Isturgia roraria i nie tylko
- romanzamorski
- Posty: 889
- Rejestracja: 29 marca 2008, 16:57 - sob
- UTM: EV19
- profil zainteresowan: ciężki rock, astronomia
- Lokalizacja: Gorlice
Isturgia roraria i nie tylko
Po trzytygodniowej przerwie w eksploracji Beskidu Niskiego (wyjazd za motylkami na południe Europy) zaświeciłem w Wapiennym. Przylot pozytywnie mnie zaskoczył. Poniżej próbka tego co przyleciało. A to nie wszystko. Pozdrawiam.
-
jon
- romanzamorski
- Posty: 889
- Rejestracja: 29 marca 2008, 16:57 - sob
- UTM: EV19
- profil zainteresowan: ciężki rock, astronomia
- Lokalizacja: Gorlice
Już wróciłem. Byłem w Grecji i Bułgarii a po drodze łowiliśmy też w Serbii, Macedonii i na Węgrzech. Przejechaliśmy w 12 dni 4 700 km. Głównym celem wyjazdu było pozyskanie okazów Polyommatus ripartii z kilkunastu stanowisk tego motylka w Grecji i Bułgarii oraz zabezpieczenie ich do badań DNA i chromosomów. Wszystko to w celu uzyskania wiedzy nad stopniem pokrewieństwa ponidziańskiego ripartii z populacjami południowoeuropejskimi. Całością projektu kieruje dr Łukasz Przybyłowicz z krakowskiego P.A.N.
- romanzamorski
- Posty: 889
- Rejestracja: 29 marca 2008, 16:57 - sob
- UTM: EV19
- profil zainteresowan: ciężki rock, astronomia
- Lokalizacja: Gorlice
-
Tomasz Blaik
- Posty: 729
- Rejestracja: 22 stycznia 2009, 20:00 - czw
- UTM: XR86
- Specjalność: Depressariidae
- Lokalizacja: Pielgrzymów/Góry Opawskie
- Been thanked: 2 times
Re: Isturgia roraria i nie tylko
Dla zainteresowanych, D. chryson występuje w okolicach Cisownicy w Beskidzie Śląskim.
Na znanych mi silnych stanowiskach (żarnowcowych) I. roraria, motyle bardzo rzadko lecą do światła. Tylko raz odnotowałem taki przypadek.
Na znanych mi silnych stanowiskach (żarnowcowych) I. roraria, motyle bardzo rzadko lecą do światła. Tylko raz odnotowałem taki przypadek.
-
jon
- romanzamorski
- Posty: 889
- Rejestracja: 29 marca 2008, 16:57 - sob
- UTM: EV19
- profil zainteresowan: ciężki rock, astronomia
- Lokalizacja: Gorlice
Wreszcie mogłem wybrać się w teren. Dwa dni lało a wcześniej księżyc świecił w pełni całe noce. Mam kilka miejsc w Beskidzie Niskim które regularnie w tym roku prześwietlam. Tym razem trafiłem znów do Wołowca. Noc bezwietrzna, bezchmurna ale zimna. Przylot jednak nienajgorszy. Za każdym razem gdy tam jestem (a jestem co 2 tygodnie) łowię jakąś "królową nocy". Miesiąc temu była nią Mormo maura, dwa tygodnie temu Crypsedra gemmea, a wczoraj Amphipyra perflua. Oczywiście występują one w towarzystwie świty dworskiej takiej jak: Epione vespertaria, Pungeleria capreolaria, Xestia stigmatica, Notodonta torva czy Chersotis cuprea. Wrócę tam za dwa tygodnie i mam nadzieję, że trafi się jakaś "królowa nocy" najlepiej z niezłą switą.
- romanzamorski
- Posty: 889
- Rejestracja: 29 marca 2008, 16:57 - sob
- UTM: EV19
- profil zainteresowan: ciężki rock, astronomia
- Lokalizacja: Gorlice
Nie mam doswiadczenia z lowieniem na przynętę ale spróbuję. Wczoraj coś tam porozwieszałem ale bez echa. Pewnie przynęta do d--y. Nie mam patentu na przynęte. Tym razem miałem wino czerwone z miodem. Wiem ,że bardzo dużo było o przynęcie ale mimo wszystko proszę o przepis na szybką (czas przygotowania) i skuteczną przynętę.
- Robert M.
- Posty: 377
- Rejestracja: 26 września 2005, 17:07 - pn
- Lokalizacja: Opole / Branice
- Kontakt:
osobiscie stosuję wino marki "jabol" czyli tanie i owocowe akurat teraz mam "wiśnia" do tego łyzka miodu szklanka cukru i wszelakie zgniłe opadłe owoce jakie mam pod rękom, jako ze sezon na sliwki to w 90% są to sliwki. Njapierw mieszam wino z cukrem i miodem następnie rozgniatam do tego owoce i wsystko mieszam. wychodzi z tego kolo litra przynęty.
Wczoraj na swiezo wystawiłęm i po 40min kolo 22 była juz Catocala nupta, a mieszkam w centrum miejscowosci i do lasu mam jakies 5km.
Wczoraj na swiezo wystawiłęm i po 40min kolo 22 była juz Catocala nupta, a mieszkam w centrum miejscowosci i do lasu mam jakies 5km.
-
Lukaszm
- Posty: 251
- Rejestracja: 26 października 2008, 17:08 - ndz
- Lokalizacja: Poznań
Moja recepta na najszybszą (wyskok do najbliższego sklepu z odpowiednim asortymentem) przynętę z dużą skutecznością: Tanie wino, najlepiej białe.romanzamorski pisze:Wiem ,że bardzo dużo było o przynęcie ale mimo wszystko proszę o przepis na szybką (czas przygotowania) i skuteczną przynętę.
Ja stosuję wino o nazwie "Wino" chyba robi to Ostrwin, cena ok.5,50zł. Skuteczność rewelacyjna, dobierając wino warto posłużyć się własnym węchem , gdy zdrowo "jedzie" powinno się nadać...
Reszta w rękach aury i wyboru miejsca, świetnie jest w dołku najlepiej wilgotnym i dobrze wygrzanym, wtedy ciepłe powietrze wraz z zapachem wina unosi się w górę, kusząc czasem bardzo daleko, ale polana, czy nawet środek lasu tez są dobre, no ijak pisał prof. Buszko wilgoć, ma dobry wpływ na dyfuzję zapachów w powietrzu, drobny nawet deszczyk wskazany!
No to powodzenia!