rekordowy czas oczekiwania....
-
Przemek Zięba
rekordowy czas oczekiwania....
Hej bez złośliwości ale chciałbym zapytać będąc żywotnie zainteresowany - jaki maksymalny czas oczekiwania na reakcje ze strony Redakcji Wiadomości Entomologicznych udało się Wam zarejestrować? Mówiąc prosto, jaki jest rekord oczekiwania na decyzję o przyjęciu bądź odrzuceniu artykułu/szorta?
pozdr
pozdr
-
jon
Re: rekordowy czas oczekiwania....
W moim przypadku reakcja jest jak na razie zerowa. A chodzi o nowy dla Polski gatunek motyla dziennego, co zdarza się niezwykle rzadko.
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4586
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Has thanked: 14 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
W czasie Zjazdu PTE rozmawiałem o tym z nowym Prezesem. Redakcja WE się zmieni, shorty będą publikowane na bieżąco (proszę pamiętać o trwaniu cyklu wydawniczego, składu itp). Merytoryczna ocena zawartości shortów to już inna kwestia, jeśli recenzent oceni materiał pozytywnie nie sądzę, żeby były jakiekolwiek problemy z jego publikacją.
-
jon
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Taa, jak tak dalej pójdzie Pismo to będzie adresowane do kilku osób, które posiadły wielką tajemnicę właściwego przygotowania materiału.
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4586
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Has thanked: 14 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Nie jest tak źle, umiejętność przygotowania tekstu naukowego (WE to nie jest pismo popularne dla "Kowalskiego") to też sztuka i tego też trzeba się nauczyć. PTE nie ma żadnego interesu w tym żeby czegoś nie publikować, wręcz przeciwnie, jednak wymaga odpowiedniej merytoryki i jakości tekstu - co wydaje się oczywiste ze względu na charakter czasopisma.jon pisze:Taa, jak tak dalej pójdzie Pismo to będzie adresowane do kilku osób, które posiadły wielką tajemnicę właściwego przygotowania materiału.
-
jon
Re: rekordowy czas oczekiwania....
... i tak właśnie został przygotowany. Na stronie www podano wskazówki jak przygotować taki materiał. A ty go przecież nie widziałeś. To dlaczego właściwie się wypowiadasz?
p.s. przy okazji, nie obrażaj Piotra Kowalskiego.
p.s. przy okazji, nie obrażaj Piotra Kowalskiego.
-
Przemek Zięba
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Cieszą mnie deklaracje Marka Bunalskiego, może nie należy tracić nadziei i cierpliwie czekać. Niemniej statut wysłanego artykułu powinien być znany, a tak pozostaje oczekiwanie przez rok czasami dłużej. Czasami milczenie się przedłuża a każdy chciałby wiedziec czy chociaż zostało wysłane do recenzenta, bo jeżeli nie WE to może inne czasopismo by artykuł opublikowało. Dane zawarte w publikacjach się nie dezaktualizują ale stają się czasami starymi danymi i po pewnym czasie żadna rewelacją. Ja osobiście trzymam kciuki i też cierpliwie czekam jeszcze jakiś czas. A propos jaka jest oficjalna formuła wycofania w trakcie oczekiwania - artykułu/szorta z WE? Wystarczy mail do redakcji czy pisemna?
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4586
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Has thanked: 14 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Janusz ja nie oceniam Twojego materiału tylko piszę ogólnie, do głowy by mi to nie przyszło żeby oceniać coś czego nie czytałem.jon pisze:... i tak właśnie został przygotowany. Na stronie www podano wskazówki jak przygotować taki materiał. A ty go przecież nie widziałeś. To dlaczego właściwie się wypowiadasz?
Tego typu dyskusje mają być ogólnie budujące a nie personalne.
Jakiś wyjątkowo nerwowy się zrobiłeś
PS. Piotr Kowalski na pewno się nie obrazi, to równy gość z umiejętnością fiedlerowskiego relacjonowania wypraw.
-
jon
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Eee tam. Rozumiem tylko rozterki Przemka Zięby. Mnie osobiście to wkurza, owszem. Ciekawe czy Ty coś próbowałeś tam napisać i przygotować materiał? Jeśli tak, napisz o tym parę słów.Grzegorz Banasiak pisze:
Jakiś wyjątkowo nerwowy się zrobiłeś
-
Piotr Kowalski
- Posty: 571
- Rejestracja: 03 lipca 2009, 09:06 - pt
- Lokalizacja: Ciemne
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Na pewno się nie obrażę
A na zjeździe trzeba było być od początku. Temat był dość mocno poruszany. Była informacja , że nie tylko będzie zmiana redakcji , ale również to , że będzie poprawiona komunikacja.
To znaczy przesyłający shorta mają otrzymywać zwrotne info o tym , że wpłynął on do redakcji ( do tej pory podobno tego nie było). Jak i również będą mogli zadać pytanie na jakim jest on etapie. Zmiany są przewidywane na przełomie roku. Dlatego trzeba się jeszcze uzbroić w cierpliwość , jak będzie z realizacją czas pokaże. A nerwowi będą mieli z czego rozliczać nowy Zarząd.
Piotr
A na zjeździe trzeba było być od początku. Temat był dość mocno poruszany. Była informacja , że nie tylko będzie zmiana redakcji , ale również to , że będzie poprawiona komunikacja.
To znaczy przesyłający shorta mają otrzymywać zwrotne info o tym , że wpłynął on do redakcji ( do tej pory podobno tego nie było). Jak i również będą mogli zadać pytanie na jakim jest on etapie. Zmiany są przewidywane na przełomie roku. Dlatego trzeba się jeszcze uzbroić w cierpliwość , jak będzie z realizacją czas pokaże. A nerwowi będą mieli z czego rozliczać nowy Zarząd.
Piotr
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4586
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Has thanked: 14 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Mam przygotowane (końcowe korekty) dwa shorty i zimą będę miał większy materiał do opublikowania. Wymaga on bardzo precyzyjnego podejścia bo dotyczy wyjątkowo kiepsko opracowanej grupy motyli i wszystko trzeba sprawdzać bardzo dokładnie.jon pisze:Eee tam. Rozumiem tylko rozterki Przemka Zięby. Mnie osobiście to wkurza, owszem. Ciekawe czy Ty coś próbowałeś tam napisać i przygotować materiał? Jeśli tak, napisz o tym parę słów.Grzegorz Banasiak pisze: Jakiś wyjątkowo nerwowy się zrobiłeś![]()
Nie mam więc doświadczeń stricte negatywnych. Nie podchodzę do publikacji w sposób szybkościowy i staram się codziennie popijać melisę oraz rumianek
W przyszłym roku też będę miał shorty - po dokładniejszym opracowaniu zebranego materiału. Jak tylko dohoduję to co mam i sprawdzą się moje podejrzenia - to znów będzie coś większego. Wydaje mi się, że warto przed publikacją zrobić na forum małą wzmiankę o tym co będzie publikowane, żeby uprzedzić ewentualnych konkurentów-złośliwców, którzy mogą to zrobić szybciej
Twoja wzmianka na forum o nowym dla Polski motylu dziennym z pewnością wyeliminuje potencjalnych "konkurentów".
Wygląda więc na to, że wszystko co nerwowe - jeszcze przede mną
-
Przemek Zięba
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Najszybciej są publikowane szorty pisane wspólnie ze znanymi entomologami, tudzież w tematach gdzie grupa potencjalnych recenzentów jest spora - znam z autopsji obie sytuacje.
Dla mnie osobiście sprawa publikacji powinna wyglądać następująco:
- założenie podstawowe to przesłanie publikacji , najlepiej drogą elektroniczną, to już standard na świecie, tutaj podajemy adresy mailowe wszystkich autorów
- przyjęcie zgłoszenia, automatycznie rozsyłane powiadomienie do autora/autorów, to trwa kilka godzin od złożenia
- wstępna ocena (dalej powiadomienie do autorów)- wstępna akceptacja - w zależności od charakteru tematycznego klasyfikacja jako artykuł, bądź krótki komunikat, ew. odrzucenie ze względów x,y,z
- powiadomienie o przesłaniu do recenzji z orientacyjnym terminem nieprzekraczalnym powiedzmy 6 miesięcy ( w niektórych czasopismach po tym okresie recenzent jest zmieniany jeżeli nie zrecenzował)
-powiadomienie o powrocie pracy od recenzenta - elektronicznie i tutaj odrzucenie, przyjęcie do druku, przyjęcie do druku po ew. adiustacjach etc.
