Białe "kropki"! ?

Owady żyjące w mieszkaniach czyli "coś mi chodzi po domu". Owady synantropijne.
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.

Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
ODPOWIEDZ
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Heja!

Słuchajcie.. zarejestrowałam się tutaj w akcie rozpaczy. Oczywiście powodem są... jakieś "robaki" w moim domu. Zauważyłam je wczoraj – na mojej własnej nogawce.. szedł sobie po niej jakiś mały, biały obiekt, taka dosłownie KROPKA, okrągły.. pół milimetra, milimetr mógł mieć góra. To tak, jakby miniaturowy okruszek chodził. Pod wieczór to samo szło po stoliku w kuchni. Znalazłam jeszcze dwa, tym razem w kibelku na podłodze szły. Nie za bardzo wiem jak to opisać, dlatego porównałabym to do ROZTOCZA, to po prostu wyglądało tak, jak wyglądają roztocza pod mikroskopem na zdjęciach w necie... nie pasuje mi jedynie wielkość. Nie znam się na tym ale zdaje się, że nie mogę roztoczy zobaczyć.. Tylko plis, heh, nie mówcie mi, że gryzki, gryzaki czy inne gryzielce.. pół dnia spędziłam na szukaniu informacji i jak Boga kocham – to mi na żadne gryzaki nie wygląda. Jest białe, małe, okrągłe. No chyba, że te gryzki też mogą być takie mikroskopijne i białe? I okrągłe? Nie mogę strzelić fotki – bo sama to ledwo zauważam, żaden aparat mi tego nie uchwyci.. Podejrzewam, że mało kto by to w ogóle zauważył...
Co to jest.. to mogą na serio być jakieś roztocza?
Awatar użytkownika
Almandyn
Posty: 1392
Rejestracja: 08 października 2009, 09:48 - czw
Gender: women
Lokalizacja: Białystok
Been thanked: 1 time

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Almandyn »

To może być to: http://www.entomo.pl/forum/viewtopic.php?f=70&t=15651, z opisu, bez zdjęcia. Jak się da to zrób zwierzakom zdjęcia i umieść na forum.
Ala
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Alu, dziękuję Ci za linka - to właśnie tak wygląda! :-) Tylko tyle, że te moje "przyłapane", były pojedyncze i troszeczkę mniejsze - powiedziałabym, że ledwo dostrzegalne... jak połowa kryształka cukru. Myślę jednak, że to mogły być "dzieci"... podobieństwo jest uderzające. Jeszcze dzisiaj przetrząsnę kuchnię, obawiam się, że one mają gdzieś swoje "rodzinne gniazdko".. zabieram się do śledztwa. :-)

Swoją drogą, jestem jednak ciekawa, czy jakiekolwiek (i jeśli tak, to które) roztocza można zobaczyć nieuzbrojonym, przysłowiowym "gołym" okiem?
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16813
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Aneta »

Amiga pisze:Swoją drogą, jestem jednak ciekawa, czy jakiekolwiek (i jeśli tak, to które) roztocza można zobaczyć nieuzbrojonym, przysłowiowym "gołym" okiem?
A na przykład te albo i te ;)
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Fuj.. !!! Nie chciałabym czegoś podobnego znaleźć, nigdy i nigdzie. :) A te "domowe"? Bo jeśli mają niektóre 0,5mm to w sumie jakby się uprzeć... o, właśnie. Pewnie to głupie ale korci żeby zapytać. Te domowe roztocza - żyjące na przykład w naszych kołdrach, poduszkach, kocach, można zobaczyć? Pamiętam, że jako dziecko, wpatrywałam się w kołdrę godzinami po tym jak gdzieś usłyszałam, że żyją w niej jakieś "gagale".. ;D
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16813
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Aneta »

Amiga pisze:Fuj.. !!! Nie chciałabym czegoś podobnego znaleźć, nigdy i nigdzie. :)
Aczemuto? ;) Takie Trombidium jest śliczne - czerwone, misiowate, aksamitne (nie na darmo jego angielska nazwa to "velvet mite"). A i znaleźć je nie trudno, wystarczy na w miarę wilgotnym terenie podnieść pierwszy lepszy kamień.
Te domowe roztocza - żyjące na przykład w naszych kołdrach, poduszkach, kocach, można zobaczyć?
Gołym okiem nie bardzo, w końcu mierzą sobie nawet nie te wspomniane pół milimetra.
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Że jakie one są? MISIOWATE??? :) O mamo... !!! Ładny mi misiek! Toć to istne cholery są i to jeszcze czerwone! Tak się przyglądam tym "ślicznością" i się zastanawiam, czy to są te robaki, które spacerują sobie bez dania racji po np. betonie w parkach, po parapetach i są kojarzone z gołębiami? Widzę często, czerwone, małe diabelstwa na swojej ławce w ogrodzie i słyszałam, że to.. to żyje na gołąbkach. To to samo?

