Pomimo silnej infekcji i zaleceń lekarzy by leżeć, wyciąłem na krótki wypad do lasu. Po zabranych mygłach zostało mnóstwo oberwanej jodłowej kory pod którą uwijało się pełno begaczowatej drobnicy. Oprócz niej trafiłem również na trzy z rodzaju
Carabus. Pierwszy to oczywiście
C. auronitens Co do pozostałych już taki pewny nie jestem

więc proszę o weryfikację. Czy są to może
C. nemoralis i
C. intricatus ?
Dziekuję i pozdrawiam.
Witek.