


Był naprawdę spory, większy od przeciętnego trzmiela.
I jeszcze tylko plujka:





Tu byłbym bardziej ostrożny. Bombus tak, ale gatunek może potwierdzić jedynie ktoś z dużym doświadczeniem z trzmielami.krzem pisze:ten nieptrzeciętny to jednak zwykły Bombus lapidarius
Znowu zalecam ostrożność. Lucilia tak, ale niekoniecznie caesar (choć może być). Proponuję Lucilia sp.krzem pisze:a plujka to nie plujka, tylko padlinówka cesarska!!
tiktaalik pisze:To niemożliwe...
Nie wiem.tiktaalik pisze:Każdego dnia widuję setki trzmieli kilku róznych gatunków, w tym dziesiatki kamienników. Żaden z nich nawet nie zbliżył się rozmiarami do tego z moich zdjęć. Piszesz, ze lapidarius ma rozmiary zbliżone do trzmielca czarnego. Czemu więc nie widuję lapidariusów 25-mimlmetrowych?
Nie są. Myślę, że całe nieporozumienie wynika z kastowości trzmieli. Z tego co piszesz wynika, że obserwowałeś robotnice a zdjęcia zrobiłeś królowej, która jest dużo większa.tiktaalik pisze:Wszystkie , które spotykam są stosunkowo niewielkie. To prawda, ze nie mam wielkiego pojęcia o tzrmielach i trzmielcach, ale różnica w rozmiarze wręcz rzuała się w oczy. Na Wiki podano, ze lapidarius liczy sobie 14-16 mm. długości. To nie są prawidłowe dane?
Jak pisałem, odpowiedź jest w kastach i sile rodziny. Rupestris nie ma robotnic, więc wszystkie samice jakie widzisz są królowymi i mają 20-25 mm. Dla lapidariusa jest to 18-23 dla królowej i (dane ze zbioru) 6-13 mm dla robotnic. Robotnice są mniejsze gdy gniazdo jest słabe (mała ilość pokarmu), albo zainfekowane, albo pod koniec sezonu gdy gniazdo zaczyna się rozpadać.tiktaalik pisze:Zdarzają sie dużo większe osobniki? Czy taka zmienność fenotypowa w ramach tego samego gatunku jest czymś normalnym w tym przypadku?