Dzięki

Co ciekawe w zasadzie chyba część gatunków nie powinna tam latać, bo to jest bór sosnowy (choć wilgotny, więc jakieś liściaste drzewa się trafiają od czasu do czasu).
Natomiast, żeby nie było tak wesoło, jak widać niewiele sówek przylatuje, nie wspominając o zawisakach - raz widzialem lipowca, kilka razy furczaka gołąbka... no i oczywiście często się pojawiają borowce. Gąsienice wilczomleczka, przytuliaka i gładysza znajdowałem, ale na imago nie trafiłem.