Ja nigdy i nigdzie nie odważę się podnieść kamienia :D - tam gdzie wilgotno.. zwłaszcza. Bo wiem, że pod każdym takim kamieniem wszystko "chodzi". :)
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16813
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Aneta »

Amiga pisze:Toć to istne cholery są i to jeszcze czerwone!
Eee tam, takie pluszaczki i od razu cholery? ;) Gdyby nazwać cholerami pluskwy czy kleszcze, to by mnie jeszcze nie dziwiło... 8)
Widzę często, czerwone, małe diabelstwa na swojej ławce w ogrodzie i słyszałam, że to.. to żyje na gołąbkach. To to samo?
Nie. Fakt, w ogrodzie czy parku widujesz zapewne Trombidium sp., ale nie są on pasożytami ptaków, dorosłe postacie są w ogóle wolnożyjące. Na gołębiach i drobiu pasożytują inne roztocza, np. z rodzaju Dermanyssus.
Ja nigdy i nigdzie nie odważę się podnieść kamienia :D - tam gdzie wilgotno.. zwłaszcza. Bo wiem, że pod każdym takim kamieniem wszystko "chodzi". :)
No i właśnie o to chodzi, że wszystko tam chodzi :mrgreen:
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

No chodzi i to jak... najobrzydliwsze są te szare, płaskie, za chiny nazwy nie znam - ale pod każdym kamieniem siedzą - takie, jakby prążkowane ze schowanymi odnóżami.. nie ma bata, żeby tego nie było w moim ogrodzie pod jakimkolwiek większym kamieniem. I jeszcze sobie skubane w symbiozie ze szczypawami jakimiś żyją.. ohyda. ;)

Tymczasem przyjrzałam się dzisiaj moim białym kropkom na stoliku w kuchni.. i to wygląda jak chodzący KURZ!!! Serio.. Bardzo ale to bardzo trzeba się przyjrzeć, żeby to zobaczyć.. jeden taki osobnik jest wielkości "kropki kurzu", albo jeszcze inaczej! Jak rozkruszony na pół kawałek małego kryształka cukru. Takie to małe, niby nie wadzi, dużo tego nie ma (od pierwszego odkrycia naliczyłam 5 takich znalezionych)... ale wkurza tym, że JEST. ;-) Robię generalne porządki, a nóż znajdę gniazdo jakiś większych. .
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Voltrax »

Amiga pisze:No chodzi i to jak... najobrzydliwsze są te szare, płaskie, za chiny nazwy nie znam - ale pod każdym kamieniem siedzą - takie, jakby prążkowane ze schowanymi odnóżami.. nie ma bata, żeby tego nie było w moim ogrodzie pod jakimkolwiek większym kamieniem. I jeszcze sobie skubane w symbiozie ze szczypawami jakimiś żyją.. ohyda. ;).
Jak mniemam chodzi Ci o Porcellio.sp :) Te to akurat skorupiaki są więc do szeroko pojętego grona "robaków" im daleko. :wink:
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Tak, to one! O, jak ja je dobrze znam! Tzn. my się znamy tylko z widzenia - pierwszy raz w życiu słyszę nazwę... warto wiedzieć, dzięki. :) Ile ja przez nie łez jako dzieciak wylałam, ile to kamieni z obrzydzeniem odrzuciłam przy najlepszych zabawach, ile to mi nerwów zszargało, łojezu, to one, fuj. Prawdę mówiąc, ze wszystkich robali, tfu, skorupiaków, owadów i tym podobnych - TYCH brzydzę się najbardziej. :)
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Witajcie ponownie. :) Już myślałam, że o problemie z białymi kropkami mogę zapomnieć (i faktycznie zapomniałam) bo tych małych choler od dłuższego czasu nie widywałam. Wczoraj jednak jak grom z jasnego nieba..

Wczoraj: przestawiałam szafki w pokoju - w którym od bardzo dawna jest po prostu wilgoć. Jedna z szafek stała w narożniku tuż przy ścianie (nikt nie wpadł na to, żeby ją nieco odsunąć) i stało się tak, że cała jej zawartość ubrań była wilgotna a na ścianie zaczął pojawiać się paskudny grzyb.
Powyciągałam wszystkie ubrania, zaczęłam robić przegląd generalny i .. moim oczom ukazały się owe białe KROPKI, chodzące po WSZYSTKICH ubraniach!!!

Oczywiście wszystko poszło do wora... okazało się, że tam była WYLĘGARNIA tych kropek.. nie w kuchni, nie w łazience, nie pod panelami i nie z podłogi.. a właśnie z UBRAŃ!!!

Nie są to mole. Jaki jest mól - każdy wie. Larwy mola też zdaje się, że nie wyglądają jak jakieś białe kropeczki.
Nie są to o zgrozo wszy odzieżowe - bo po za tymi białymi kopkami, żadnych dorosłych osobników nie widzę a domyślam się jak takowe wyglądają.

Nie są to rozkruszki - bo co by tam jadły?

Roztocza? Ponoć nie mogłabym ich okiem gołym zobaczyć, odpada.

WIĘC CO???

