Biedronki
- Aleksander Chmiel
- Posty: 50
- Rejestracja: 26 kwietnia 2011, 08:30 - wt
- Lokalizacja: Łódź -Zwierzyniec k. Łodzi
- Kontakt:
Biedronki
Najczęściej spotykam
Ale od czasu kiedy zacząłem wypatrywać, spotykam takie, których dotychczas nie widziałem, np. "czarne" .
Jeżeli można, proszę również o polskie nazwy.
Zdaję sobie sprawę z mało dokumentacyjnych ujęć, ale dopiero teraz, na tym forum dowiedziałem się "jak trzeba" - mniej więcej.
Zdaję sobie sprawę z mało dokumentacyjnych ujęć, ale dopiero teraz, na tym forum dowiedziałem się "jak trzeba" - mniej więcej.
- krzem
- Posty: 1209
- Rejestracja: 07 kwietnia 2004, 07:42 - śr
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 1 time
Re: Biedronki
dwie strony:
http://www.colpolon.biol.uni.wroc.pl/coccinellidae.htm
http://www.kerbtier.de/Pages/Themenseit ... lidae.html
szukaj ... baw się
http://www.colpolon.biol.uni.wroc.pl/coccinellidae.htm
http://www.kerbtier.de/Pages/Themenseit ... lidae.html
szukaj ... baw się
- Aleksander Chmiel
- Posty: 50
- Rejestracja: 26 kwietnia 2011, 08:30 - wt
- Lokalizacja: Łódź -Zwierzyniec k. Łodzi
- Kontakt:
Re: Biedronki
Oczywiście - to całe fotografowanie i entmobłądzenie traktuję jako świetną zabawę.
I nawet żałuję, że tę zabawę odkrywam zbyt późno.
Życie powinno być ciągle wzbogacane zabawami. A te bywają bardzo różne - i dobrze.
Dziękuję.
P.S. Zajrzałem pod wskazane adresy i dostałem oczopląsu.
Przy okazji - jak fotogtrafować biedronki (chyba nie tylko) do oznaczenia.
To jest duzo lepsze niż prosta odpowiedź.
I nawet żałuję, że tę zabawę odkrywam zbyt późno.
Życie powinno być ciągle wzbogacane zabawami. A te bywają bardzo różne - i dobrze.
Dziękuję.
P.S. Zajrzałem pod wskazane adresy i dostałem oczopląsu.
Przy okazji - jak fotogtrafować biedronki (chyba nie tylko) do oznaczenia.
To jest duzo lepsze niż prosta odpowiedź.
-
Pawel Jaloszynski
- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
- Lokalizacja: Palearktyka
Re: Biedronki
Żeby na podstawie zdjęć oznaczyć każdy gatunek biedronki występujący w Polsce, należy sfotografować okaz w następujący sposób:Aleksander Chmiel pisze: Przy okazji - jak fotogtrafować biedronki (chyba nie tylko) do oznaczenia.
1. Ujęcie dokładnie z góry.
2. Zbliżenie głowy w rzucie grzbietowo-frontalnym.
3. Ujęcie strony brzusznej, najlepiej z oderwanymi wszystkimi nogami po jednej stronie.
4. Zbliżenie pierwszego sternitu odwłoka.
5. Zbliżenie (najlepiej SEM) wyrostka przedpiersia.
6. Zdjęcie preparatu mikroskopowego aparatu kopulacyjnego samca.
7. W niektórych przypadkach pomocny byłby też SEM mikrorzeźby pokryw.
Wszystko z jakąś skalą, żeby było wiadomo, jakie są rozmiary.
Jeśli chcesz oznaczać biedronki, to ściągnij sobie klucz Bielawskiego i go przeczytaj od deski do deski; znajdziesz tam cechy, na które należy zwrócić uwagę.
Paweł
- mwkozlowski
- Posty: 978
- Rejestracja: 20 lutego 2005, 21:21 - ndz
Re: Biedronki
Racja, jeżeli chodzi o "każdy gatunek", ale ze zdjęć jakie robisz i wobec obecnego stanu wiedzy taksonomicznej na ten temat, można oznaczyć coś 95% gatunków, więc broń Boże się nie zrażajPawel Jaloszynski pisze:Żeby na podstawie zdjęć oznaczyć każdy gatunek biedronki występujący w Polsce, należy sfotografować okaz w następujący sposób:Aleksander Chmiel pisze: Przy okazji - jak fotogtrafować biedronki (chyba nie tylko) do oznaczenia.
- Aleksander Chmiel
- Posty: 50
- Rejestracja: 26 kwietnia 2011, 08:30 - wt
- Lokalizacja: Łódź -Zwierzyniec k. Łodzi
- Kontakt:
Re: Biedronki
Wróciłem z łąki, gdzie budowałem czatownię na żurawie i sarny (nieco ponad 100m od domu) i zobaczyłem Wasze wpisy.
Bardzo Wam dziękuję.
Nie - nie zniechęciłem się.
Jeżeli zapamiętam, co Paweł napisał, to połowe może zrobię.
Tylko, że pamięć już nie ta. Ale poćwiczyć i pamięć i ujęcia - dobra rzecz.
A połowę - bo nie przytrzymuję i nie obracam modela na wszystkie strony.
Owszem, czesto zachęcam do przejścia na mój palec na ostatnie ujęcia w sesji, jeżeli .
Mam niezły zbiór takich cielesnych zbliżeń skakunów, motyli czy ważek. Gorzej z chrząszczami - te przelatują mi po ręce i nie chcą pozować. Czasami pasikoniki są dość cierpliwe.
Rozpoznanie gatunku czy choćby rodzaju ma dla mnie wartość uzupełniającą przeżywanie kontaktu z żywą przyrodą.
Nawet samo robienie zdjęcia, a potem oglądanie czy pokazywanie schodzą na dalszy plan.
Fakt, ze bez aparatu nie poszedłnym oglądać tego co "w trawie piszczy", ale tak naprawdę to tylko pretekst.
Pozdrawiam,
Aleksander
Bardzo Wam dziękuję.
Nie - nie zniechęciłem się.
Jeżeli zapamiętam, co Paweł napisał, to połowe może zrobię.
Tylko, że pamięć już nie ta. Ale poćwiczyć i pamięć i ujęcia - dobra rzecz.
A połowę - bo nie przytrzymuję i nie obracam modela na wszystkie strony.
Owszem, czesto zachęcam do przejścia na mój palec na ostatnie ujęcia w sesji, jeżeli .
Mam niezły zbiór takich cielesnych zbliżeń skakunów, motyli czy ważek. Gorzej z chrząszczami - te przelatują mi po ręce i nie chcą pozować. Czasami pasikoniki są dość cierpliwe.
Rozpoznanie gatunku czy choćby rodzaju ma dla mnie wartość uzupełniającą przeżywanie kontaktu z żywą przyrodą.
Nawet samo robienie zdjęcia, a potem oglądanie czy pokazywanie schodzą na dalszy plan.
Fakt, ze bez aparatu nie poszedłnym oglądać tego co "w trawie piszczy", ale tak naprawdę to tylko pretekst.
Pozdrawiam,
Aleksander