Ostatni czasy.. wybraliśmy się ze znajomym na poszukiwania chrząszczyków. Ku mojemu zdziwieniu nie musieliśmy wcale długo szukać. Przez pierwsze 10 minut zaobserwowaliśmy (pod korą, mchem, a w szczególności kamieniami; było też kilka biegających) kilka dziesiąt osobników z kilku gatunków, m.in. Carabus (głównie intricatusy), Badister (7 osobników, prawdopodobnie B. bullatus), Agonum (viridicupreum, fuliginosus i muelleri), Lebia (chlorocephala), Amara (prawdopodobnie bifrons), Panagaeus (bipustulatus lub cruxmajor), do tego jeszcze kilka nieoznaczonych bembidionów, agonumków i anisodactylów oraz troche larw (niestety nieoznaczone, ponieważ się na nich nie znam). Nie brakowało też kusaków, małych jak i dużych, dwuparców (zebrałem ogółem 7sztuk), pajączków (pogońcowatych, ukośnikowatych i paru innych zimujących pod kamieniami).
Szczerze mówiąc sezon nieźle się zaczyna, no i do tego dość szybko

Pozdrawiam serdecznie!!