Seks szkodzi

STAWONOGI głównie gromady: pajęczaki (Arachnida), skoczogonki (Collembola), pierwogonki (Protura), widłogonki (Diplura) i inne. Również ślimaki, bo i takie na Forum się pojawiają.

Podział stawonogów: http://pl.wikipedia.org/wiki/Stawonogi
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
red45
Posty: 795
Rejestracja: 14 sierpnia 2007, 10:49 - wt
UTM: CC83
profil zainteresowan: Fotografia przyrody astronomia samoloty
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Seks szkodzi

Post autor: red45 »

Pewnie ostatnią rzeczą, nad jaką zastanawiacie się podczas seksu, nawet w upalny dzień, jest fakt, że ktoś mógłby was właśnie teraz złapać, obezwładnić i wyssać do samego końca waszego jestestwa. Niestety, takie rzeczy się zdarzają. Na łące. Ta para Maniola jurtina nie miała dzisiaj szczęścia, które uśmiechnęło się za to do kwietnika.

Pytanie do ekspertów:
Pająk nakłuwa swoją ofiarę, wpuszczając substancje rozpuszczającą to co jest w środku egzoszkieletu. Czy jeżeli trafi mu się kopulująca para motyli, to zostaną rozpuszczone oba?
Załączniki
ss.jpg
Przejrzano 3069 razy
Awatar użytkownika
mwkozlowski
Posty: 978
Rejestracja: 20 lutego 2005, 21:21 - ndz

Re: Seks szkodzi

Post autor: mwkozlowski »

Seks kosztuje! Napisano o tym całe tomy. Nie wiem czy Ci ktoś odpowie na tak szczegółowe pytanie, prawdopodobnie nie, ale miałeś fantastyczną okazję żeby to sprawdzić!
Filip S.
Posty: 138
Rejestracja: 22 maja 2010, 21:05 - sob

Re: Seks szkodzi

Post autor: Filip S. »

Jak zobaczyłem tytuł tematu to się nieźle wystraszyłem :lol: . Napisz lepiej wyraźnie w temacie, że owadzi szkodzi, bo taki entomolog przeczyta nazwę tematu a nie przeglądnie go i będzie nieszczęście :P (dla żony oczywiście) .
Awatar użytkownika
red45
Posty: 795
Rejestracja: 14 sierpnia 2007, 10:49 - wt
UTM: CC83
profil zainteresowan: Fotografia przyrody astronomia samoloty
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Seks szkodzi

Post autor: red45 »

Filip Siedlecki pisze:[...]bo taki entomolog przeczyta nazwę tematu a nie przeglądnie go i będzie nieszczęście :P (dla żony oczywiście) .
E tam. Myślę, że przekora drzemiąca w każdym naukowcu sprawi, że będzie się on starał doświadczalnie udowodnić, że postawiona w temacie teza jest całkowicie błędna. Żony mogą więc spać spokojnie. A raczej nie mogą :-)

Co do samej obserwacji - niestety nie mogłem zatrzymać się w tamtym miejscu zbyt długo. Motyl bliższy pająka był już ewidentnym trupem, natomiast drugi jeszcze się od czasu do czasu próbował wyrwać.
Filip S.
Posty: 138
Rejestracja: 22 maja 2010, 21:05 - sob

Re: Seks szkodzi

Post autor: Filip S. »

Ja się przekonałem, że entomologia to wciągające zajęcie, w dzień w terenie, a wieczorem na preparowaniu chrząszczy to po paru godzinach człowiek nie jest w stanie nic robić a co dopiero takie rzeczy. A więc mogą spać spokojnie :lol: .
kolagen
Posty: 307
Rejestracja: 26 listopada 2009, 11:34 - czw
UTM: DA24
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Seks szkodzi

Post autor: kolagen »

Możesz powiedzieć kiedy zrobiłeś to zdjęcie?
Ja ciągle szukam kwietnika (jeśli już ukośnikowatę mi się trafiają to cofniki, a takich ładnych samic misumena vatia to nie spotkałem) i nie wiem czy szukam w złych miejscach czy po prostu brak szczęścia.
Awatar użytkownika
red45
Posty: 795
Rejestracja: 14 sierpnia 2007, 10:49 - wt
UTM: CC83
profil zainteresowan: Fotografia przyrody astronomia samoloty
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Seks szkodzi

Post autor: red45 »

Zdjęcie zrobione dzisiaj. U mnie kwietników nie brakuje, spotykam je już od kilku tygodni, o ile dobrze pamiętam. Są w wielu różnych miejscach - łąki, skraje lasów, okolice stawów, suche zarośla. Mowa oczywiście o Łódzkim Ogrodzie Botanicznym.
Awatar użytkownika
Voltrax
Posty: 433
Rejestracja: 04 października 2009, 15:17 - ndz
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Re: Seks szkodzi

Post autor: Voltrax »