To na pewno ma związek z wilgocią.. i ciuchami.. oczywiście wiem jak sobie z tym poradzić, ale ciekawość nie daje mi spokoju.. co to może być... :/
Awatar użytkownika
Jakub Liberski †
Posty: 294
Rejestracja: 16 lutego 2005, 16:18 - śr
profil zainteresowan: Tylko fotografuje ale nie bardzo wiem co fotografuję
Lokalizacja: Śląsk, CA75

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Jakub Liberski † »

Przeczytaj cały post, który w pierwszej odpowiedzi linkowała Ala. Jednak to są roztocze, jaki gatunek trudno ocenić - przynajmniej dla mnie ;-) Po pierwsze zastosować jakiś środek owadobójczy - żeby je wytruć. Podstawą jednak będzie usunięcie przyczyny powstawania wilgoci w pokoju. Bez tego nie masz szans na ich całkowite wyplenienie.
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Pytałam moją sędziwą prababcię, mądra kobitę, co to może być i powiedziała cyt. "pchełki tekstylne". Zaczęłam szukać po sieci i chyba takie coś nie istnieje. :) Mało tego, nawet do sąsiada poleciałam zapytać, co to może być i czy też takie coś ma, to się zapiera, że to są larwy moli.. a to nie widzi mi się od samego początku. ;)

Jakubie, w sumie taka opcja (roztocza) jest dla mnie najlżejszą (w porównaniu z przerażającymi przypuszczeniami, że mogą to być jakieś ciuchowe wersje "bedbugs" :) ). Już dzisiaj rozpoczęłam walkę. Wszystkie ciuchy z tej szafki wyrzuciłam - w ruch poszedł Muchozol (tak na pierwszy rzut, jutro poszukam jakiegoś specyfiku po sklepach) i czeka mnie przegląd pozostałych szaf. Ciekawi mnie tylko jeszcze.. skąd to się tam wzięło? Tak po prostu się wylęgło? :/ Kiedy ktoś mi mówi, że z wilgoci - to nie bardzo potrafię to sobie wyobrazić.. Myślałam, że roztocza z linku Ali żywią się okruszkami jedzenia a swoje siedziby mają w kuchniach.. a tu zonk! Mają się świetnie w stertach zbutwiałych ciuchów.. :-/ Co one tam w ogóle jedzą? :)
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

To są chyba jednak WSZY ODZIEŻOWE!!!! Jestem załamana, płaczę jak głupia.. skąd to się wzięło... to są wszy dlatego, że odkryłam dzisiaj większe osobniki, podłużne i czarne chodzące po moich zimowych kurtkach.. nie ma mowy, żeby były to roztocza.. na 99% są to wszy.. jestem autentycznie załamana.. :(((((((((
Pawel Jaloszynski
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
Lokalizacja: Palearktyka

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Pawel Jaloszynski »

Amiga pisze:To są chyba jednak WSZY ODZIEŻOWE!!!! Jestem załamana, płaczę jak głupia.. skąd to się wzięło... to są wszy dlatego, że odkryłam dzisiaj większe osobniki, podłużne i czarne chodzące po moich zimowych kurtkach.. nie ma mowy, żeby były to roztocza.. na 99% są to wszy.. jestem autentycznie załamana.. :(((((((((
Dziecko drogie, zlituj się nad sobą i przestań panikować. W mieszkaniach, w pościeli, ubraniach, dywanach, na tobie i na każdym innym człowieku żyją setki różnych bezkręgowców. Choćbyś nie wiem jak sprzątała, to one i tak zawsze znajdą coś do jedzenia. W sprzyjających warunkach niektóre z nich potrafią się nadmiernie rozmnożyć i zwykle dopiero wtedy zostają zauważone. Jak masz wilgoć, nie wietrzysz regularnie, nie sprzątasz, a zamiast tego łazisz z lupą na czworaka i wypatrujesz intruzów, to wszędzie i zawsze znajdziesz jakieś zwierzaki. Znajdziesz też masę śmieci, okruchów, tajemniczych czarnych-białych-zielonych paprochów i innych obiektów, które nie mają nic wspólnego z aktywnością zwierząt innych niż ty sama. Za chwilę zauważysz bąbel na pośladku i zdiagnozujesz dżumę/kiłę/czarną ospę, a listonosz pukający do drzwi na pewno roznosi mole i Ebolę. Spokojnie; napisz w jakim mieście dzieją się opisywane przez ciebie bezeceństwa, zapomnij o mądrościach babci, która na widok każdego czarnego zwierzaka mniejszego od jamnika wrzeszczy "karaluch!", zgarnij trochę "białych kropek" i co tam jeszcze znajdziesz do buteleczki po lekarstwach, może być pusta lub z alkoholem (salicylowy będzie OK) i może okaże się, że któryś z forumowiczów mieszka niedaleko ciebie i podejmie się rozpoznania zwierzaków. Jak nie, to zawsze możesz wysłać próbkę pocztą do mnie (jeśli będzie to konieczne odezwij się na [email protected]) lub przespacerować się do najbliższej stacji sanepidu. Generalnie częściej sprzątaj i wietrz, dużo czytaj, jedz warzywa, głęboko oddychaj, chodź do teatrów, dłużej śpij i nie panikuj na widok zupełnie nieszkodliwych mieszkańców Ziemi, z którymi przyszło ci dzielić ten świat.

Paweł
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

No chwila, to ja może tak po kolei.

1. W szafach, gdzie miałam baaardzo wilgotne i nienoszone od miesięcy ubrania (takie "zapomniane") zamieszkały owe białe kropki. Identyczne jak te z linka powyżej, takie same. Te kropki rozlazły się na wszystkie ciuchy - i nie muszę z lupą.. je WIDAĆ!!! Naprawdę widać, że ubrania się "ruszają".. i dobra. Myślałam, że to pewnie robale mające związek z wilgocią, ALE...

