Psotnik zakamarnik? - prośba

Owady żyjące w mieszkaniach czyli "coś mi chodzi po domu". Owady synantropijne.
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.

Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
ODPOWIEDZ
magda10
Posty: 4
Rejestracja: 21 czerwca 2010, 17:49 - pn
Gender: women

Psotnik zakamarnik? - prośba

Post autor: magda10 »

Witam. W zeszłym tygodniu zauważyłam w łazience (na podłodze) takie małe "robaczki", długość około 2 mm, jasnobrązowe, mają czułka, skaczą, ale nie latają - nic więcej za bardzo o nich nie napiszę, ponieważ gołym okiem za wiele zaobserwować nie można. Dzisiaj "moi nowi lokatorzy" pojawili się w pokojach na ścianach :(
Szukając informacji w internecie dowiedziałam się, że to prawdopodobnie psotnik zakamarnik. Nie wiem skąd się u mnie pojawił - blok w którym mieszkam jest nowy (z 2009r.), a co do porządku w mieszkaniu to go utrzymuję przecież. Nie wiem jak się pozbyć tych "maleństw" - w internecie na ten temat niewiele można się dowiedzieć; a nie ukrywam bardzo mi one przeszkadzają.
Bardzo prosiłabym o jakąś podpowiedź.
Pozdrawiam Magda
Awatar użytkownika
krzem
Posty: 1209
Rejestracja: 07 kwietnia 2004, 07:42 - śr
Has thanked: 2 times
Been thanked: 1 time

Re: Psotnik zakamarnik? - prośba

Post autor: krzem »

poczytaj na TYM forum... ;)

słowa kluczowe, ułatwiające Ci szukanie, są następujące: psotniki, gryzki oraz Psocoptera
magda10
Posty: 4
Rejestracja: 21 czerwca 2010, 17:49 - pn
Gender: women

Re: Psotnik zakamarnik? - prośba

Post autor: magda10 »

Dzięki serdeczne, poczytałam i ok. Mam w domu gryzki, tylko parę rzeczy mi się nie zgadza: w mieszkaniu jest sucho (wilgotno tylko w łazience - jak u każdego), w produktach spożywczych ich nie ma i nie było, a ze sprzątaniem to u mnie jest "gucio". Więc ni cholerki nie wiem skąd się u mnie przypałętały. Mimo, że jestem laikiem, to gryzek jest to na pewno, bo porównałam z różnymi fotkami w internecie. Hmm spróbuje się ich jakoś pozbyć :mrgreen:
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Almandyn
Posty: 1392
Rejestracja: 08 października 2009, 09:48 - czw
Gender: women
Lokalizacja: Białystok
Been thanked: 1 time

Re: Psotnik zakamarnik? - prośba

Post autor: Almandyn »

Mieszkam na nowym osiedlu i zauważyłam, że u moich znajomych często pojawiają się gryzki zaraz po zamieszkaniu. Wydaje mi się, że nowe bloki same w sobie mają wilgoć, którą 'oddają' przez jakiś czas użytkowania. Dopiero naprawdę suche powietrze letnie ( czyli upalne lato z temperaturą ok 30 st. w cieniu ) sprawia, ze gryzki znikają. Czasem też otwieranie wszystkich pomieszczeń i pozostawianie niedomkniętych drzwi, w łazience czy kuchni, powoduje że cyrkulacja powietrza wywiewa wilgoć. Takie są moje spostrzeżenia...
Ala
P.S. Po remontach czyli szpachlowaniu ścian i malowaniu znów potrafią się pojawić.
magda10
Posty: 4
Rejestracja: 21 czerwca 2010, 17:49 - pn
Gender: women

Re: Psotnik zakamarnik? - prośba

Post autor: magda10 »

Coś w tym musi być, co napisałaś:) Poza tym fajną nazwę mają moi "nowi lokatorzy" - psotnik zakamarnik :D
Pozostało mi więc uzbroić się w cierpliwość i potępić ich trochę - tym bardziej, że do opłat za mieszkanie się nie dokładają:D
Pawel Jaloszynski
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lutego 2004, 02:00 - czw
Lokalizacja: Palearktyka

Re: Psotnik zakamarnik? - prośba

Post autor: Pawel Jaloszynski »

Psotników nie wytępisz nigdy, to stali lokatorzy każdego mieszkania. Poza oczywiście takimi, w których żadne żywe stworzenie nie przetrwa, z tobą włącznie. Można się ich pozbyć radykalną chemią na krótki czas, ale jeśli mieszkanie ma się później nadawać dla ludzi, to będzie też odpowiednie dla psotników, które prędzej czy później wrócą. Taki urok zamieszkiwania planety Ziemia; nie wybijesz wszystkich nieszkodliwych stworzeń, które dzielą z tobą ten świat.

Paweł
Awatar użytkownika
dondiego7
Posty: 31
Rejestracja: 18 listopada 2009, 14:30 - śr
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Psotnik zakamarnik? - prośba

Post autor: dondiego7 »

Czystość i wietrzenie na pewno pomaga. My odkurzamy conajmniej raz w tygodniu i gryzki w naszym zdrowo klimatowym (jak mówi Paweł) się pojawiają bardzo rzadko. W innej dzielnicy w ogóle ich nie było a moi rodzice żyją tam do tej pory więc są miejsca gdzie ich po prostu nie ma (albo ich rozmiar jest poniżej 1mm ;)) . Dobrze mieć w domu wilgotnościomierz i utrzymywać wilgotność powyżej 50%. Wietrzyć i sprzątać, chyba że jest ich dużo wtedy tylko DDD ;). Lepiej jednak naturalnie je wyeksmitować wcześniej.
magda10
Posty: 4
Rejestracja: 21 czerwca 2010, 17:49 - pn
Gender: women

Re: Psotnik zakamarnik? - prośba

Post autor: magda10 »

Dziękuję za wszystkie rady :) Wilgotnościomierz chyba więc kupię, zawsze się przyda. Co do gryzków to jest ich coraz mniej, więc troszkę się ich pozbyłam. Pewnie jednak wrócą, bo wczoraj zauważyłam parę sztuk na korytarzu w bloku :cry:
Nie to żeby mi to mocno przeszkadzało, ale świadomość, że kursują po ścianach jest czasami wkurzająca. Pozdrawiam
Marek44
Posty: 1
Rejestracja: 23 sierpnia 2011, 10:48 - wt
UTM: Warszawa

Re: Psotnik zakamarnik? - prośba

Post autor: Marek44 »

Witam, mieszkam na Warszawaskim Wilanowie w nowym budynku, tez pojawiło sie u mnie to robactwo. Podobno miałem dosuszac mieszkanie ale to trwa . Obdzwoniłem kilka firm zajmujacych sie tym w Warszawie. Wiekszość z nich ma złote środki i bez wiedzy co to jest na pewno to robactwo wytępi, za takie usługi to ja dziekuje. Jedynie pan z firmy Dercol miał jakieś pojecie na ten temat od którego uzyskałem kilka odpowiedzi. Po oprysku przez jakies 3 tygodnie stopniowo znikałyt teraz już niemam zadnego. Pozdrawiam Marek
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Domowe robaczki.”