- po przeprowadzeniu korekty autorskiej praca trafia do kolejki i pomimo iż Redaktor nie gwarantuje że zostanie opublikowana powiedzmy w danym roku to wiemy że w ogóle będzie i spokojnie sobie czekamy,
- w przypadku publikacji on line elektronicznych sprawa dużo prostsza.
a tak naprawdę to nie wiem, czy nie można by zwiększyć objętości poszczególnych numerów WE???
pozdrawiam
Dla mnie osobiście sprawa publikacji powinna wyglądać następująco:
- założenie podstawowe to przesłanie publikacji , najlepiej drogą elektroniczną, to już standard na świecie, tutaj podajemy adresy mailowe wszystkich autorów
- przyjęcie zgłoszenia, automatycznie rozsyłane powiadomienie do autora/autorów, to trwa kilka godzin od złożenia
- wstępna ocena (dalej powiadomienie do autorów)- wstępna akceptacja - w zależności od charakteru tematycznego klasyfikacja jako artykuł, bądź krótki komunikat, ew. odrzucenie ze względów x,y,z
- powiadomienie o przesłaniu do recenzji z orientacyjnym terminem nieprzekraczalnym powiedzmy 6 miesięcy ( w niektórych czasopismach po tym okresie recenzent jest zmieniany jeżeli nie zrecenzował)
-powiadomienie o powrocie pracy od recenzenta - elektronicznie i tutaj odrzucenie, przyjęcie do druku, przyjęcie do druku po ew. adiustacjach etc.
- po przeprowadzeniu korekty autorskiej praca trafia do kolejki i pomimo iż Redaktor nie gwarantuje że zostanie opublikowana powiedzmy w danym roku to wiemy że w ogóle będzie i spokojnie sobie czekamy,
- w przypadku publikacji on line elektronicznych sprawa dużo prostsza.
a tak naprawdę to nie wiem, czy nie można by zwiększyć objętości poszczególnych numerów WE???
pozdrawiam
- mwkozlowski
- Posty: 978
- Rejestracja: 20 lutego 2005, 21:21 - ndz
Re: rekordowy czas oczekiwania....
jest taki wynalazek powszechnie stosowany "on-line first": artykuł ukazuje się w pedefie na stronie pisma przed drukiem, długo zanim zmaterializuje się na wydrukowanym popierze...należy brać przykład!
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4586
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Has thanked: 14 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
To jest bardzo dobry pomysł. Oczywiście artykuł ukazuje się po recenzji.mwkozlowski pisze:jest taki wynalazek powszechnie stosowany "on-line first": artykuł ukazuje się w pedefie na stronie pisma przed drukiem, długo zanim zmaterializuje się na wydrukowanym popierze...należy brać przykład!
- Miłosz Mazur
- Posty: 2574
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, 11:33 - czw
- UTM: CA08
- Poprzedni(e) login(y): Curculio
- Specjalność: Curculionoidea
- Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle/Opole
- Has thanked: 2 times
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Mój rekord z WE to 1,5 roku i wciąż czekam 
Co ciekawe prace wysłane tam po tym czasie już się ukazały, a ta jedna wciąż gdzieś czeka w jakiejś zakurzonej szufladzie. Już w tej sprawie interweniowałem i miało pójść szybko bo z recenzją nie było problemu, nowe WE się ukazały prac tam niewiele, a mojej wciąż brak...
Co ciekawe prace wysłane tam po tym czasie już się ukazały, a ta jedna wciąż gdzieś czeka w jakiejś zakurzonej szufladzie. Już w tej sprawie interweniowałem i miało pójść szybko bo z recenzją nie było problemu, nowe WE się ukazały prac tam niewiele, a mojej wciąż brak...
-
jon
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Moja wzmianka na forum miała miejsce 15.04.2010.Grzegorz Banasiak pisze: Twoja wzmianka na forum o nowym dla Polski motylu dziennym z pewnością wyeliminuje potencjalnych "konkurentów".
viewtopic.php?f=90&t=13066&hilit=Lampides+boeticus
Nie chodzi o to, że nie wydrukowali, ale o brak reakcji.
-
Janusz S.
- Posty: 402
- Rejestracja: 23 września 2010, 12:37 - czw
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Od złożenia tekstu miałem maksymalny czas oczekiwania na publikacje 17 miesięcy.Przemek Zięba pisze:Hej bez złośliwości ale chciałbym zapytać będąc żywotnie zainteresowany - jaki maksymalny czas oczekiwania na reakcje ze strony Redakcji Wiadomości Entomologicznych udało się Wam zarejestrować? Mówiąc prosto, jaki jest rekord oczekiwania na decyzję o przyjęciu bądź odrzuceniu artykułu/szorta?
pozdr
-
Przemek Zięba
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Ja zrezygnowałem chyba po 12-13 miesiącach, czy jakos tak, za to w Acta Entomologica Silesiana na druk tego samego szorta czekałem może 5 dni-tzn, na decyzje o druku, błyskawiczna recenzję ------VIVAT ACTA ENTOMOLOGICA SILESIANA!!!!
- Kamil Mazur
- Posty: 1921
- Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
- Specjalność: Psychidae
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
A może ja zadam to pytanie co na początku tylko na odwrót: gdzie można opublikować coś najkrócej ? Albo jeszcze inaczej które wydawnictwo ukazuje się najczęściej, czyli przynajmniej dwa razy do roku BEZ WIĘKSZEGO POŚLIZGU ?
(celowo to napisałem drukowanymi żeby nie padały tutaj typy za WE i PPE, które mimo niewątpliwej renomy, niestety tracą przez poślizgi)
Przemek widzę obstawia za AES, a jak inni ?
(celowo to napisałem drukowanymi żeby nie padały tutaj typy za WE i PPE, które mimo niewątpliwej renomy, niestety tracą przez poślizgi)
Przemek widzę obstawia za AES, a jak inni ?
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4586
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Has thanked: 14 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Jeśli owad został złowiony na garniturze Kaczyńskiego to TVN opublikuje jeszcze tego samego dnia.
Nie można publikować informacji naukowej byle gdzie i byle szybko. W Polsce WE, PPE i AES są uznanymi naukowymi pismami entomologicznymi i tych tytułów bym się trzymał niezależnie od terminu oczekiwania.
Oczywiście można publikować w "Gościu Niedzielnym" będzie szybko i bezsensownie. Szybkość jest wskazana przy łowieniu pcheł i przy biegunce, ale nie w nauce. Nowy Prezes PTE obiecał, że terminy będą coraz szybsze i tej obietnicy należy się trzymać. Shorty o które zwykle chodzi najczęściej niosą bardzo istotną wiedzę faunistyczną i mają być traktowane priorytetowo. Kto był na Zjeździe PTE mógł osobiście o tym porozmawiać.
Nie można publikować informacji naukowej byle gdzie i byle szybko. W Polsce WE, PPE i AES są uznanymi naukowymi pismami entomologicznymi i tych tytułów bym się trzymał niezależnie od terminu oczekiwania.
Oczywiście można publikować w "Gościu Niedzielnym" będzie szybko i bezsensownie. Szybkość jest wskazana przy łowieniu pcheł i przy biegunce, ale nie w nauce. Nowy Prezes PTE obiecał, że terminy będą coraz szybsze i tej obietnicy należy się trzymać. Shorty o które zwykle chodzi najczęściej niosą bardzo istotną wiedzę faunistyczną i mają być traktowane priorytetowo. Kto był na Zjeździe PTE mógł osobiście o tym porozmawiać.
- Kamil Mazur
- Posty: 1921
- Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
- Specjalność: Psychidae
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Tu się Grzesiek nie zgodzę co do jednego - że trzeba czekać do skutku bo to dobra marka i tylko w niej jest sens publikować, bo nie można tego robić byle jak i byle gdzie. Oczywistą sprawą jest, że fajnie by było w tych wydawnictwach, ale czekanie kilkanaście miesięcy na określenie się czy to się nadaje czy nie podczas gdy nowy rozsądnej objętości artykuł powstaje dajmy na to co pół roku jest łagodnie mówiąc irytujące.
Jeśli mowa o szortach pięciozdaniowych w stylu "złapałem taki gatunek i tyle okazów - mimo, że normalnie lata tylko w Honolulu ja to złapałem u siebie w ogródku" (bo tego typu doniesienia chyba częściej powstają) to publikowanie z takim poślizgiem prowadzi do jeszcze większego rozstroju nerwowego. Napisanie czegoś większego wymaga moim zdaniem trochę wysiłku no i często, użyjmy tego magicznego słowa - "badań" oprócz szczęścia (oczywiście w żadnym wypadku nie ujmując wartości krótkim doniesieniom). A jak badań to i czasu więc w tym wypadku można tworzyć następną epopeję czekając na wydanie poprzedniej. Ale są granice i to nie ma związku z publikowaniem na chama, byle szybko i byle tylko opublikować.