Otwieram dzisiaj kanapę a w środku.. na pościeli, czystej i nie wilgotnej, łazi pełno PODŁUŻNYCH "kresek".. przyglądam się i widzę, że to wygląda jak WESZ!!!! Rzuciłam całą pościel na podłogę, zaczęłam ryczeć.. to się rozlazło i przyjrzałam się dokładniej: niektóre jakby przezroczyste, inne bardziej albo zupełnie CZARNE, ale wszystkie mające kształt podłużny. Gdybym mogła to opisać, to wyglądało to jak głowa z tułowiem, nóżki miało przy głowie a przy tułowiu już nie było widać żadnych nóżek. O ile się nie mylę, tak wyglądają wszy.. :( Więc co ja mam myśleć.. :( Oczywiście wszystko po czym TO łaziło poszło do śmieci.

W łóżku jak Boga kocham były tego miliony.. :(

I jak tu nie panikować, skoro nie wiem czy te białe kropki nie mają z tym czegoś wspólnego, czy to nie są larwy wszy.. :( Bo może to są dwie osobne sprawy? Nie wiem, nie znam się na tym.. Pawle, jeśli możesz daj mi linka, albo opisz JAK wygląda larwa wszy odzieżowej i czy mój opis tych dorosłych już robali, nie pasuje przypadkiem właśnie do tych paskud.. bo co innego mieć roztocza a co innego WSZY! :(
Pawel Jaloszynski
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
Lokalizacja: Palearktyka

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Pawel Jaloszynski »

Opisy wszystkiego, co tu wymyślasz, znajdziesz w sieci. Nie potrzeba do tego zawracać ludziom głowy, wystarczy usiąść przy googlach. Nie masz wiedzy potrzebnej do identyfikacji stworzeń, które obserwujesz. Rzeczy, które tobie wydają się podobne, dla specjalisty mogą nie mieć ze sobą nic wspólnego i twoje opisy nie umożliwiają odgadnięcia, z czym masz do czynienia. Co najmniej dwie grupy owadów często spotykane w domach (gryzki i przylżeńce) bardzo łatwo mogą zostać przez laika pomylone z wszami (które tutaj akurat są najmniej prawdopodobne), a na tym forum nie brakuje najbardziej fantastycznych pomyłek w identyfikacji. Dlatego powtarzam - przestań kombinować i wymyślać niestworzone historie, a złap trochę tych zwierzaków (zmieć ile się da do małego naczynia z wysokoprocentowym alkoholem), zapakuj w dwie koperty (takie wzmacniane, z bąbelkami; jedna w drugą) i wyślij do mnie. Adres dostaniesz jak napiszesz mejla. Pomijając wszystko inne, jedna płytka globolu na pomieszczenie powinna zlikwidować problem; zupełnie nie wiem, po co tak długo się męczysz, skoro wystarczy iść do pierwszego lepszego sklepu ze środkami owadobójczymi.

Paweł
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Boję się po prostu.. tyle się słyszy, że ludzie latami walczą z robactwem i nie mogą pokonać.. ja nigdy nie miałam w domu robaków.. :(

A czy gryzki mogą być CZARNE? Albo przezroczysto-czarne? Jakie jeszcze robale mogą wylęgać się "w wilgoci"? Te moje są podobne trochę do tego:

viewtopic.php?f=70&t=14993

tyle, że moje są ciemniejsze a niektóre zupełnie przezroczyste... naprawdę wyglądają jak wszy.. NAPRAWDĘ.. tylko, skąd by się wzięły w moim łóżku.. tam nie było żadnego syfu, wszystko czyste, poukładane.. tyle, że mam wilgotno w domu.. nie wiem już co o tym myśleć.. nie odważę się złapać robaka i pójść z nim do sklepu ze środkami owadobójczymi.. no i nie wiem czy dałabym radę pakować w kopertę robaka - dla mnie kontakt z czymś takim to prawdziwy koszmar!!! Spróbuję raczej strzelić zdjęcie.. one są spore więc powinno być widać..

Tu już nie chodzi o te białe kropki. Może to osobny problem (i pewnie tak jest). Teraz na śmierć martwią mnie te podłużne robale z łóżka..
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16813
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Aneta »

Amiga, Twój opis z poprzedniego postu nie pasuje do wszy - one żyją i rozmnażają się na żywicielu, ewentualnie w jego (noszonych) ubraniach, ale nie w jego meblach. Miejsce znalezienia tych owadów bardziej sugerowałoby pluskwy, ale primo: one są większe niż "kreski", secundo: miałabyś do tej pory ślady po ugryzieniach (bo one też nie żywią się powietrzem, potrzebują krwi, żeby sie rozmnożyć). Tak jak Paweł podejrzewałabym np. coś z gryzków - zerknij choćby takie zwane po angielsku "booklice":
http://www.entomology.wisc.edu/insectid ... nfo.php?42
http://wiki.bugwood.org/HPIPM:Book_Lice
Ale jeśli masz możliwość zrobienia zdjęcia, to dobrze, przyda się.
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Aneta, te większe które znalazłam w łóżku, przypominały faktycznie te z pierwszego linku, ALE: były CZARNE. Mniejsze osobniki jakby przezroczyste.. tymczasem te białe kropki mam już na WSZYSTKICH UBRANIACH!!! Nie wiem czy mam łączyć te dwa przypadki.. ? Bo w szafach nie znajduję takich dużych jak w łóżku..

Tym z szaf się doskonale dzisiaj przyjrzałam. To jest taka mała główka z wyraźnie odznaczającym się odwłokiem - są białe, niektóre podchodzą pod brąz.. jedne są zupełnie malutkie i znikają w szwach a u innych widać właśnie ten dłuższy od głowy odwłok.. i tym robakom nie mogę zrobić zdjęcia - są za małe.. mało tego! Wrzuciłam spodnie na których było ich od groma dzisiaj do wrzątku w ramach sprawdzenia, czy poumierają. I nic, łaziły nadal.. :( Gryzki mogą żyć w ubraniach??? I to przypadek, że pojawiły się w momencie pojawienia się grzyba na ścianie??? Jestem potwornie przestraszona.. mam ochotę wyjść z domu iść przed siebie i już nigdy nie wrócić.. :( Nie mogę nic ubrać, bo wszędzie to łazi!!!

Znalazłam prośbę o pomoc chłopaka, który miał IDENTYCZNY wręcz problem!!!

http://www.--cenzura--/S043.asp?ID=9727810

Nic nie mówi tu o większych czarnych, więc może są to dwie osobne sprawy? No można się załamać..
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16813
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Aneta »

Ja tylko mogę powtórzyć to, co wcześniej napisał Paweł: trzeba się przyjrzeć bezkręgowcom, żeby je zidentyfikować. Więc albo zdjęcie, a jeśli nie masz możliwości sfotografowania takich maluchów, to zebrać je i wysłać komuś kompetentnemu. A jeżeli nie możesz poradzić sobie ani z jednym, ani z drugim, to faktycznie kup coś owadobójczego, sugerowany Globol czy innego Brosa i po sprawie.
Awatar użytkownika
Łukasz Buglowski
Posty: 1201
Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 10:56 - czw
UTM: CA49
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Łukasz Buglowski »

Nie chcę zakładać nowego tematu ;)
Mianowicie od pewnego czasu zaczynam obserwować pojedyncze sztuki jakby roztoczy. wielkość około 0,5- 1mm
Kolor; jakby przeźroczyste.
Najczęściej spotykam je za łóżkiem, przy gniazdach.
Rano nie budzę się pogryziony, nie mam plam na ciele, czy innych rzeczy.
A więc.. co to jest i czy szkodzi ?
Jakoś tak patrzę na zdjęcia gryzków i wątpię, żeby to były one...
(kurcze, nie sądziłem, że będę tutaj prosił o pomoc :wink: )
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16813
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Aneta »

W kwestii "co to" - spróbuj im policzyć odnóża. 8 - roztocza, 6 - wiadomo, jakieś owady. Ewentualnie po prostu wrzuć fotę, że pojadę klasycznym w takim wypadku tekstem ;)
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Aneta, im się raczej nie da nóg policzyć. :-) Tzn ja nie jestem w stanie, nie mam anwet szkła powiększającego i nie umiem, nie wiem jak kolega. :-) To jest takie malutkie.. tylko kurcze dlaczego NIKT nie wie, co to konkretnie jest.. dlaczego NIKT w całym Internecie nie wie czym są białe kropki w wilgotnych ubraniach, mające ewidentnie związek z grzybem na ścianie.. może żywiące się nim? Jakie robaki mogą żyć tam, gdzie pojawia się grzyb? No musi to być jakaś podpowiedź.. musi ktoś coś wiedzieć, niemożliwe, że tylko ja mam jakieś kropki w ciuchach.. :( Bo już nie mówię tych czarnych.. od czasu jak wywaliłam pościele tych podłużnych czarnych nie ma. Kropki są. Na każdym ubraniu!!! :( I też nie wiem czy gryzą.. oszaleć można. A może ja wyhodowałam coś nowego czego świat nie widział? :) Naprawdę przeraża mnie, że nikt nie wie co to.. i to mnie upewnia, że pewnie WSZY a ludzie nie wiedzą bo to się dzisiaj nie zdarza...
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16813
Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Has thanked: 1 time
Been thanked: 37 times

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Aneta »

Amiga pisze:Aneta, im się raczej nie da nóg policzyć. :-)
To o liczeniu odnóży było do Luczka. A co do metod rozpoznania Twoich sublokatorów, pisałam w poprzednim poście - albo zrobisz dobre zdjęcie, albo podeślesz parę okazów jakiemuś fachowcowi. Paweł już się deklarował dwa razy, a że Ty masz problemy z zebraniem kilku nieszkodliwych stworzeń - no cóż, na to zdalnie nikt nie poradzi.
Awatar użytkownika
Tomasz Mokrzycki
Posty: 627
Rejestracja: 21 kwietnia 2007, 11:33 - sob
Lokalizacja: Warszawa

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Tomasz Mokrzycki »

Witam
Aneta, im się raczej nie da nóg policzyć. :-) Tzn ja nie jestem w stanie, nie mam anwet szkła powiększającego i nie umiem, nie wiem jak kolega. :-) To jest takie malutkie.. tylko kurcze dlaczego NIKT nie wie, co to konkretnie jest.. dlaczego NIKT w całym Internecie nie wie czym są białe kropki w wilgotnych ubraniach, mające ewidentnie związek z grzybem na ścianie.. może żywiące się nim? Jakie robaki mogą żyć tam, gdzie pojawia się grzyb? No musi to być jakaś podpowiedź.. musi ktoś coś wiedzieć, niemożliwe, że tylko ja mam jakieś kropki w ciuchach.. :( Bo już nie mówię tych czarnych.. od czasu jak wywaliłam pościele tych podłużnych czarnych nie ma. Kropki są. Na każdym ubraniu!!! :( I też nie wiem czy gryzą.. oszaleć można. A może ja wyhodowałam coś nowego czego świat nie widział? :) Naprawdę przeraża mnie, że nikt nie wie co to.. i to mnie upewnia, że pewnie WSZY a ludzie nie wiedzą bo to się dzisiaj nie zdarza...
Wielokrotnie spotykałem się z zapytaniami o gatunek owada. Często ludzie myślą, że jak podadzą kilka cech (zwykle nie ułatwiających identyfikacji), to natychmiast uzyskają odpowiedź. I są mocno zdziwieni, jak jej nie uzyskują. A komentarze typu: a) pan się nie zna na owadach :mrgreen: , b) no jak to, nie potrafi pan określić gatunku, c) przecież to bardzo charakterystyczne, d) musi się pan douczyć :mrgreen: itp. należą jeszcze do łagodnych. Tak jak pisał wcześniej Paweł, jeżeli chcesz znać gatunek, złap go, zapakuj i wyślij specjaliście. Inaczej jest to tylko zbędne bicie piany :evil: . Owadów w Polsce mamy ponad 30 tys. gatunków. Wiele z nich w sposób pewny można oznaczyć wyłącznie po narządach kopulacyjnych (oczywiście trzeba je najpierw wypreparować). Tylko laikom wydaje się, że oznaczanie owadów, pajęczaków itd. jest bardzo proste.

Pozdrawiam :wink:
Awatar użytkownika
Dispar
Posty: 1391
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 21:55 - śr
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Lokalizacja: Łosice

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Dispar »

Nie wiem czy zauważyliście ale ten temat ma juz 54 dni :D . A te potworki jak łaziły to nadal łażą :D . Jedno zdjęcie stworka już dawno rozwikłało by tą zagadkę ale koleżanka woli chyba je hodować niż zlikwidować :lol: . Są firmy DDD zajmujące sie takimi sprawami, są środki insektobójcze, jest pralka i środki chemiczne. Koleżanko Amiga - Ty się weż do roboty bo samym pisaniem na forum kłopotu się nie pozbędziesz.
Awatar użytkownika
Łukasz Buglowski
Posty: 1201
Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 10:56 - czw
UTM: CA49
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Kontakt:

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Łukasz Buglowski »

Ale nie każdy ma sprzęt do zrobienia fotki maleństwu 1-2 mm :wink:
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Ale nie każdy ma sprzęt do zrobienia fotki maleństwu 1-2 mm :wink:
No właśnie! Ja bym oczywiście dawno zrobiła zdjęcie ale jak.. uwierzcie, próbowałam. Nie widac nic a nic - jedynie jak się przyjrzeć, to widać biały punkcik z którego nic nie wynika. Na pewno na takiej fotce nie będzie się dało policzyć nóżek czy zobaczyć jakie mają narządy kopulacyjne. :D NIE ZŁAPIĘ tego BO JAK, to jest zupełnie małe!!! Musiałabym w momencie zobczenia uciąć kawałek materiału z bluzki po której to łazi i jakimś cudem tak zapakowac, żeby "kropka" nie zwiała w szwach a to jest NIEMOŻLIWE. Myślałam, że skoro to ma wyraźny związek z grzybem na ścianie, żyje w ciuchach - to przynajmniej da się przybliżyć czym to może być. Nie chce mi się wierzyć, że to roztocze.. bo gdyby tak w istocie było, to ludzie by wiedzieli, że to na pewno to i, że ma to zwiazek z wilgotnymi ciuchami. Gdyby tak było, to ludzie by je znali. A nie znają.

Nie muszę tego ani hodować ani tępić, bo się wyprowadzam. :-) Mam nadzieję, że nie zabiorę tych kropek ze sobą do nowego mieszkania.. wszystko jest porządnie wyprane, wypracowane, wypsikane psikaczem na owady - i uciekam z wilgoci. Nie chodzi wiec o to, że "wolę hodować niż tepić", tylko o czystą ciekawość. :D

To, co miałam w łóżku nie ma związku z kropkami - i tego jestem pewna. Dlatego, że nigdzie więcej takich czarnych robaków nie widziałam.. a te białe w nic się nie przeobrażają. Nie wiem co miałam w łóżku i się prawdopodobnie już nie dowiem - łóżko jedzie na śmieciowisko. :)
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

O, ale mi się trafiło.. przeglądam sobie forum i znalazłam zdjęcie właśnie tych czarnych z łóżka, na 80% to będzie to!!!

viewtopic.php?f=70&t=10728&hilit=ubraniach

Tylko tam też nie ma wyjaśnienia cóż to takiego.. mi to wygląda na jakieś wszy, dlatego łóżko wywalone.. :-/ No ale dobra, to prawda, że wszy odzieżowe nie żyją w zapomnianych miejscach bo potrzebują do życia jeść naszą krew??? Jak to z nimi jest.. mogą mieszkać w szafach i nie potrzebować ludzi? :-) Mi to naprawdę wyglądało jak wszy jakieś.. druga sprawa jest taka, że ponoć młode pluskwy mogą być podobne do wszy, to prawda? W jakimś artykule czytałam..

