Iphiclides podalirius...
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
Iphiclides podalirius...
... od 18:00 sprzęt, oświetlenie przygotowane, a on nic. Wylęgnie się bladym świtem, gdy będę spał smacznie. No trudno. Czeka mnie za to jutro jazda w Pieniny...
-
Tomasz Świderski
- Posty: 594
- Rejestracja: 13 stycznia 2008, 13:45 - ndz
U wielu motyli, w tym np. P. machaon segmenty odwłokowe poczwarki przed wylęgiem motyla się wysuwają-odwłok się niejako wydłuża, dobrze prześwituje też rysunek, na zdjęciu poczwarki brakuje owego wysunięcia segmentów odwłokowych, więc wylęg pewnie rano jutro lub pojutrze
Z stopnia prześwitu rysunku na skrzydłach i odwłoku wygląda nawet bardziej na "pojutrze" niż na "jutro" U motyli dziennych zazwyczaj od momentu pierwszego prześwitu rysunku na pokrywach skrzydłowych poczwarki do wylęgu upływają 3 dni.
Czekamy na fotorelację.
Czekamy na fotorelację.
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
-
Tomasz Świderski
- Posty: 594
- Rejestracja: 13 stycznia 2008, 13:45 - ndz
Z tym trzymaniem w lodówce, to rożnie potem z motylami bywa....ja bym na tym etapie nie ryzykował, zimno na dworze, pewnie wystarczy
Ona wygląda tak, jak P. machaon gdyby nawet w temp. pokojowej miały się lęgnąć pojutrze.
Taka piękność, i sesja zdjęciowa podczas prostowania skrzydeł, to jest coś...powodzenia i ciekawych ujęć.
Taka piękność, i sesja zdjęciowa podczas prostowania skrzydeł, to jest coś...powodzenia i ciekawych ujęć.
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
Oj, to wcześnie! Najwcześniejsze pokłonniki kamilla widywałem po 20 czerwca. Na temat uchwycenia momentu wylęgu dawno już pomyślałem, że tylko odpowiednie atelier z oświetleniem, wylęgarką z aparatem i czujnikami ruchu. Kiedyś po powrocie z wycieczki zastałem pięknie przebarwioną poczwarkę rusałki admirał. Wyniosłem ją na balkon by robić fotki. Skoczyłem tylko do kuchni wstawić obiad - w sumie 15 minut. Gdy wróciłem motyl już miał dość duże skrzydła.PawełB pisze:daj mu strzemiennego na drogę!
Fotografowanie wylęgów nie jest łatwe, ja się właśnie przymierzam do kamilli, którego poczwarka ma już wyraźne kolory skrzydeł....
Jutro paziem jedziemy.
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
Re: Iphiclides podalirius...
Paź dobrze zniósł przejażdżkę i przez godzinkę pozował do załączonych zdjęć.
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
Re: Iphiclides podalirius...
Dzięki. Wyhodowanie swojego pazia to był dla mnie pewniejszy sposób na zrobienie dobrych zdjęć niż poszukiwania, które do tej pory zaowocowały takim egzemplarzem: http://krokus.tpn.pl/wenta/galerie/motyle_dzienne_papilionidae/index.html.
Teraz mam już wszystkie stadia rozwojowe żeglarka
Teraz mam już wszystkie stadia rozwojowe żeglarka
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
Re: Iphiclides podalirius...
Drugą i ostatnią poczwarkę wywiozłem dziś w Pieniny. Próbowałem doczekać wyjścia imago lecz najpierw przyszły chmury, a potem przylazła burza
Zresztą przy pochmurnej pogodzie to już nie była by ta jakość zdjęć...
Zresztą przy pochmurnej pogodzie to już nie była by ta jakość zdjęć...
- Jacek Kurzawa
- Posty: 9816
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 19:35 - pn
- UTM: DC30
- Specjalność: Cerambycidae
- profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Has thanked: 43 times
- Been thanked: 17 times
- Kontakt:
Re: Iphiclides podalirius...