U mnie z kolei jest ich sporo. Ciągle widuję jak takowy pajęczak wysysa życie z motyla, tudzież wciąż oczekuje.
kolagen
Posty: 307
Rejestracja: 26 listopada 2009, 11:34 - czw
UTM: DA24
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Kontakt:

Re: Seks szkodzi

Post autor: kolagen »

Dzięki za odp.
Właśnie dziś (heh, co za zbieg okoliczności) spotkałem dużo kwietników - i już zacząłem wysnuwać teorie że pewnie przedtem zbyt blisko miasta szukałem, ale wieczorem blisko centrum Krakowa spotkałem następnego :)
Awatar użytkownika
tiktaalik
Posty: 827
Rejestracja: 26 lipca 2009, 12:00 - ndz
Lokalizacja: łódź UTM:CC93

Re: Seks szkodzi

Post autor: tiktaalik »

Ciekawa obserwacja. Dziwi mnie, że motyle wciąż pozostawały w milosnym uscisku. Jeden z nich powinien przecież odfrunąć. Chyba, ze kwietnik wykazał się gospodarnoscią i zaaplikowal porcję trucizny każdemu z przestrojnikow.
Kilka dni temu przykuła moją uwagę trochę podobna i chyba równie ciekawa sytuacja, dla ktorej nie będę zakladał nowego tematu. Wybaczysz, Red45?
Zauważyłem mocno trzepocącego się kraśnika, zdaje sie ze to był Z.viciae. Wyraźnie chcial odlecieć, ale nie mogł. Coś go powstrzymywalo. Kiedy uspokoił się na chwilę, przyczyna stalą się jasna: w jakiś sposob owinęło mu się skrzydło wokół łodygi kwiatu. Kiedy odwrocilęm go, aby lepiej się przyjrzeć, ze skrzydla zwial malutki Araniella, prawdopodobnie cucurbitina. Wtedy dopiero dojrzałem, że kraśnik przykleil się jednym z odnóży do pajęczej nitki. Wniosek był taki, ze schwytany w skromną sieć motyl został następnie poddany próbie unieruchomienia i trwalego uwięzienia przez maleńkiego oprawcę. A ja temu niechcący przeszkodzilem. Najdziwniejsze w tym bylo chyba to, ze motyl zdolal się uwolnić po kilku minutach, a więc nawet nie został ukąszony.
Spotkal się ktoś z analogicznym wydarzeniem?
Załączniki
Zygaena.jpg
Przejrzano 2855 razy
Zygaena..jpg
Przejrzano 2855 razy
Awatar użytkownika
tiktaalik
Posty: 827
Rejestracja: 26 lipca 2009, 12:00 - ndz
Lokalizacja: łódź UTM:CC93

Re: Seks szkodzi

Post autor: tiktaalik »

Wiesz moze, jak długi w przybliżeniu jest czas aktywacji trucizny. Ile go trzeba, aby owad został sparaliżowany, a ile, aby narządy rozpuścily się w odzywczy koktajl? Domyślam się, ze jest to zależne od wielkości ofiary. Dlatego proszę o jakieś widełki czasowe. No i nie wiem, czy pająk potrafi dozować dawkę w zaleznosci od rozmiarow zdobyczy.
Awatar użytkownika
Adam Larysz
Posty: 2151
Rejestracja: 03 lutego 2004, 11:43 - wt
Lokalizacja: Mysłowice/Bytom
Been thanked: 3 times
Kontakt:

Re: Seks szkodzi

Post autor: Adam Larysz »

Kraśnik to samica Zygaena loti.
Awatar użytkownika
red45
Posty: 795
Rejestracja: 14 sierpnia 2007, 10:49 - wt
UTM: CC83
profil zainteresowan: Fotografia przyrody astronomia samoloty
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Seks szkodzi

Post autor: red45 »

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, Zaan! Ciekawe dlaczego drugi motyl nie był w stanie oderwać się i uciec. Jeżeli mu to się nie udało przez dłuższy czas to pewnie podzielił los pierwszego.
Awatar użytkownika
tiktaalik
Posty: 827
Rejestracja: 26 lipca 2009, 12:00 - ndz
Lokalizacja: łódź UTM:CC93

Re: Seks szkodzi

Post autor: tiktaalik »

Dzięki za rzeczową informację. I za to, że Ci się chcialo poświęcić czas na udzielenie krótkiej lekcji jakiemuś podrzędnemu milośnikowi mikroświata, jakim jestem. Na pewno wykorzystam te in formacje w nie tak odległej przyszlości.
Kraśnik to samica Zygaena loti.
Liczylem na czujność motylarzy i ewentualną korektę. Dziękuję. Po sezonie poproszę o weryfikację oznaczeń moich kraśnikow, co będzie najwyraźniej konieczne. Teraz nie chcę zawracać głowy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Stawonogi (bez owadów)”