pasikonik jakiego znalazłem w piątek w przedpokoju na bluzie wiszącej na wieszaku. Wyniosłem go na zewnątrz i zostawiłem na krzaku jałowca. Całą sobotę przesiedział prawie bez ruchu (minimalne ruchy kończynami i czułkami) a w niedzielę wyglądał już tak na na fot: 16_08_2009 023a.jpg.
i fot 16_08_2009 023b.jpg.
Wrzucam jeszcze jedną fot na której widać, że pasikonik został chyba wyjedzony od środka.
Na fotce oznaczonej 15_08_2009 015a.jpg jest pasikonik jakiego znalazłem w piątek w przedpokoju na bluzie wiszącej na wieszaku. Wyniosłem go na zewnątrz i zostawiłem na krzaku jałowca. Całą sobotę przesiedział prawie bez ruchu (minimalne ruchy kończynami i czułkami) a w niedzielę wyglądał już tak na na fot: 16_08_2009 023a.jpg.
i fot 16_08_2009 023b.jpg.
Wrzucam jeszcze jedną fot na której widać, że pasikonik został chyba wyjedzony od środka.
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
-
Stefan Kozieł
- Posty: 63
- Rejestracja: 06 marca 2009, 21:32 - pt
- Lokalizacja: Strzyżowice
Dzięki Paweł za podpowiedź. Nie widziałem nigdy jak wyglądają jaja pasikonika stąd moje podejrzenia poszły w innym kierunku. Po pierwsze, że jakiś pasożyt złożył jaja w pasikoniku i wyklute z nich larwy wyjadły go od środka a to co widać to kokony z jakąś ich pośrednią formą rozwojową. Drugą możliwością którą brałem pod uwagę było to, że "coś" zjadło pasikonika i złożyło na nim swoje jaja.
Dzięki więc za wyjaśnienia. Pozdrawiam!
Dzięki więc za wyjaśnienia. Pozdrawiam!
- Marcin Kutera
- Posty: 1176
- Rejestracja: 10 października 2004, 17:08 - ndz
- UTM: EB24, EC18
- Specjalność: Lepidoptera, Odonata, Orthoptera,
- Lokalizacja: okolice Ostrowca św
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt:
Dokładnie tak jak mówi Paweł - to są jaja w odwłoku samicy, która albo została przez coś uszkodzona, może ptak rozerwał jej odwłok, z którego widoczne są jaja. Być może samica pasikonika (jako ofiara) została zgubiona przez drapieżnika - intruza. Myślę, że gdyby wyjąć te jaja i zakopać w piasku na nieiwelką głębokość tj. około na 3, 4 cm max, to mogły by się w przyszłym roku wykluć z tych jaj nimfy. Jaja wyglądają jeszce na żywe (przynajmniej na zdjęciu.Pawel Jaloszynski pisze:Wygląda jak samica wypełniona jajami, którą coś zaczęło jeść z zewnątrz i zostawiło zawartość odwłoka nieruszoną.
-
Stefan Kozieł
- Posty: 63
- Rejestracja: 06 marca 2009, 21:32 - pt
- Lokalizacja: Strzyżowice
Witam Marcinie!!!
Tak jak napisałem w moim wcześniejszym poście, moje przypuszczenia na temat - co się stało z pasikonikiem, poszły w innym kierunku (niestety!!! niezależnie od wieku, wiedza entomologiczna jest taka jaka jest - mimo wszelkich starań
).
Po sugestiach Pawła i po lekturze dostępnych mi materiałów, umieściłem to co zostało z pasikonika w plastikowym pojemniku wypełnionym piaskiem i korą.
I taki zestaw wylądował w wilgotnej i zaciemnionej piwnicy.
Zgodnie z Twoją sugestią dosypię jeszcze ok. 2,5 cm piasku (na razie jaja były przykryte mieszaniną piasku i drobnej kory o grub. ok. 0,5 cm) i poczekamy co z tego wyniknie???.
Niezależnie od wyniku dam znać co z tego wyszło.
Pozdrawiam serdecznie!!!
PS. Szukałem po "internecie" jak wyglądają jaja pasikonika ale z marnym skutkiem.
Może znasz jakiś link dzięki któremu mógłbym się dokształcić w tym temacie. Byłbym wdzięczny.
Tak jak napisałem w moim wcześniejszym poście, moje przypuszczenia na temat - co się stało z pasikonikiem, poszły w innym kierunku (niestety!!! niezależnie od wieku, wiedza entomologiczna jest taka jaka jest - mimo wszelkich starań
Po sugestiach Pawła i po lekturze dostępnych mi materiałów, umieściłem to co zostało z pasikonika w plastikowym pojemniku wypełnionym piaskiem i korą.
I taki zestaw wylądował w wilgotnej i zaciemnionej piwnicy.
Zgodnie z Twoją sugestią dosypię jeszcze ok. 2,5 cm piasku (na razie jaja były przykryte mieszaniną piasku i drobnej kory o grub. ok. 0,5 cm) i poczekamy co z tego wyniknie???.
Niezależnie od wyniku dam znać co z tego wyszło.
Pozdrawiam serdecznie!!!
PS. Szukałem po "internecie" jak wyglądają jaja pasikonika ale z marnym skutkiem.
Może znasz jakiś link dzięki któremu mógłbym się dokształcić w tym temacie. Byłbym wdzięczny.
- Marcin Kutera
- Posty: 1176
- Rejestracja: 10 października 2004, 17:08 - ndz
- UTM: EB24, EC18
- Specjalność: Lepidoptera, Odonata, Orthoptera,
- Lokalizacja: okolice Ostrowca św
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 1 time
- Kontakt: