Proszę o szybkie odpowiedzi, bo nie mam zamiaru jej męczyć
Samica Zawisaka powojowca [Agrius convolvuli]
- Grzegorz G
- Posty: 388
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
- Lokalizacja: Będzin-Grodziec
Samica Zawisaka powojowca [Agrius convolvuli]
Złapałem wczoraj przy wiciokrzewie samicę Zawisaka powojowca
Jest wielka
Mam odnośnie niej pytanie, czy jest to już drugie pokolenie, a jeśli tak, to czy w związku z tak ciepłym rokiem może rozwinąć się u nas kolejne pokolenie
czyli, czy ta samica może mi znieśc jajka, czy nie ma na co liczyć
Proszę o szybkie odpowiedzi, bo nie mam zamiaru jej męczyć
Proszę o szybkie odpowiedzi, bo nie mam zamiaru jej męczyć
- PiotrekGuzik
- Posty: 222
- Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
- Lokalizacja: Krosno
Pewnie jest to bardzo wczesny osobnik z drugiego pokolenia (przemawia za tym tez duzy rozmiar - afrykanskie sa zdecydowanie mniejsze...), ale tu pewny nie jestem. Moze jest to drugie pokolenie, ale np. z Wegier
Gdzies czytalem, ze nasze krajowe pokolenie jest prawdopodobnie bezplodne, niemniej jednak ja bym sprobowal pozyskac od niej jajeczka. W tym celu koniecznie zamknij ja w jakims duzym pojemniku z powojem na ktorym moglaby zniesc jajeczka...
Jesli bedziesz ja trzymal dluzej niz dobe, sprobuj ja nakarmic, zeby nie zdechla z glodu - powojowca latwo sie karmi, bo ma bardzo dluga ssawke. Zeby ja nakarmic, przygotuj roztwor wody z cukrem (jak masz w domu miod wielokwiatowy to mozesz go tez troszke dolozyc), nasacz tym bardzo jakas wate i wloz ja do jakiejs zakretki, ewentualnie nalej ten roztwor bezposrednio do zakretki. Wez delikatnie zawisaka, posadz go blisko zakretki i delikatnie np. igla rozwin mu ssawke i wloz ja zamocz ja w roztworze. Kiedy zacznie pic, prawdopodobnie zacznie drgac skrzydlami a w koncu nawet zawisac przy zakretce. Jesli wezmiesz ja ostroznie i bedziesz z nia chodzil po pokoju, to moze on nawet za nia latac (ale to taki bonus - nie musisz tego robic
)
Daj znac co z tego bedzie. Jakbys pozyskal duzo jajeczek, to zechcialbys sie podzielic, to chetnie kilka przyjme
Pozdrawiam
Piotrek
Gdzies czytalem, ze nasze krajowe pokolenie jest prawdopodobnie bezplodne, niemniej jednak ja bym sprobowal pozyskac od niej jajeczka. W tym celu koniecznie zamknij ja w jakims duzym pojemniku z powojem na ktorym moglaby zniesc jajeczka...
Jesli bedziesz ja trzymal dluzej niz dobe, sprobuj ja nakarmic, zeby nie zdechla z glodu - powojowca latwo sie karmi, bo ma bardzo dluga ssawke. Zeby ja nakarmic, przygotuj roztwor wody z cukrem (jak masz w domu miod wielokwiatowy to mozesz go tez troszke dolozyc), nasacz tym bardzo jakas wate i wloz ja do jakiejs zakretki, ewentualnie nalej ten roztwor bezposrednio do zakretki. Wez delikatnie zawisaka, posadz go blisko zakretki i delikatnie np. igla rozwin mu ssawke i wloz ja zamocz ja w roztworze. Kiedy zacznie pic, prawdopodobnie zacznie drgac skrzydlami a w koncu nawet zawisac przy zakretce. Jesli wezmiesz ja ostroznie i bedziesz z nia chodzil po pokoju, to moze on nawet za nia latac (ale to taki bonus - nie musisz tego robic
Daj znac co z tego bedzie. Jakbys pozyskal duzo jajeczek, to zechcialbys sie podzielic, to chetnie kilka przyjme
Pozdrawiam
Piotrek
- Grzegorz G
- Posty: 388
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
- Lokalizacja: Będzin-Grodziec
No, oczywiście, podzielę się jajeczkami
jeśli będą, bo w dzisiejszą noc nic nie zniosła
A czy jest możliwość, że jeśli jest nie zaplodniona, to będize feromonić
[ Dodano: 26-07-07, 16:00 ]
Zapomniałem dodać, karmić ją w dzień, czy raczej w nocy
[ Dodano: 26-07-07, 16:38 ]
A ta samica ma rozpiętość skrzydeł około 10 cm, jedno górne skrzydło jest długości 5 cm
[ Dodano: 26-07-07, 16:00 ]
Zapomniałem dodać, karmić ją w dzień, czy raczej w nocy
[ Dodano: 26-07-07, 16:38 ]
A ta samica ma rozpiętość skrzydeł około 10 cm, jedno górne skrzydło jest długości 5 cm
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Powojowiec dzień zwykle przesypia. Aktywny staje się wieczorem - wtedy należałoby go karmić.
