Dziś po zbieraniu soku brzozowego i klonowego zastanowiłem się nad zastosowaniem w wabieniu motyli. Jak wiadomo, Nymphalidae uwielbiają spijać go ze zranionych drzew, stąd nasuwa mi się pytanko, z jakich drzew najbardziej lubią. Ja nigdy jeszcze nie widziałem motyli spijających ten pokarm, ale wiele razy czytałem o tym na Tym Forum.
A co do Soku brzozowego, to bardzo pyszny, zależy od gustu, można zrobić syrop, słodki i jeszcze pyszniejszy, może i on byłby dobrym wabikiem?
Co o tym Wy sądzicie?
P.S. Nic tak nie denerwuje entomologa, jak zmiana pogody, z deszczowego dnia na śnieżny wieczór