zaglądam do Was, bo zapewne macie wiedzę, której ciężko szukać w innym miejscu, a biologia ze szkoły z czasem trochę "wyparowała"
Mam na strychu gniazdo... os? szerszeni? Tego nie potrafię określić, choć znajomy strażak po zdjęciu stwierdził, że to szerszenie.
Jest dość duże i niestety musi być usunięte, bo jest w miejscu gdzie dekarze będą wychodzić na dach.
Problem mój... usuwać samodzielnie? Może usunąć w jakiś sposób owady i nie uszkadzać gniada, bo może ktoś się zainteresuje takim okazem?