A z tą bezpłodnością to jest tak: u nas drugie pokolenie zwykle pojawia się dopiero w drugiej połowie sierpnia. I faktycznie złowione wtedy samiczki nie są zapłodnione. Ale być może wcześniejsza populacja dalej się rozmnaża, bo dwa lata temu syn sąsiada przyniósł mi wyrośniętą gąsienicę powojowca końcem września - prawdopodobnie z jaj składanych właśnie w lipcu. Poczwarkę zimowałem w domu i motyl wylągł się na wiosnę.
A z tą bezpłodnością to jest tak: u nas drugie pokolenie zwykle pojawia się dopiero w drugiej połowie sierpnia. I faktycznie złowione wtedy samiczki nie są zapłodnione. Ale być może wcześniejsza populacja dalej się rozmnaża, bo dwa lata temu syn sąsiada przyniósł mi wyrośniętą gąsienicę powojowca końcem września - prawdopodobnie z jaj składanych właśnie w lipcu. Poczwarkę zimowałem w domu i motyl wylągł się na wiosnę.
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Moim zdaniem to już drugie pokolenia krajowych powojowców, przed pół godziną jeden z nich zawitał i u mnie - tym razem samiec, idealny
a dosłownie przed minutą samica...
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:07:26 22:56:16Image taken on:26 lipca 2007, 20:56 - czwFocus length:70 mmShutter speed:1/250 SecF-number:f/11Camera-model:NIKON D70
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:07:26 23:02:02Image taken on:26 lipca 2007, 21:02 - czwFocus length:70 mmShutter speed:1/250 SecF-number:f/8Camera-model:NIKON D70
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:07:26 23:38:07Image taken on:26 lipca 2007, 21:38 - czwFocus length:70 mmShutter speed:1/250 SecF-number:f/9Camera-model:NIKON D70
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Zgadzam się z Tobą. Tyle, że w tym roku jest znacznie przyśpieszone, co może mieć wpływ na ewentualne zapładnianie samic. Stwierdziłem jedynie, że jeśli to drugie pokolenie zaczyna lot w połowie sierpnia, to ( nie wiem dlaczego) do zapłodnienia samic na ogół nie dochodzi. Być może decyduje tu niższa temperatura nocą, być może krótszy fotoperiod, ale są to wszystko niczym nie udokumentowane przypuszczenia.
- PiotrekGuzik
- Posty: 222
- Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
- Lokalizacja: Krosno
A jakieś obserwacje z cieplejszych (jak obecnie) lat? Czy jeśli lot rozpoczynany jest już pod koniec lipca, można liczyć na spotkanie zapołodnionej samicy?Antek Kwiczala pisze: Stwierdziłem jedynie, że jeśli to drugie pokolenie zaczyna lot w połowie sierpnia, to ( nie wiem dlaczego) do zapłodnienia samic na ogół nie dochodzi.
Pozdrawiam
Piotrek
P.S. Powojowiec to zdecydowanie mój ulubiony zawisak, mam nadzieję, że uda mi się już niedługo znowu go spotkać - za tydzień wracam do Krosna i zaczynam łowy i poszukiwania
- Grzegorz G
- Posty: 388
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
- Lokalizacja: Będzin-Grodziec
No to nie wiem, czy mogę liczyć na jajeczka, czy wypuścić samicę
Jest zdrowiutka, nie zata za bardzo, właściwie to ciągle siedzi
Tylko jak ją karmię to się trochę podbudzi
A jak ją wczoraj wieczoremKarmiłem wiciokrzewem (bo nie chciała jeść roztworu
) to Jej trąbkę wkładałem tam (leciutko szpileczką) z pół godziny
No i się kladę, patrząc na nia. Nie tzrepotała skrzydelkami, tylko siedziała z trąbką w kwiecie. Nie chciałemn zasypiać, bo myślałem, że jak skończy jeśc, to odleci i jeszcze gdzieś wpadnie. No, ale w końcu zasnąłem, zostawiając ją na wierzchu
Rano budzę się, a ona siedzi dalej z trąba w kwiatku
Jak myślicie, czy ona piła
Mam ją już 3 dzień, a ona zdrowa, a gdyby nic nie jadła, to by przecierz zdechła, chyba, że to taki wytrzymaly gatunek 
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Motyli nigdy w Polsce w lipcu nie spotykałem, owszem w Bułgariii i Chorwacji, ale nie próbowałem czy samiczki znoszą jaja. Pisałem jednak w poprzednim poście, że przyniesiono mi gąsienicę końcem września, i podejrzewam, że mogła pochodzić z jaja zniesionego w lipcu. Może to sugerować, że samice w lipcu składają zapłodnione jaja.A jakieś obserwacje z cieplejszych (jak obecnie) lat
-
Konto nieaktywne
Tym którzy mają ogródki polecam sadzić floksy - przywabiają wiele motyli nocnych, w tym zawisaki. Convulvuli pojawia się raz na kilka do kilkudziesięciu minut. Dziś przesiedziałem pół godziny (pierwszy raz od chyba 2 lat
mi się przypomniało) i widziałem samca i ogromną samicę, a przy okazji samca gallii, a także ciekawostka, na pewno samca drugiego pokolenia (świeży) S.pinastri.
i też nie przypominam sobie, żebym widział kiedykolwiek tak wcześnie convulvuli, zwykle pojawiał się około połowy sierpnia i latał do połowy września.
i też nie przypominam sobie, żebym widział kiedykolwiek tak wcześnie convulvuli, zwykle pojawiał się około połowy sierpnia i latał do połowy września.
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Też korzystam z floksów, faktycznie to chyba ulubiona roślina zawisaków: np. wczoraj widziałem przy nich H. galii i jeszcze w dzień przy pełnym świetle! D. porcellus...
Co się zaś tyczy H. pinastri - to z pewnością był osobnik pierwszego i jedynego w Polsce pokolenia tego gatunku - drugie pokolenie pojawia się na południu areału wystepowania, ale nawet tam jest to sierpień. Nawet w Turcji nie ma drugiego pokolenia H. pinastri i lata on tam od maja do lipca, podobnie na Uralu. Sytuację utrudnia fakt pewnej zawiłości statusu tego i pokrewnych gatunków - np. S. maurorum Jordan, występujacego na południu min. we Francji, Hiszpanii i Maroku. Ale to już inna historia!
Co się zaś tyczy H. pinastri - to z pewnością był osobnik pierwszego i jedynego w Polsce pokolenia tego gatunku - drugie pokolenie pojawia się na południu areału wystepowania, ale nawet tam jest to sierpień. Nawet w Turcji nie ma drugiego pokolenia H. pinastri i lata on tam od maja do lipca, podobnie na Uralu. Sytuację utrudnia fakt pewnej zawiłości statusu tego i pokrewnych gatunków - np. S. maurorum Jordan, występujacego na południu min. we Francji, Hiszpanii i Maroku. Ale to już inna historia!
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:07:28 23:51:20Image taken on:28 lipca 2007, 21:51 - sobFocus length:70 mmShutter speed:1/60 SecF-number:f/8Camera-model:NIKON D70
-
Konto nieaktywne
W każdym bądź razie ciekawe jest to, że w tym roku pinastri występował od końca maja do końca czerwca, z tym, że mniej więcej od połowy czerwca przylatywały już praktycznie zwłoki, potem przez prawie miesiąc nic a nic, aż tu nagle z końcem lipca świeżutki samiec...
A przy okazji, od roku 2002, kiedy to się zająłem analizą krzywych fenologicznych, w ciepłe lata regularnie widuję samice N.io składające jaja w lipcu i sierpniu, z których lęgną się gąsienice i kończą rozwój do września (pierwsze pokolenie gąsienic jest w czerwcu, czasem w lipcu), tak więc dzieją się dziwne rzeczy... Kto wie, mutacje wciąż się zdarzają...
A przy okazji, od roku 2002, kiedy to się zająłem analizą krzywych fenologicznych, w ciepłe lata regularnie widuję samice N.io składające jaja w lipcu i sierpniu, z których lęgną się gąsienice i kończą rozwój do września (pierwsze pokolenie gąsienic jest w czerwcu, czasem w lipcu), tak więc dzieją się dziwne rzeczy... Kto wie, mutacje wciąż się zdarzają...
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
W tym roku dokładnie obserwowałem sytuację, tzn. świeciłem prawie każdego dnia do końca czerwca, potem 2 tygodnie nie było mnie w kraju - do 20 czerwca obserwowałem masowy wręcz pojaw tego gatunku na Podkarpaciu (szczyt przypadł 14 czerwca gdy naliczyłem 6 osobników), obecnie znów widuję poj. egzemplarze tego gatunku od połowy lipca. Nie wydaje mi sie jednak możliwe, aby było to drugie pokolenie z prostego względu - gasienice tego gatunku rozwijaja sie stosunkowo długo i żerują od lipca, poprzez sierpień do września!!! Na południu, w rejonach gdzie faktycznie wystepuje drugie pokolenie w połowie sierpnia, gasienice żeruja w czerwcu i lipcu! Sam obserwowałem duże, ale jeszcze nie dojrzałe gąsienice tego gatunku w połowie sierpnia 2005 roku!
Dodatkowo dane literaturowe podają period normalnego pojawu tego gatunku w Polsce do III dekady lipca! Właśnie mamy III dekadę lipca!
Oczywiście każdy może interpretować zjawiska fenologiczne na swój sposób, ale ja jednak pozostałbym przy swoim zdaniu
Dodatkowo dane literaturowe podają period normalnego pojawu tego gatunku w Polsce do III dekady lipca! Właśnie mamy III dekadę lipca!
Oczywiście każdy może interpretować zjawiska fenologiczne na swój sposób, ale ja jednak pozostałbym przy swoim zdaniu
-
Konto nieaktywne
Ja nic nie twierdzę... wszystko jest kwestią dokładnych badań... Taka S.fagi też była uważana za gatunek jednopokoleniowy jeszcze w latach 30 XXw a tymczasem dziś mamy regularne 2 pokolenia. Albo oni mieli za mało danych albo zaszła zmiana ewolucyjna
BTW: na pinastri zapraszam do lasów sosnowych w okolicach Olkusza, tutaj "masowy" oznacza więcej niż max 6 osobników
No, ale się zrobiło off topic
BTW: na pinastri zapraszam do lasów sosnowych w okolicach Olkusza, tutaj "masowy" oznacza więcej niż max 6 osobników
No, ale się zrobiło off topic
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- PiotrekGuzik
- Posty: 222
- Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
- Lokalizacja: Krosno
Już prawie dwa tygodnie temu młodszy brat mówił mi, że gąsienica borowca, którą hodował przepoczwarczyła się... Jako ciekawostkę dodam, że gąsienica hodowana była na balkonie i warunki (zwłaszcza jeśli chodzi o temperaturę) jakie tam miała były zbliżone do naturalnych.Jarosław Bury pisze: Nie wydaje mi sie jednak możliwe, aby było to drugie pokolenie z prostego względu - gasienice tego gatunku rozwijaja sie stosunkowo długo i żerują od lipca, poprzez sierpień do września!!! Na południu, w rejonach gdzie faktycznie wystepuje drugie pokolenie w połowie sierpnia, gasienice żeruja w czerwcu i lipcu!
