Chrząszczarze z płn-zach. Polski - odezwijcie się :)
- Rafał SZCZECIN
- Posty: 1667
- Rejestracja: 31 stycznia 2009, 21:34 - sob
- Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
- profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
- Lokalizacja: Szczecin
- Been thanked: 3 times
Chrząszczarze z płn-zach. Polski - odezwijcie się :)
Koledzy - jestem ze Szczecina i powiem szczerze - że z moich okolic nie znam żadnego chrząszczarza. Proszę więc o ujawnienie się
kto się zajmuje chrząszczami z północno-zachodniej części Polski. Napiszcie też jakie rodziny Was interesują. Mam sporo okazów z 18-letniego okresu poławiania w Szczecinie, Trzebieży, Dobieszczynie, Tanowie, Lubczynie, też z Ińska, okolic nadmorskich, oraz z polskich gór. Zapraszam do wymiany doświadczeń i okazów 
-
Maciej Zelek
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 maja 2009, 19:05 - czw
- Lokalizacja: Wolin
Witam, ja mimo, że dopiero w tym roku się tym zainteresowałem, to biorę to w pełni na poważnie i mimo mojego młodego wieku zamierzam rozwijać wiedzę o chrząszczach i zbierać okazy (głównie z rodzin: Carabidae, Scarabeidae), ale również z innych, tyle, że w mniejszym stopniu: np. Curculionidae i Cerambycidae i innych, pomniejszych rodzin. Jak na razie mój zbiór jest dość skromny, jednak ciągle rozwijający się, zwłaszcza w związku z tegorocznym sezonem i dużą ilością wolnego czasu (wakacje). Na ten czas posiadam narazie same "pospoliciaki", ale gdy znajdę coś ciekawszego na terenie Pomorza Zachodniego, to się odezwę. 
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Rafał SZCZECIN
- Posty: 1667
- Rejestracja: 31 stycznia 2009, 21:34 - sob
- Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
- profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
- Lokalizacja: Szczecin
- Been thanked: 3 times
witaj Maćku
No i proszę - jest pierwsza osoba, takich zapalonych do pozyskiwania wiedzy młodych entomologów nam potrzeba
Co tam ciekawego udało Ci się ułowić?
-
Maciej Zelek
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 maja 2009, 19:05 - czw
- Lokalizacja: Wolin
Ciekawego to może nie, ale tak poza tym, to między innymi: Meloe proscarabaeus, sporo Pterostichus niger, kilka innych biegaczowatych, Lagria sp. - w lasach w mojej okolicy jest bardzo liczna populacja tej rodziny, Anomalia dubia (to już w Międzyzdrojach), kilka ryjkowcowatych, Melolontha melolontha, Phosphuga atrata. A z obserwacji, to często w mojej okolicy natrafiam na Ciołki matowe, ale jak narazie miałem okazję obserwować same samce (wszystkie znajdowałem w mieście - chodniki, ulice, mury itp.), a dopiero dizisaj natrafiłęm an osobnika spijającego sok z obrąbanego pnia drzewa.
- Rafał SZCZECIN
- Posty: 1667
- Rejestracja: 31 stycznia 2009, 21:34 - sob
- Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
- profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
- Lokalizacja: Szczecin
- Been thanked: 3 times
Meloe
Czyli troche już pooglądałeś
Ciołki w mieście - to ciekawe obserwacje, mi się udawało w centrum Szczecina znajdować duże rohatyńce Oryctes nasicornis. A w jakich okolicznościach znajdowałeś oleice i o jakiej konkretnie porze roku?
-
Maciej Zelek
- Posty: 131
- Rejestracja: 21 maja 2009, 19:05 - czw
- Lokalizacja: Wolin
Oleicę znalazłem dokładnie jedną jak narazie - Meloe proscarabaeus, wczesną wiosną (marzec/kwiecień) na polnej drodze, na skraju lasu. Kiedyś, jak nie interesowałem się jeszcze entomologią, to zdarzyło mi się zaobserwować jeszcze jeden okaz, w bardzo podobnych okolicznościach.
