A.aedilis

Jeśli chcesz się podzielić swoimi obserwacjami i połowami terenowymi na bieżąco to tutaj. Być może ktoś właśnie w Polsce również złowił to samo... Dobre miejsce na wymianę obserwacji w sezonie.
ODPOWIEDZ
Przemek Zięba

A.aedilis

Post autor: Przemek Zięba »

Tak z ciekawości, zauważam, przynajmniej od 2 lat, spadek liczebności A.aedilis. Ciekawi mnie czy zauważyliście coś podobnego?

Kiedyś stosy sośniny były czasami oklejone tym gatunkiem, teraz to rzadkość.
Przynajmniej w miejscach, które wcześniej były pewnymi miejscówkami, gdzie występował.

A przez ostatnie 2 , może nawet 3 lata, mimo intensywnego przeszukiwania materiału, znalazłem 1 ex. samicy.
wojtas
Posty: 1507
Rejestracja: 24 września 2004, 21:59 - pt
UTM: VT79
Lokalizacja: Świecko
Been thanked: 4 times

Post autor: wojtas »

U mnie nie zauważyłem niczego takiego . Było dużo i jest dużo w dalszym ciągu . Nie wiem jak ty ale ja zawsze obracam sztuki drzewa z grubą korą na drugą stronę i one tam sobie siedzą w szczelinach . Nie łapie na upatrzonego jak biegają po drewnie bo jakoś u mnie to one za często tego nie robią . Może to wynikać z tego że najczęściej byłem na nich w godzinach południowych a może one nie lubią upału i dlatego trzymają sie chłodu przy gruncie .
Awatar użytkownika
eReM
Posty: 198
Rejestracja: 08 lutego 2005, 15:14 - wt
Lokalizacja: Opole

Post autor: eReM »

tycze rzadko siedzą na widoku, trzeba je wypłoszyć lub jak napisał wojtas dobrać się do ich kryjówek :D
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Tez odwracam ale nic nie ma, też godziny południowe etc....
W sumie mogę nie mieć szczęścia :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 12 maja 2008, 18:59 - pn przez Przemek Zięba, łącznie zmieniany 1 raz.
wojtas
Posty: 1507
Rejestracja: 24 września 2004, 21:59 - pt
UTM: VT79
Lokalizacja: Świecko
Been thanked: 4 times

Post autor: wojtas »

Może Przemku leśnicy za bardzo dbają o stan sanitarny lasu i wycinają co uschnie i nie ma na czym się rozwijać ten gatunek jak i pewnie kilka innych ?
Do tego gatunku raczej nie trzeba mieć szczęścia :mrgreen:
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Chyba to wina lesników. Bo widocznie wzieli sie ostro do pracy. NIe mówie że w ogóle nie mam farta do A.aedilis, bo były czasy kiedy łapałem go w hurtowych ilościach (iteraz pewnie sa to konsekwencje moich eksterminacyjnych poczynań :mrgreen: :mrgreen: ) Nie widywałem go ostatnio i to wszystko..zaciekawiło mnie to nie powiem, ale zapewne istnieje proste wytłumaczenie tego faktu.
Awatar użytkownika
Kamil Mazur
Posty: 1921
Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
Specjalność: Psychidae
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Kamil Mazur »

Nie jestem chrząszczarzem ale ciekawi mnie jak można go znaleźć ?
Wiem, że pod Rzeszowem jest, bo swego czasu jeden znajomy woził go hurtowo wiosną, a ja go nigdy nie widziałem choć pniaki należą do dość często przetrząsanych z racji poszukiwań koszówek (cokolwiek stałego wystającego z ziemi) i jakoś go nie widziałem.

Możecie napisać gdzie on lubi siedzieć (czy to prawda że w pniakach sosnowych) i jak go znaleźć ?
Awatar użytkownika
Dispar
Posty: 1391
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 21:55 - śr
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Lokalizacja: Łosice

Post autor: Dispar »

Jak tylko przeczytałem pierwszy post Przemka to się od razu uśmiechnąłem (pod wąsem) bo natychmiast przyszło mi na myśl, że jest to na pewno wina leśników :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: a potem się okazało, że koledzy już mnie w tym ubiegli :mrgreen: .
Ja osobiście mam odwrotne odczucia bo rozdałem swoje tycze ze zbioru dla znajomych studentów i w tym roku musiałem je sobie dokompletować. Wiosną przejeżdżałem koło takiego zrębu sosnowego który był akurat zalesiany a który wyglądał bardzo ,,tyczowo" i rzeczywiście w korowinie ściętych pniaków było go dużo - najłatwiejsze do zobaczenia są jego czułki.
wojtas
Posty: 1507
Rejestracja: 24 września 2004, 21:59 - pt
UTM: VT79
Lokalizacja: Świecko
Been thanked: 4 times

Post autor: wojtas »

Kamilu najlepiej się go szuka na świeżym zrebie a dokładniej na wyżynkach grubych drzew tzn odpadów takich okolo 0,5 do metra i obracasz taki kawałek i on siedzi w szczelinach kory . Można obracać też dłuższe sztuki ale one świeże wcale nie sa zbyt lekkie . Warunek materiał świeży i z grubą korą . Nigdy nie szukałem w pniakach :mrgreen:
Przemek Zięba

Post autor: Przemek Zięba »

Ja przyznam sie że w zbiorach go posiadam w nadmiarze, mimo że porozdawałem co mogłem, ale chciałem porobić zdjęcia. :mrgreen:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Aktualne obserwacje terenowe - chrząszcze”