Dostałem od Przyjaciela takich dwóch zawodników - jeden z odległej Tajlandii, drugi zaś zza mojego płotu, bo z Ukrainy (temu się niestety podczas transportu dostało od "delikatnej" poczty).
Nie mam pojęcia z czym to się ma jeść
Mazep
Marek Wanat pisze:A pierwszy to jakaś sympatyczna stonka - Hispinae, czy też obecnie Cassidinae