Pytanie głównie do uzytkowniczki o nicku Aneta. Szanowna Pani co to może być? Jak to wytępić? Czy jest to groźne?
Jeśli to istotne, to mieszkam 50m od sosnowego lasu. W ciągu ostatniego tygodnia nawiedziło to nas ok 15 razy... O dziwo zawsze chodzi sobie po panelach. W kuchni póki co nie widoczne.
Po za tym ustrojstwem którego nie znamy, mamy też przyjaciół z którymi się zakupowalismy i którym pomagamy, jak: jerzyki, dudki, pszczoly, bociany, ropuchy, jaszczurki, sarny, zające, wiewiórki i uwaga (!) mamy też sokoły i jastrzebie
