Sprawa wygląda tak, że wieczorem i nocą (nigdy w dzień) zaczynają łazić jakieś chrząszcze- żeby tego było mało, chodzą tylko po mojej sypialni - w kuchni ich nigdy nie widziałam, 1 raz w łazience. Dodam, że mieszkam w domu 2 kondygnacyjnym(kuchnia na dole) - sąsiad miał kiedyś gołębie, ale nie mieszka od razu obok. Mieszkam na wsi, pod oknami mam drzewa owocowe - śliwki. Te owady są czarne - na pancerzyku mają przez całą długość odwłoka wrąbki, a czułki i nóżki są brązowawe. Podobny też do tego viewtopic.php?f=70&t=18399 ale nie taki sam.
Sytuacja podobna była rok temu, myślałam w końcu że to może jakaś odmiana karaluchów czy czegoś albo że mam omamy, ponieważ one chowają się jak tylko zapalam światło. Trzeba poczekać 5 minut i zaczynaja wychodzić - co więcej jesli jakiegoś niedokładnie rozgniotę to ucieka. Poza tym potrafią latać czy podfruwać nie wiem i to jest najgorsze - ponieważ lecąc trafiają na spadek i spadają na mnie, przestawiłam łóżko i włażą znów tylko na mnie - chociaż podejrzewam, że mąż nie zwraca na to uwagi a ja się budzę i nie śpię po nocach bo nie chcę żeby coś po mnie łaziło. Oczywiście mam porządek w domu i nie potrafiłam się z tym pogodzić - ale były wtedy tak góra miesiąc i zniknęły. W tym roku znów się pojawiły. Dzisiaj znalazłam 5-dorosłych. Ze 3 dni temu były tylko 2. A przed chwilą jeden znów wleciał na mnie - a raczej spadł. Sufit mam z drewna.
Przepraszam jesli piszę zbyt chaotycznie ale nie chcę niczego ominąć.
Od razu chciałabym zapytac czym mozna je wypłoszyć bądź unicestwić, bo żyć z nimi nie umiem
Przeczytałam już wiele wątków - moje przypuszczenia z wyglądu to mączniak lub trojszyn lub coś podobnego. Zdjęcie mam b. kiepskiej jakości - robione rozgniecionemu robakowi i padła mi bateria
I czy koszatnica może je jeść? Bo muchy wcina i chrząszcze majowe ale nie chcę, żeby jej coś zaszkodziło
Załączam zdjęcie i proszę o odpowiedź:) http://-wstawianie-linkow-z-zewnetrznych-serwerow-zabronione-.us/photo/my-images/692/21727807q.jpg/