W tym roku na południowym wschodzie Polski temperatura jest znacznie wyższa niż wcześniej...
Z ciekawych obserwacji można jeszcze dodać dorosłe gąsienice fruczka gołąbka z końca czerwca - zazwyczaj pierwsze dorosłe gąsienice tego gatunku spotykałem dopiero około połowy lipca...
Pozdrawiam
Piotrek Guzik
-
Konto nieaktywne
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Co do hodowli gąsienic, nawet dużych gatunków motyli przesunięcie w czasie to rzecz normalna - na wiosnę tego roku hodowałem C. fraxini w warunkach zblżonych do naturalnych
- imago pojawiło się już w II dekadzie lipca, nie przenosiłbym jednak tych obserwacji na sytuację w naturalnym środowisku - jak dotychczas nie widziałem C. fraxini w naturze w tym roku!
Myśę, że niecelowe jest porównywanie pojawu motyli w hodowli i w naturze, jest to po prostu niemerytoryczne, nie da się odtworzyć warunków naturalnych w klatce, nawet na balkonie czy na działce, aczkolwiek spostrzeżenia mogą być bardzo, bardzo ciekawe!
Pytałem o obserwacje "dzikich" osobników np. przy lampie.
PS. A jednak - H. pinastri nawet w hodowli wyszedł w sierpniu
. Mam nadzieję, że niebawem posypią sie nowe obserwacje, i nasze dylematy zostaną rozwiązane. A tak przy okazji, w sierpniu w naszym kraju sporadycznie pojawia się drugie, rodzime pokolenie H. livornica - W Markowej spotkałem go w 1992 roku w ilości 4 sztuk (jeden osobnik w postaci skrzydełka
- kot był szybszy), są naprawdę dobre przesłanki ku temu, by sytuacja powtórzyła się w tym roku! Czego sobie i wszyskim zawisakolubom życzę!
Myśę, że niecelowe jest porównywanie pojawu motyli w hodowli i w naturze, jest to po prostu niemerytoryczne, nie da się odtworzyć warunków naturalnych w klatce, nawet na balkonie czy na działce, aczkolwiek spostrzeżenia mogą być bardzo, bardzo ciekawe!
Pytałem o obserwacje "dzikich" osobników np. przy lampie.
PS. A jednak - H. pinastri nawet w hodowli wyszedł w sierpniu
- PiotrekGuzik
- Posty: 222
- Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
- Lokalizacja: Krosno
Ja najpóźniej H. pinastri spotkałem przy świetle 1 sierpnia (było to w ubiegłym roku).Jarosław Bury pisze: Pytałem o obserwacje "dzikich" osobników np. przy lampie.
No właśnie, jak to jest z tym gatunkiem? Też mi się wydaje, że możliwe jest rodzime - drugie pokolenie, chociaż kiedyś ktoś na forum pisał chyba, że wszystkie u nas obserwowane pochodzą z południa (nawet takie z sierpnia czy września)...Jarosław Bury pisze: A tak przy okazji, w sierpniu w naszym kraju sporadycznie pojawia się drugie, rodzime pokolenie H. livornica - W Markowej spotkałem go w 1992 roku w ilości 4 sztuk (jeden osobnik w postaci skrzydełka- kot był szybszy), są naprawdę dobre przesłanki ku temu, by sytuacja powtórzyła się w tym roku ! Czego sobie i wszyskim zawisakolubom życzę!
Ciekawe, czy kiedykolwiek spotkano w Polsce gąsienice? Może za kilka dni postaram się ich poszukać
Pozdrawiam
Piotrek[/quote]
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Moim zdaniem przy temperaturach jakie panują ostatnimi laty w naszym kraju prawdopodobne jest by gąsienice pojawiły sie i u nas. Buszko podaje, że żerują na Galium i Epilobium. W innych źródłach znalazłem:
Major Hostplants: Rumex, Polygonum and, in North Africa and the Middle East, the flower- and seed-heads of Asphodelus (Pittaway, 1979b; Rungs, 1981).
