robaczki w domu

Owady żyjące w mieszkaniach czyli "coś mi chodzi po domu". Owady synantropijne.
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.

Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
ODPOWIEDZ
aster230
Posty: 3
Rejestracja: 15 marca 2009, 08:32 - ndz
Lokalizacja: śląsk

robaczki w domu

Post autor: aster230 »

Na początku chciałem się z wszystkimi przywitać :wink:
Zabrałem się za generalny remont w mieszkaniu, które niedawno kupiłem.
Zrywałem wszędzie wykładziny, stare podłogi aż do gołego betonu. Zauważyłem, że w rogach ścian są małe 0,5cm larwy chyba (już zdechłe, czasami kilka się jeszcze ruszało ruchem takim jak popularna dżdżownica) są one koloru bordowego i mają budowę taką bardziej użebrowaną. W pokojach było ich mniej, natomiast w kuchni w każdych rogach i przy ścianach bardzo dużo poprostu takie kłębki robali jeden na drugim, dodam, że wszystkie martwe może z 10 w całym mieszkaniu było żywych, a było ich licząc chyba w dziesiątkach :mrgreen: . Ciekawi mnie co to jest?
Niestety nie mam fotki, ale mam nadzieje, że fachowcy z tego forum coś wymyślą
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16811
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

aster230
Posty: 3
Rejestracja: 15 marca 2009, 08:32 - ndz
Lokalizacja: śląsk

Post autor: aster230 »

Dzięki Aneta za szybką odpowiedź wyglądają jak te, ale w moim domu nie były takie włochate jak na zdjęciach (no chyba, że gołym okiem człowiek tego nie widzi) proszę powiedz jeszcze skąd się one wzięły w tak dużych ilościach we wszystkich kontach mieszkania :mrgreen: no iczy są jakieś groźne, bo zastanawiam się czy jeszcze jakimś muchozolem nie spryskać mieszkania

PS Możesz mi jeszcze podać nazwe polską tego robala bo chce poszukać w googlach?
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16811
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

Polska nazwa - mrzyk. Te chrząszcze są pospolite w domach, mieszkaniach, bo żywią się materiałem, który można znaleźć w zasadzie wszędzie, czyli włosami, drobinami wełny itp resztkami organicznymi. Groźne mogą być właśnie dla wyrobów wełnianych czy naturalnych futer oraz zbiorów przyrodniczych - jeśli nie masz podobnych rzeczy w domu, to nie ma się co truć chemią (tym bardziej że, jak piszesz, większość larw i tak była martwa).

Edit - pomyślałam sobie, że możesz sprawdzić larwy jeszcze jednego chrząszcza ze skórnikowatych - z rodzaju Attagenus (szubak), może te będą lepiej pasować. Ale ich tryb życia jest bardzo podobny do mrzyków, dlatego powyższy opis jest ważny niezależnie od tego czy znalezione u Ciebie larwy należą do jednego, czy drugiego rodzaju.
aster230
Posty: 3
Rejestracja: 15 marca 2009, 08:32 - ndz
Lokalizacja: śląsk

Post autor: aster230 »

Sam już nie wiem które to są, najważniejsze, że u mnie były podobne do tych z fotek (albo te same, bo już innego rodzaju o zbliżonym wyglądzie nie ma prawda :?: ) skoro to popularne domowe robaczki to ok, bo już się bałem, że coś gdzieś włazi do domu i się będzie ciągle rozmnażać :mrgreen: teraz wszystko ładnie wyzamiatałem (no coś tam zawsze oczom umknie :wink: ) i będę kładł nowe panele więc nie mają już szans :razz:

PS szukałem na forum pod nazwą mrzyk i szubak są fotki ale to już te wyrośnięte z larwy chyba, ciekawe dlaczego u mnie nie było ani jednego wyrośniętego (sorry za takie amatorskie nazwy, ale nie wiem jakich fachowych terminów się używa :oops: ) tylko same pozdychane larwy (może wykładzina je przyciskała :mrgreen: ), a tak na marginesie to one się tworzą z brudu i tak szybko rozmnażają czy poprostu przyszły z zewnątrz?
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16811
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Post autor: Aneta »

aster230 pisze:a tak na marginesie to one się tworzą z brudu i tak szybko rozmnażają
A matuchno, a ja myślałam że teoria samorództwa umarła ostatecznie w czasach Pasteura :shock: :lol:
Sam już nie wiem które to są, najważniejsze, że u mnie były podobne do tych z fotek (albo te same, bo już innego rodzaju o zbliżonym wyglądzie nie ma prawda :?: )
Nie do końca, w rodzinie skórnikowatych jest jeszcze sporo innych rodzajów ;) Jednak te, które wymieniłam są najbardziej prawdopodobne do znalezienia w standardowym mieszkaniu.
ciekawe dlaczego u mnie nie było ani jednego wyrośniętego (sorry za takie amatorskie nazwy, ale nie wiem jakich fachowych terminów się używa :oops: ) tylko same pozdychane larwy (może wykładzina je przyciskała :mrgreen: )
Dorosłego owada nazywa się imago (liczba mnoga - imagines). A czemu w większości były martwe - przyciśnięcie przez wykładzinę jest mało prawdopodobne ;) , może zaszkodził im jakiś środek chemiczny; sam piszesz, że przeprowadzasz remont, nie używałeś wcześniej już jakiejś chemii? Ewentualnie jeśli mieszkanie stało przez dłuższy czas opustoszałe, chrząszcze mogły po prostu paść z głodu.
A co do możliwego pojawienia się tych chrząszczy, to muszę Cię zmartwić - one występują pospolicie również w przyrodzie, więc zawsze jest spora szansa, że znów się zjawią i zasiedlą mieszkanie. Sorry Winnetou, ale na dłuższą metę przed skórnikami się nie ucieknie :mrgreen:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Domowe robaczki.”