Ps. po za tym, że je jednorazowo widziałam, nie jestem przez nic gryziona. :)
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Stwierdziłam, że muszę napisać tu zakończenie tej arcy pokręconej historii z kropkami i kreskami - bo kto wie, może ktoś w przyszłości będzie miał podobny problem..? Nie mam już z tym problemu, wyprowadziłam się. Jednakże mając jedną martwą sztukę czarnego robaka "z łóżka" postanowiłam z rodzicami wybrać się do specjalisty od usuwania takich robaków (ciekawość nacechowana lekkim strachem mnie zżerała) który wreszcie powiedział nam cóż to takiego. Moje wszy okazały się być inwazją psotnika kołatka (który w łóżku siedział bo drewniane było) a kropki według pani pracującej w tej firmie to roztocza żywiące się pleśnią... :)

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i pomoc, mieliście rację wskazując na roztocze - niech więc ten temat posłuży za naukę pokory dla niefachowców takich jak ja, którzy z przerażeniem wyszukują najgorsze scenariusze. :) Temat można zamknąć. Pozdrawiam.
Pawel Jaloszynski
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
Lokalizacja: Palearktyka

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Pawel Jaloszynski »

Amiga pisze: Moje wszy okazały się być inwazją psotnika kołatka (który w łóżku siedział bo drewniane było) a kropki według pani pracującej w tej firmie to roztocza żywiące się pleśnią... :)
Czyli zostałaś potraktowana jak idiotka, której każdy kit można wcisnąć, byle już sobie w cholerę poszła i nie truła dupy. Faktycznie bardzo poglądowy przykład, który powinien zostać na forum jakoś oznakowany, ku przestrodze wszystkim czytelnikom. Równie dobrze "pani specjalistka" mogła ci powiedzieć, że to były mikroniedźwiedzie ussuryjskie, zapewne byłabyś tak samo zadowolona i szczęśliwa... Oczywiście do czasu, aż w następnym mieszkaniu znajdziesz dokładnie to samo, bo nie ma takiej możliwości, żeby paranoik nie znalazł sobie pretekstu do ześwirowania...

A tak swoją drogą - jest w sieci coś takiego, jak encyklopedia PWN (http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3964096). Warto przeczytać, co to jest według niej psotnik kołatek, żeby sobie uzmysłowić jak łatwo znaleźć w Internecie kompletne idiotyzmy. Też ku przestrodze, jak cały ten wątek, a właściwie nawet dział...

Paweł
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

Powiem tak:... nie czuję się potraktowana jak idiotka - bo wpisując w google tą nazwę, wyskoczyły mi zdjęcia właśnie tego co znalazłam w łóżku!!! Może to nie było kołatek tlyko mi się pokręciło bo słowo "psotnik" skojarzyłam z "kołatek"? (często tą nazwę słyszałam)
, ale z pewnością było powiedziane "PSOTNIK"! Więc nie zostałam potraktowana jak idiotka, tylko napisałam powyższy post jak idiotka nie upewniajac się ówcześnie co do przekazanej mi nazwy. Nie znam się na tym, nie wiem czym są psotniki i inne robale - wiem jedynie, że właśnie TYM okazały się MOJE znaleziska. W tej chwili przejrzałam Internet i psotnik który się u mnie pojawił jest opisywany jako Liposcelis bostrychophilus, naprawdę niewiele mi to mówi ale to NA PEWNO JEST TO.

I dlaczego od razu paranoik? :? Nie każdy czuje się dobrze wiedząc, że ma w łóżku robaki. Nie każdy panie Pawle je tak bardzo kocha i nie dziwota dlaczego. To są przecież robaki, przy nieznajomosci tematu, kiedy jest się laikiem takim jak ja - i kiedy myli się psotniki z wszami, można w istocie się bać. Pan panie Pawle nie wie, że ludzie zazwyczaj boją się robaków? Myślę, że moja paranoja jest w tym przypadku uzasadniona - nie szukałam ich na siłę, same mnie znalazły. :wink:
Pawel Jaloszynski
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
Lokalizacja: Palearktyka

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Pawel Jaloszynski »

Amiga pisze: W tej chwili przejrzałam Internet i psotnik który się u mnie pojawił jest opisywany jako Liposcelis bostrychophilus, naprawdę niewiele mi to mówi ale to NA PEWNO JEST TO.
O psotnikach (czyli gryzkach) pisano już w tym wątku (np. ja o nich pisałem). Może wtedy trzeba było czytać, zamiast panikować? Poza tym, wybacz, ale śmiem wątpić w twoje umiejętności zidentyfikowania tak małego owada na podstawie nieostrych fotek... Innymi słowy, tak naprawdę ciągle nie wiesz, z czym walczyłaś.

