Czy opłaca się być czerwonym?
- red45
- Posty: 795
- Rejestracja: 14 sierpnia 2007, 10:49 - wt
- UTM: CC83
- profil zainteresowan: Fotografia przyrody astronomia samoloty
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Czy opłaca się być czerwonym?
Takie właśnie dziwne pytanie z tematu postu nasunęło mi się dzisiaj. Fotografowałem owady na mikołajku, pogoda była kiepska, chmury i mało światła. Owady w barwach stonowanych ładnie stapiały się z tłem i dopiero po dłuższej chwili dało się je zauważyć. Z kilkoma wyjątkami. Kilka wojsiłek pokrytych jaskrawoczerwonymi roztoczami rzucało się w oczy już z daleka. Podobnie jak małe muchówki również spasożytowane przez roztocza. I stąd moje pytanie - po co roztocza są takie czerwone? Przecież w ten sposób zwracają uwagę potencjalnych napastników na ofiarę na której pasożytują. Chyba, że odwrotnie - jaskrawa czerwień ma charakter ostrzegawczy, tak jak to ma miejsce np. u kraśników. Czy coś wiadomo na ten temat?
- Tomasz G.
- Posty: 354
- Rejestracja: 18 lipca 2010, 12:37 - ndz
Re: Czy opłaca się być czerwonym?
Nie znam się ale ja rozumuję tak:
te owady jakoś specjalnie się nie maskują, więc i tak wielka ich ilość ginie łapana przez drapieżniki (a i tak nie wszystkie przez takie które kierują się wzrokiem-np. pająki łapiące w sieci)
a więc maskujące kolory roztoczy niewiele by dały
natomiast jaskrawe kolory mogą tylko pomóc- niebezpieczne owady mają jaskrawe ubarwienie-jak np, osy (a bzygi się do nich nawet upodabniają co jest dowodem na skuteczność taktyki)
te owady jakoś specjalnie się nie maskują, więc i tak wielka ich ilość ginie łapana przez drapieżniki (a i tak nie wszystkie przez takie które kierują się wzrokiem-np. pająki łapiące w sieci)
a więc maskujące kolory roztoczy niewiele by dały
natomiast jaskrawe kolory mogą tylko pomóc- niebezpieczne owady mają jaskrawe ubarwienie-jak np, osy (a bzygi się do nich nawet upodabniają co jest dowodem na skuteczność taktyki)