Mam pewne przemyslenia i niejasności dotyczace początku okresu pojawu pazia żeglarza w Polsce.
Na kielecczyźnie pojawia się on w okresie pierwszomajowym, również w PPK spotkalem go 1 maja! (Przedborski Park Krajobrazowy) Twoje poczwarki (skąd są?) pokazuję, ze pojawi się dopiero (!?) gdzieś na początku czerwca, p.Z.Śliwiński łowił je w okolicach Tomaszowa Maz. dopiero (!!!?) w połowie czerwca. Mamy rozrzut pojawu, ktory zależy od regionu Polski (czy tylko?) . Może to nawet pewne izolowane populacje wypracowaly sobie swój rytm?
Jak wygląda sezonowość pojawów w Waszych okolicach?
Drugie pokolenie spotkalem w Bieszczadach (Mików) i na Miedziance (okolice Kielc) w piewrszych, gorących dniach sierpnia.
Na kielecczyźnie pojawia się on w okresie pierwszomajowym, również w PPK spotkalem go 1 maja! (Przedborski Park Krajobrazowy) Twoje poczwarki (skąd są?) pokazuję, ze pojawi się dopiero (!?) gdzieś na początku czerwca, p.Z.Śliwiński łowił je w okolicach Tomaszowa Maz. dopiero (!!!?) w połowie czerwca. Mamy rozrzut pojawu, ktory zależy od regionu Polski (czy tylko?) . Może to nawet pewne izolowane populacje wypracowaly sobie swój rytm?
Jak wygląda sezonowość pojawów w Waszych okolicach?
Drugie pokolenie spotkalem w Bieszczadach (Mików) i na Miedziance (okolice Kielc) w piewrszych, gorących dniach sierpnia.
- Łukasz Buglowski
- Posty: 1201
- Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 10:56 - czw
- UTM: CA49
- Poprzedni(e) login(y): luczek95
- Lokalizacja: Tarnowskie Góry
- Kontakt:
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
Re: Iphiclides podalirius...
Moje znaleziska są z Pienin Spiskich (okolice Łapsz, Niedzicy, Falsztyna). Pierwszy paź (fotki imago w tym wątku) pochodzi z poczwarki znalezionej 20 sierpnia. Druga poczwarka pochodzi z gąsienicy znalezionej w tym samym miejscu 02 sierpnia. Na małym krzaczku tarniny żerowało 6 gąsienic, na sąsiednim dwie. To, kiedy wylęgły się imago z mojej hodowli jest IMHO mało miarodajne. W cieniu na balkonie spędziły więcej czasu niż powinny, bowiem czekałem aż przestaną padać wiosenne śniegi, na które nie raz żaliłem się na forum. Imago w okolicach znaleziska jeszcze ani razu nie obserwowałem, więc tu też nie potrafię niczego konstruktywnego dodać.
Znajomy fotografował żeglarka w Niedzicy w okolicy zapory 26 maja 2006. Generalnie wiem, że jego pojaw w tej okolicy mniej więcej zbiega się z kwitnieniem tarniny.
Na marginesie: dobrze jest powiadamiać lokalnych zarządców o takich znaleziskach. W miejscu, gdzie zadomowiły się pazie był planowany skład drewna. Obecnie owe krzaczki tarniny wraz z otoczeniem są pod specjalną opieką leśniczego, który bardzo się ucieszył, że ma u siebie żeglarki. Z Aglia tau też się ucieszył
Znajomy fotografował żeglarka w Niedzicy w okolicy zapory 26 maja 2006. Generalnie wiem, że jego pojaw w tej okolicy mniej więcej zbiega się z kwitnieniem tarniny.
Na marginesie: dobrze jest powiadamiać lokalnych zarządców o takich znaleziskach. W miejscu, gdzie zadomowiły się pazie był planowany skład drewna. Obecnie owe krzaczki tarniny wraz z otoczeniem są pod specjalną opieką leśniczego, który bardzo się ucieszył, że ma u siebie żeglarki. Z Aglia tau też się ucieszył
- Załączniki