It should be noted that during mass occurrences starving larvae can complete their development on a great many species of plants not normally eaten, such as cotton (Gossypium) (Benlloch, 1931).
Minor Hostplants: Vitis, Parthenocissus, Fuchsia, Galium, Antirrhinum, Plantago, Zygophyllum fabago, Emex spinosus, and, in Asia Minor, the flower-heads of Eremurus. It has also been known to feed on various other plants, including Pelargonium, Boerhavia, Beta, Asparagus, Acacia, Linaria, Cicer, Fagopyrum, and many others (Durand, 1931). In Libya it has been recorded from Olea europaea, Acacia saligna, Eucalyptus resinifera and E. rostrata; however, those feeding on the eucalypts failed to pupate (Jannone, 1966). Olea has also been recorded from Tunisia (Bernard, 1964). Also, in recent years this species has become a minor pest of Arbutus unedo (the strawberry tree) in the Mediterranean area (Jannone, 1966; Scortichini, 1986). It used to be an occasional major pest of grapevines in southern Europe and North Africa during mass migrations (Delassus, 1923; Guillemenet & Roche, 1957; Mijuskovic & Radulovic, 1960), attacking even the unripe fruits (Bredemann, 1919). Occasionally, it also stripped whole fields of buckwheat (Fagopyrum esculentum) (Zryakovskii, 1930).
Sphingidae of the Western Palaearctic by A.R. Pittaway
PS. W Polacse stawiałbym na Galium i Epilobium oraz winną latorośl...
Major Hostplants: Rumex, Polygonum and, in North Africa and the Middle East, the flower- and seed-heads of Asphodelus (Pittaway, 1979b; Rungs, 1981).
It should be noted that during mass occurrences starving larvae can complete their development on a great many species of plants not normally eaten, such as cotton (Gossypium) (Benlloch, 1931).
Minor Hostplants: Vitis, Parthenocissus, Fuchsia, Galium, Antirrhinum, Plantago, Zygophyllum fabago, Emex spinosus, and, in Asia Minor, the flower-heads of Eremurus. It has also been known to feed on various other plants, including Pelargonium, Boerhavia, Beta, Asparagus, Acacia, Linaria, Cicer, Fagopyrum, and many others (Durand, 1931). In Libya it has been recorded from Olea europaea, Acacia saligna, Eucalyptus resinifera and E. rostrata; however, those feeding on the eucalypts failed to pupate (Jannone, 1966). Olea has also been recorded from Tunisia (Bernard, 1964). Also, in recent years this species has become a minor pest of Arbutus unedo (the strawberry tree) in the Mediterranean area (Jannone, 1966; Scortichini, 1986). It used to be an occasional major pest of grapevines in southern Europe and North Africa during mass migrations (Delassus, 1923; Guillemenet & Roche, 1957; Mijuskovic & Radulovic, 1960), attacking even the unripe fruits (Bredemann, 1919). Occasionally, it also stripped whole fields of buckwheat (Fagopyrum esculentum) (Zryakovskii, 1930).
Sphingidae of the Western Palaearctic by A.R. Pittaway
PS. W Polacse stawiałbym na Galium i Epilobium oraz winną latorośl...
- Jakub Augustyniak
- Posty: 108
- Rejestracja: 03 lutego 2004, 21:06 - wt
- Lokalizacja: Chorzelów / Kraków
PiotrekGuzik pisze:No właśnie, jak to jest z tym gatunkiem? Też mi się wydaje, że możliwe jest rodzime - drugie pokolenie, chociaż kiedyś ktoś na forum pisał chyba, że wszystkie u nas obserwowane pochodzą z południa (nawet takie z sierpnia czy września)...Jarosław Bury pisze: A tak przy okazji, w sierpniu w naszym kraju sporadycznie pojawia się drugie, rodzime pokolenie H. livornica - W Markowej spotkałem go w 1992 roku w ilości 4 sztuk (jeden osobnik w postaci skrzydełka- kot był szybszy), są naprawdę dobre przesłanki ku temu, by sytuacja powtórzyła się w tym roku ! Czego sobie i wszyskim zawisakolubom życzę!
