Teraz już wszystko jasne. Dziękuję .
Wszystkie te okazy latały na tym samym stumetrowym odcinku rzeki, dlatego te zastanawiałem się, ile reprezentuję gatunków.
Wszyscy pomagali oznaczać ważki, a co z jętką, którą pożera samiec Calopteryx splendes (ostatnie zdjęcie)? No właśnie, z oznaczaniem jętek, w szczególności stadiów imago i subimago (akurat na zdjęciu jest subimago), to ciężki kawałek chleba :- (
Z ciekawości zapytam nad jaką rzeczką obserwował autor zdjęć te owady?
Rzeczka nazywa się Łuszczka, przynajmniej tak ją nazywają miejscowi. Czysta, choć zimna woda, co najwyżej po pierś głęboka, wolne od mułu, piaskowe dno. Raki. I cale mnóstwo ważek.