Niedawno kupiłam na ryneczku kalafior, a że nie miałam w lodówce miejsca to pozostawiłam go w reklamówce na szafce. Po 3 dniach, po otwarciu torebki pojawiła się pierwsza niespodzianka - wyfrunął z torby świeżutki Tantniś krzyżowiaczek ( Plutella xylostella ), a że jego gąsienica pożywia się kapustnymi postanowiłam bliżej przyjrzeć się warzywu. O zgrozo, zamiast egzuwium motylka znalazłam larwy nieznanych mi stworków. Oczywiście sfotografowałam je i pięknie proszę o identyfikację
PS. apetyt na kalafior przeszedł mi chyba na długo