No właśnie coś mi sie kojarzy że ktoś kiedyś że spotkał ten gatunek w Krakowie w Parku Krakowskim na pniu drzewa... o ile mi sie nie pomyliło nic
- PiotrekGuzik
- Posty: 222
- Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
- Lokalizacja: Krosno
Ktoś o tym pisał (może Jacek Gąsienica...?), ja jednak pytam o gąsienice...Jakub Augustyniak pisze:No właśnie coś mi sie kojarzy że ktoś kiedyś że spotkał ten gatunek w Krakowie w Parku Krakowskim na pniu drzewa... o ile mi sie nie pomyliło nic
[ Dodano: 29-07-2007, 21:03 ]
Strony Pittaway'a dot. gatunków spotykanych w Polsce znam prawie na pamięćJarosław Bury pisze:Moim zdaniem przy temperaturach jakie panują ostatnimi laty w naszym kraju prawdopodobne jest by gąsienice pojawiły sie i u nas. Buszko podaje, że żerują na Galium i Epilobium. W innych źródłach znalazłem:
Major Hostplants: Rumex, Polygonum and, in North Africa and the Middle East, the flower- and seed-heads of Asphodelus (Pittaway, 1979b; Rungs, 1981).
Swoją drogą, ciekawe czemu Buszko jako rośliny pokarmowe podaje Galium i Epilobium, podczas gdy podawane przez Pittaway'a jako Major Hostplants są niemniej popularne u nas Rumex (szczaw) i Polygonum (rdest)...
- Wojtek Guzik
- Posty: 1012
- Rejestracja: 10 lipca 2007, 14:42 - wt
- Lokalizacja: Krosno
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- Wojtek Guzik
- Posty: 1012
- Rejestracja: 10 lipca 2007, 14:42 - wt
- Lokalizacja: Krosno
Jeszcze jeden , a nawet dwa sukcesy
.Ponownie obserwowałem dwa A.convolvuli ,jednego z nich udało mi się złapac , drugi niestety uciekł
. Oba z nich zawisały u sąsiadów.Dwa które udalo sie zlapac są b. ładne i nie obtrzepane. Oczekuje na dalsze sukcesy
.moze cos przyleci do lampy...
Pozdrawiam
Wojtek
Pozdrawiam
Wojtek
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Minęło 2 tygodnie od naszych dociekań, czy borowiec ma II pokoleniew Polsce czy też nie!
Już zwątpiłem, że jeszcze zobaczę ten gatunek w postaci imago w tym roku - a jednak jest!!!
Lekko tylko uszkodzony S. pinastri - Podkarpacie, Markowa EA94, 13.08.2007.
Wygląda na to, że jest to osobnik niepełnego, drugiego pokolenia zawisaka borowca...
Już zwątpiłem, że jeszcze zobaczę ten gatunek w postaci imago w tym roku - a jednak jest!!!
Lekko tylko uszkodzony S. pinastri - Podkarpacie, Markowa EA94, 13.08.2007.
Wygląda na to, że jest to osobnik niepełnego, drugiego pokolenia zawisaka borowca...
- Załączniki
-
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2007:08:13 21:47:06Image taken on:13 sierpnia 2007, 19:47 - pnFocus length:85 mmShutter speed:1/250 SecF-number:f/8Camera-model:NIKON D70
- Piotr Pawlikiewicz
- Posty: 612
- Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
- UTM: CC71
- Lokalizacja: Łask
- Kontakt:
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
- Wojtek Guzik
- Posty: 1012
- Rejestracja: 10 lipca 2007, 14:42 - wt
- Lokalizacja: Krosno
- Jarosław Bury
- Posty: 3567
- Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
O zmierzchu najłatwiej spotkać ten gatunek przy kwiatach, w moim ogrodzie spotykam go regularnie od kilku tygodni - ostatnio wczoraj, ale oczywiście można go łowić również przy lampie - ostatnio przedwczoraj... Pamiętam rok, w którym przy lampie widywałem po kilka, a nawet kilkanaście egzemplarzy - głównie samce, ale i poj. samice...
- Wojtek Guzik
- Posty: 1012
- Rejestracja: 10 lipca 2007, 14:42 - wt
- Lokalizacja: Krosno