Teraz miejmy nadzieję, że będzie lepiej.
Jeśli mowa o szortach pięciozdaniowych w stylu "złapałem taki gatunek i tyle okazów - mimo, że normalnie lata tylko w Honolulu ja to złapałem u siebie w ogródku" (bo tego typu doniesienia chyba częściej powstają) to publikowanie z takim poślizgiem prowadzi do jeszcze większego rozstroju nerwowego. Napisanie czegoś większego wymaga moim zdaniem trochę wysiłku no i często, użyjmy tego magicznego słowa - "badań" oprócz szczęścia (oczywiście w żadnym wypadku nie ujmując wartości krótkim doniesieniom). A jak badań to i czasu więc w tym wypadku można tworzyć następną epopeję czekając na wydanie poprzedniej. Ale są granice i to nie ma związku z publikowaniem na chama, byle szybko i byle tylko opublikować.
Teraz miejmy nadzieję, że będzie lepiej.
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4586
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Has thanked: 14 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Kamil, do skutku nie trzeba czekać AES publikuje w kilka miesięcy, czasem nawet tygodni.
WE mają rzeczywiście spore opóźnienia jednak wiele osób skutecznie publikuje. Trzeba mieć nadzieję, że będzie lepiej. Ruch entomologiczny i wraz z nim wydawniczy daleko odstaje od europejskiego i sporo trzeba poprawić m.in. sprawność wydawania publikacji. Ja mam nadzieję, że idzie ku lepszemu, w każdym razie nie widzę innych tytułów w których moglibyśmy publikować.
... nadzieja nadzieją... musi być lepiej
WE mają rzeczywiście spore opóźnienia jednak wiele osób skutecznie publikuje. Trzeba mieć nadzieję, że będzie lepiej. Ruch entomologiczny i wraz z nim wydawniczy daleko odstaje od europejskiego i sporo trzeba poprawić m.in. sprawność wydawania publikacji. Ja mam nadzieję, że idzie ku lepszemu, w każdym razie nie widzę innych tytułów w których moglibyśmy publikować.
... nadzieja nadzieją... musi być lepiej
- Kamil Mazur
- Posty: 1921
- Rejestracja: 19 grudnia 2004, 15:14 - ndz
- Specjalność: Psychidae
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
Nie no, nie koloryzujmy tutaj za bardzo - trzeba troszkę wyjaśnić o co chodzi z tymi "tygodniami": w ciągu tygodni można coś wydać tylko i wyłącznie jeśli:Grzegorz Banasiak pisze:Kamil, do skutku nie trzeba czekać AES publikuje w kilka miesięcy, czasem nawet tygodni.
1. akurat trafi się na okres składania numeru (bo przecież numer wychodzi dajmy na to raz czy dwa razy do roku a nie co kilka tygodni)
2. recenzja będzie ekspresowa.
I tak dla przykładu jak ktoś teraz wyśle coś do AES to ma szansę na wydanie w ciągu tygodni, bo akurat trwa skład nowego numeru i pewnie pokaże się do końca roku.
Niemniej jednak dlatego się zapisałem do ŚTE i jak na razie jestem zadowolony. Czekam obecnie na wydanie jednych wypocin, co mam nadzieję w tym roku nastąpi. Kolejny artykuł został wysłany w czerwcu (o nowym gatunku dla PL), "pierwsze czytanie" już było, ale odtąd cisza, a kolejny jest na ukończeniu i w najbliższym czasie pewnie wyślę
Chciałem spróbować z jakimś innym wydawnictwem, żeby mieć porównanie jak to jest, szczególnie WE, ale te wszystkie opóźnienia tylko mnie zniechęcają.
- Grzegorz Banasiak
- Posty: 4586
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 23:27 - pn
- UTM: DC45
- Lokalizacja: Skierniewice
- Has thanked: 14 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Re: rekordowy czas oczekiwania....
No to jest oczywiste. Jak się dobrze wstrzelisz to szybko wydadzą 