A co do tych rohatyńców: czy w tym roku może zaobserwowałeś kilka sztuk?
Gdyż chciałbym spróbować ich hodowli.
A co do tych rohatyńców: czy w tym roku może zaobserwowałeś kilka sztuk?
Gdyż chciałbym spróbować ich hodowli.
- Rafał SZCZECIN
- Posty: 1667
- Rejestracja: 31 stycznia 2009, 21:34 - sob
- Specjalność: Ogólnie, poznawczo, żukowate, kózkowate
- profil zainteresowan: karate oraz gitara klasyczna
- Lokalizacja: Szczecin
- Been thanked: 3 times
rohatyńce
Niestety, w tym roku nie chodziłem za rohatyńcami, ale są miejsca gdzie je znajdowałem co roku, w dużych stertach liści, nawet w samym Szczecinie - tam znajdowałem imaginesy i larwy, choć nigdy nie udało mi się znaleźćkokolitów. Z tego co wiem to hodowla larw jest prosta, o ile się utrzyma w miare stałą temoeraturę substratu dla larw, co nie jest łatw; postaci dorosłych nie hodowałem.
- CARABUS12
- Posty: 1300
- Rejestracja: 10 sierpnia 2007, 19:02 - pt
- profil zainteresowan: WOT
- Lokalizacja: Warszawa
Re: rohatyńce
oj chyba coś się zdublowałoRafał pisze:Niestety, w tym roku nie chodziłem za rohatyńcami, ale są miejsca gdzie je znajdowałem co roku, w dużych stertach liści, nawet w samym Szczecinie - tam znajdowałem imaginesy i larwy, choć nigdy nie udało mi się znaleźćkokolitów. Z tego co wiem to hodowla larw jest prosta, o ile się utrzyma w miare stałą temoeraturę substratu dla larw, co nie jest łatw; postaci dorosłych nie hodowałem.
Pzdr.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
- CARABUS12
- Posty: 1300
- Rejestracja: 10 sierpnia 2007, 19:02 - pt
- profil zainteresowan: WOT
- Lokalizacja: Warszawa
Re: rohatyńce
mam Rafał podobne doświadczeniaRafał pisze:Niestety, w tym roku nie chodziłem za rohatyńcami, ale są miejsca gdzie je znajdowałem co roku, w dużych stertach liści, nawet w samym Szczecinie - tam znajdowałem imaginesy i larwy, choć nigdy nie udało mi się znaleźćkokolitów. Z tego co wiem to hodowla larw jest prosta, o ile się utrzyma w miare stałą temoeraturę substratu dla larw, co nie jest łatw; postaci dorosłych nie hodowałem.
w Warszawie na dzielnicy Ochota nie raz spotykałem rohatyńce
a ich kryjówką była sterta kompostu na terenie domu dziecka
Pzdr.
- Robert M.
- Posty: 377
- Rejestracja: 26 września 2005, 17:07 - pn
- Lokalizacja: Opole / Branice
- Kontakt:
Nie znalazles bo nie buduja kokolitow tylko wygniataja ciałem kolebke. Co do hodowli to jest ona b. prosta. Utrzymanie stałej temperaturu substratu nie jest wazne dobrze nawet larwy przezimowac na dworze, natomiast duzo wazniejsza jest wilgotnosć. Najwiekszym problemem jest bardzo długi cykl rozwojowy.
Co do występowania, to w naturalnych siedliskach jeszcze tego gat nie znalazłem, natomiast w poblizu starych tartakow jest on nawet masowy. Pierwsze osobniki tego gat dostałem od znajomego, ktory kupił trociny jako opał, a gratis dostał dziesiatki larw i kilka imago
Co do występowania, to w naturalnych siedliskach jeszcze tego gat nie znalazłem, natomiast w poblizu starych tartakow jest on nawet masowy. Pierwsze osobniki tego gat dostałem od znajomego, ktory kupił trociny jako opał, a gratis dostał dziesiatki larw i kilka imago
- Rudziński Krzysiek
- Posty: 121
- Rejestracja: 08 lipca 2008, 11:25 - wt
- Lokalizacja: Szczecinek