Dasypogon diadema
- avidal
- Posty: 2571
- Rejestracja: 30 maja 2011, 14:59 - pn
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Dasypogon diadema
Nieoczekiwanie, bo zazwyczaj latają u mnie takie w odcieniach czerni i szarości. Również urodziwe, ale ten robi jednak większe wrażenie. Laphria flava to dal mnie egzotyka. Raz trafił się Choerades. Tym razem także wziąłem go za przedstawiciela tego rodzaju. Ale czerwone nogi mi nie pasują. Ani do C. marginata, ani do C.gilva. I pomyślałem sobie, ze być może to coś ciekawszego. Może to Molobratia teutonus?
Łódź. 12 lipca.
Na tej identyfikacji szczególnie mi zależy. Bardzo proszę o jakiekolwiek typy, czy wskazówki. Spróbuję się odwdzięczyć. Na razie na wszelki wypadek schwytałem łowika, gdyby ktoś kolekcjonował, lub potrzebował do badań. O ile to nie jakiś pospolicicuh i trzymam go niepotrzebnie.
Łódź. 12 lipca.
Na tej identyfikacji szczególnie mi zależy. Bardzo proszę o jakiekolwiek typy, czy wskazówki. Spróbuję się odwdzięczyć. Na razie na wszelki wypadek schwytałem łowika, gdyby ktoś kolekcjonował, lub potrzebował do badań. O ile to nie jakiś pospolicicuh i trzymam go niepotrzebnie.
- red45
- Posty: 795
- Rejestracja: 14 sierpnia 2007, 10:49 - wt
- UTM: CC83
- profil zainteresowan: Fotografia przyrody astronomia samoloty
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
- avidal
- Posty: 2571
- Rejestracja: 30 maja 2011, 14:59 - pn
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Nieoczekiwanie piękny łowik.
No jasne. Nawiedzały mnie dotąd same samce i dlatego nie wziąłem pod uwagę tego gatunku. A zatem owad w miarę często spotykany, bez rewelacji. Za chwilę znajdzie się na pasie startowym na balkonie. Jestem zawiedziony, ale tylko trochę. Dzięki, Red.
- red45
- Posty: 795
- Rejestracja: 14 sierpnia 2007, 10:49 - wt
- UTM: CC83
- profil zainteresowan: Fotografia przyrody astronomia samoloty
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
- avidal
- Posty: 2571
- Rejestracja: 30 maja 2011, 14:59 - pn
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Nieoczekiwanie piękny łowik.
Wiem, co ci chodzi po głowie. Ale u mnie na serio nie jest wyjątkowo rzadki, co w jakimś stopniu potwierdza Twoje podejrzenia. Z drugiej strony to spora bestia, ciężko ją przeoczyć.
Edit: Przepraszam, trafiłem już raz samicę, Łukasz mi ją oznaczył. Tamto ujęcie było niezbyt, nie eksponowało należycie odwłoka, stąd moje przeoczenie.
Edit: Przepraszam, trafiłem już raz samicę, Łukasz mi ją oznaczył. Tamto ujęcie było niezbyt, nie eksponowało należycie odwłoka, stąd moje przeoczenie.
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Re: Nieoczekiwanie piękny łowik.
Wielka szkoda, że fotografując tak efektowne owady, ciągle jeszcze nie zwracasz uwagi na kadr...
Paweł
Paweł
- avidal
- Posty: 2571
- Rejestracja: 30 maja 2011, 14:59 - pn
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Nieoczekiwanie piękny łowik.
Odcięte odnóża, wiem. Wytłumaczenie, choć marne, mam. Słońce sprawiło, że nic nie widziałem na wyświetlaczu lcd (kto zna minoltę z3, wie o czym piszę). Potem przełączyłem na wizjer i mam sporo zdjęć owada w całości. Ale te wydały mi się najbardziej diagnostyczne, wiec to je umieściłem.
Niemniej oczywiście masz zupełną rację. Fotograf dupa to ja.
Zawaliłem tyle fajnych momentów, że czasem mam ochotę tłuc głową w ścianę.
Dzisiaj zwiała mi jakaś Phytoecia. Zanim się złożyłem do zdjęcia, już jej nie było. A raczej ich, bo to parka mi umknęła.
Niemniej oczywiście masz zupełną rację. Fotograf dupa to ja.
Zawaliłem tyle fajnych momentów, że czasem mam ochotę tłuc głową w ścianę.
Dzisiaj zwiała mi jakaś Phytoecia. Zanim się złożyłem do zdjęcia, już jej nie było. A raczej ich, bo to parka mi umknęła.