Z góry dzięki
Rafał
Widzę, że pozmieniały sie nazwy rodzajowe ,ale kumam cza-czę"Występuje w niej również izolowana, reliktowa populacja górskiego pająka Lepthyphantes monticola (Kulcz.), zaś w dolnej części komina wejściowego znajduje się izolowane i także reliktowe stanowisko kosarza Paranemastoma quadripunctatum (Perty).”
Si.Robert Rozwałka pisze:Ten cytat z Skalskiego czy innego źródła?
Może dlatego że tego typu jaskińRobert Rozwałka pisze:Ja szukałem tego gatunku np. w Ojcowskim PN w jaskiniach i mimo, że
siedział "metr od otworu" w ściółce, to w samych jaskiniach go nie
znalazłem.
w Ojcowie nie ma ?Pod Sokolą jest jaskinią statycznie zimną, co wyróżnia ją spośród innych jaskiń Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej
ale tu chodzi o toRobert Rozwałka pisze:A tak w ogóle to za Paranemastoma quadripunctatum jedź w Sudety s.l.,
idź nad potok w lesie reglowym i poobracaj trochę kamieni takich co leżą
poza strefą stale zwilżaną wodą, ale w pobliżu koryta i najlepiej nie takich
"siedzących w ziemi" tylko lezących na innych kamieniach. Siedzi czasem
po kilka pod jednym kamieniem.
Robert Rozwałka pisze: na takie zejście jak w linku bym ni liczył;-)
znam jaskinie ...to już bardziej sportowa jazda,a ja planuję wycieczke z kumplem, który do tej pory był tylko w Beczkowej i Żarskiej ,nie chciałbym żeby wracał do Niemiec z polamanymi kończynami-to nie kosarz!Robert Rozwałka pisze:Nie byłem, ale dobre wrażenia gwarantuje jaskinia Studnisko;-)
gdzie masz chyba z 30 zjazd niemal od otworu, do dna głównej komory...
A jest niedaleko...
...a no widzisz ,ja tam na pajakach się nie znam więc błedne wnioski są wliczone w ocenęRobert Rozwałka pisze:A zaliczać gatunek przypadkowy w jaskini jako
szczególnie; "waloryzujący" tę jaskinię to trochę IMHO naciągane, bo też
mógł się jakiś kserofil zaplatać....
...no przecież podlinkowałem trailerGrzegorz Banasiak pisze:Rafał, oglądałeś film "Zejście" ? J
Ja je nawet mam popakowane po kilka sztuk... ,tylko teraz nawet nie pamiętam komu miałem wysłać...Komosinski K pisze:Przypominam o pewnym kusaku z rodzaju Rugilus, który miał być mój.