wyczytałem sobie, ze Gąsienice żerują na drzewach owocowych, i tu pytanie pierwsze. Mieszkam w bloku, w centrum miasta, gdzie cięzko o codzieny dowóz świeżych liści, bo o takich propozycjach slyszalem, dlatego wymyśliłem sobie, że umieszcze Gąsienice na małym drzewku mandarynki lub miniaturki pomarańczy, zwykle malutkie drzewko w doniczce. Czy to dobry pomysł? czy dobre drzewko, bedzie smakowało, sprawdzał ktoś??:) jesli nie, to jakie alternatywne? zeby wlasnie bylo w doniczce, bo trudno o gruszę albo jabłoń w pokoju:)
druga sprawa: W mieszkaniu jest bardzo gorąco i sucho, w zwiazku z tym czy dobrym pomyslem jest poranne spryskanie drzewka z gąsienicami wodą, oczywiscie nie mowie tu o zalaniu a jedynie mżawce?? zeby sie nie ugotowały i mialy sztuczna 'poranna rose'
Wybiegając baardzo daleko w przyszlosc, jesli w ogole dotrwam do stadium poczwarek musza one zimowac, czyli, czy wystarczy trzymanie ich w lodówce (okolo 3-4*C) w okresie zimy, od grudnia do marca?? dobry pomysl? wystarczy taki okres i temperatura?
prosze kolegow ekspertów o rozwianie moich watpliwosci, udzielenie wskazówek i rad, podesłanie cennych źródeł, linków itp
pozdrawiam uzytkowników forum i czekam na fachowa pomoc!!