Dwa dni temu tata przyniósł mi to rozkoszne maleństwo.
Doszukałam się na necie, że może to być poczwarka Zawisaka Powojowca, ale wolę się upewnić tutaj.
Czy to, że kawałek pancerzyka z tej zawiniętej rureczki został uszkodzony i odpadł może mieć jakiś wpływ na rozwój maleństwa?
Znaleziona została podczas wykopków, więc to pewnie jest tego przyczyna...
Jednak poczwarka wydaje się być radosna i wesoło potrząsa swoim kuperkiem
Prosiłabym o jakieś wskazówki... Jak ją przetrzymywać? Zimować, wypuścić gdy się wykluje, hodować? Jak tak, to czym karmić etc?
Uczęszczam do klasy biologicznej i interesuję się wszelakimi żyjątkami
Dołączam zdjęcie: http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos- ... 0380_n.jpg