Smród
Smród
Witam,
Prośba o radę. Trzmiele w mojej kolekcji mają tendencję do wydzielenia przeraźliwego smrodu. Zbieram tylko martwe osobniki (nie śmierdzą), nabijam na szpilkę, przez pewien czas schną i wtedy zaczynają już czasami śmierdzieć, ale jeszcze nie tak bardzo. Ale potem kiedy umieszczę je w szczelnej gablotce (mam bardzo małe zbiory na razie, szczelne płaskie plastikowe pudełka robią za gablotki, mam nadzieję że dzięki temu że pudełka są szczelne uniknę ataku szkodników) to już katastrofa smrodowa. Żadne szkodniki z nich nie wychodzą. Uwaga prawna: Mieszkam i zbieram trzmiele w Szwecji, tutaj nie są chronione i wolno posiadać je w zbiorach.
1. Jak zapobiegać śmierdnięciu?
2. Jak pozbyć się smrodu z już śmierdzących osobników?
Pozdrawiam serdecznie
Adam
Prośba o radę. Trzmiele w mojej kolekcji mają tendencję do wydzielenia przeraźliwego smrodu. Zbieram tylko martwe osobniki (nie śmierdzą), nabijam na szpilkę, przez pewien czas schną i wtedy zaczynają już czasami śmierdzieć, ale jeszcze nie tak bardzo. Ale potem kiedy umieszczę je w szczelnej gablotce (mam bardzo małe zbiory na razie, szczelne płaskie plastikowe pudełka robią za gablotki, mam nadzieję że dzięki temu że pudełka są szczelne uniknę ataku szkodników) to już katastrofa smrodowa. Żadne szkodniki z nich nie wychodzą. Uwaga prawna: Mieszkam i zbieram trzmiele w Szwecji, tutaj nie są chronione i wolno posiadać je w zbiorach.
1. Jak zapobiegać śmierdnięciu?
2. Jak pozbyć się smrodu z już śmierdzących osobników?
Pozdrawiam serdecznie
Adam
- Jacek Kurzawa
- Posty: 9688
- Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
- UTM: DC30
- Specjalność: Cerambycidae
- profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Podziękował(-a): 22 times
- Podziękowano: 9 times
- Kontakt:
Re: Smród
Próbowałbym najpierw poeksperymentować z
wyjałowić to alkoholem (przepłukać, zanurzyć to na 10-30 minut i tam może nawet parę razy, po każdym razie oceniając zmiany) (alkohol do zapachów)
j.w. - benzyną ekstrakcyjną (benzyna do tłuszczów)
z dodatkiem tymolu (zabija procesy gnilne)
itd.
Ciekaw jestem wyników.
wyjałowić to alkoholem (przepłukać, zanurzyć to na 10-30 minut i tam może nawet parę razy, po każdym razie oceniając zmiany) (alkohol do zapachów)
j.w. - benzyną ekstrakcyjną (benzyna do tłuszczów)
z dodatkiem tymolu (zabija procesy gnilne)
itd.
Ciekaw jestem wyników.
-
- Posty: 2
- Rejestracja: czwartek, 3 września 2009, 15:13
- Lokalizacja: Lębork
Re: Smród
Jestem okazjonalnym zbieraczem, mogę się więc kompletnie mylić. Ale mimo że post stary, może coś wniosę:
Smród oznacza, że zachodzą procesy gnilne. Procesy gnilne wymagają wody. Z tego wniosek, że wnętrze odwłoka nie jest w pełni wysuszone.
Co mi przychodzi do głowy:
* W świeżych osobnikach wbić szpilkę do środka i pomerdać trochę. Uszkodzone narządy łatwiej oddadzą wodę.
* Suszyć dłużej, w słoneczne dni na pełnym słońcu.
* Może poeksperymentować w wsadzeniem na kilka sekund do mikrofalówki? Tu trzeba uważać bo szpilka będzie się nagrzewać znacznie szybciej niż sam owad.
Dla już psujących się okazów, trzeba by wstrzyknąć do odwłoka coś co ma działanie przeciwgnilne i osuszające. Na chemii się nie znam, na pewno trzeba uważać z alkoholem - najpewniej spowoduje odbarwienie (zczernienie) okazów.
Smród oznacza, że zachodzą procesy gnilne. Procesy gnilne wymagają wody. Z tego wniosek, że wnętrze odwłoka nie jest w pełni wysuszone.
Co mi przychodzi do głowy:
* W świeżych osobnikach wbić szpilkę do środka i pomerdać trochę. Uszkodzone narządy łatwiej oddadzą wodę.
* Suszyć dłużej, w słoneczne dni na pełnym słońcu.
* Może poeksperymentować w wsadzeniem na kilka sekund do mikrofalówki? Tu trzeba uważać bo szpilka będzie się nagrzewać znacznie szybciej niż sam owad.
Dla już psujących się okazów, trzeba by wstrzyknąć do odwłoka coś co ma działanie przeciwgnilne i osuszające. Na chemii się nie znam, na pewno trzeba uważać z alkoholem - najpewniej spowoduje odbarwienie (zczernienie) okazów.