Amiga pisze:I dlaczego od razu paranoik?  :?  Nie każdy czuje się dobrze wiedząc, że ma w łóżku robaki. Nie każdy panie Pawle je tak bardzo kocha
Nie o to chodzi. Te drobne owady i roztocze, które przez kilka miesięcy tak cię męczyły i w końcu (!!!) przegoniły z mieszkania, są absolutnie wszędzie, w każdym domu. Choćbyś się przeprowadzała trzy razy na tydzień, to od nich nie uciekniesz. Możesz co najwyżej nieustannie stosować ciężką chemię, albo przenieść się na Antarktydę. Ale w naszym klimacie gryzki, rozkruszki, roztocze zamieszkujące kurz i cała armia innych synantropów żyje z nami cały czas; w każdej łazience, kuchni, pod każdym dywanem, w każdym zakamarku. Ponieważ nikt cię tego nie nauczył w szkole, zaczęłaś je widzieć dopiero w wieku dorosłym, ale jak już je zobaczyłaś, to będziesz je widzieć aż do śmierrci. Albo nauczysz się z nimi żyć, albo skończysz w wariatkowie... Twoje reakcje są nieracjonalne; nie przyjęłaś praktycznie żadnej porady z tego długiego wątku, zadowoliłaś się dopiero opinią "pani od usuwania robaków", która o owadach może wiedzieć mniej więcej tyle samo, co i ty, tylko dodatkowo wie ile chemii trzeba użyć, żeby się nie przejmować żadnymi nazwami gatunków...

Paweł
Amiga
Posty: 27
Rejestracja: 12 lutego 2011, 22:15 - sob

Re: Białe "kropki"! ?

Post autor: Amiga »

O psotnikach (czyli gryzkach) pisano już w tym wątku (np. ja o nich pisałem)
Wiem. Dlatego powyżej stwierdziłam i twierdzę nadal, że taki temat przyda się każdemu laikowi, bo uczy poniekąd pokory. :) Pisano o psotnikach i roztoczach również. Ja jednak - uprawiając w tym momencie czarnowidztwo, sądząc, że to nie mogą być TYLKO gryzki albo TYLKO roztocza, uparłam się, że to coś "gorszego". Teraz wiem, że lepiej z marszu uwierzyć fachowcom.
Innymi słowy, tak naprawdę ciągle nie wiesz, z czym walczyłaś
Fakt, nie znam się na tym kompletnie. Podejrzewam, że do znajomości tego tematu potrzeba całych lat zainteresowania, doświadczenia i nieustannego kontaktu z tymi stworzeniami - i tu nie ma szans, by zwyczajny "ktoś" mojego pokroju znał gatunek na podstawie zdjęcia. ALE: zanim obejrzałam zdjęcia gryzka - FACHOWIEC (bo skoro 25 lat zwalcza owady to chyba fachowiec?) powiedziała mi, że to właśnie on. :D Jak pisałam powyżej, dysponowałam trupem jednego okazu który został przez panią z firmy zwalczającej insekty obejrzany. Dopiero PÓŹNIEJ zabrałam się za porównanie moich insektów z tymi na fotografiach i doszłam do wniosków, że to musi być to samo. Nie trudno zauważyć, że fotografii gryzków i to dość szczegółowych jest od groma. Więc miałam dużo "materiału" do porównania. :wink: Ponadto, wykluczyłam już (i to z Waszą pomocą) inne insekty (pluskwy, wszy), poczytałam o gryzkach i z tego co sie dowiaduję, nie są taką rzadkością. To musiały być one, po prostu mogę przysiąc, że fotografie psotników (tych na "L") w sieci są identyczne jak to, co siedziało w moim łóżku.
Może wtedy trzeba było czytać, zamiast panikować?
To jest właśnie mój błąd. Tak jak mówiłam, ludziom często się wydaje, że kiedy przytrafia im się w domu jakieś "robactwo" to musi to być coś z grubej rury, strasznego, gorszego niż gryzki, które według źródeł są często spotykane. Mnie się panika owa przytrafiła, bo w domu po za rybikami nigdy nie miałam ani gryzków, ani roztoczy (widzianych gołym okiem!) ani nawet większej ilości much czy komarów. Nie mogłam ich wcześniej widzieć, bo ich naprawdę nie było. Przecież to nie jest tak, ze w każdym domu muszą one być i koniec. Na przykład roztocza. Te kurzu domowego to i owszem, są wszędzie i jakoś nauczyłam się tym nie przejmować. Ale te, wyhodowane w wilgotnych ciuchach na wilgotnej ścianie, które osiągają widoczne gołym okiem rozmiary - nie żyją w każdym domu. Wilgoci też za dzieciństwa ani później nie doświadczyłam, ani pleśni w szafie więc dopiero teraz poznałam te żyjątka. A, że człowiek z natury boi się nieznanego...
będziesz je widzieć aż do śmierrci.


Super. :mrgreen: Gryzki mogę widzieć, od czasu jak wiem, że to one - to już sama nazwa mnie nieco uspokoiła. :wink:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Domowe robaczki.”