



Proszę o szybkie odpowiedzi, bo nie mam zamiaru jej męczyć

A jakieś obserwacje z cieplejszych (jak obecnie) lat? Czy jeśli lot rozpoczynany jest już pod koniec lipca, można liczyć na spotkanie zapołodnionej samicy?Antek Kwiczala pisze: Stwierdziłem jedynie, że jeśli to drugie pokolenie zaczyna lot w połowie sierpnia, to ( nie wiem dlaczego) do zapłodnienia samic na ogół nie dochodzi.
Motyli nigdy w Polsce w lipcu nie spotykałem, owszem w Bułgariii i Chorwacji, ale nie próbowałem czy samiczki znoszą jaja. Pisałem jednak w poprzednim poście, że przyniesiono mi gąsienicę końcem września, i podejrzewam, że mogła pochodzić z jaja zniesionego w lipcu. Może to sugerować, że samice w lipcu składają zapłodnione jaja.A jakieś obserwacje z cieplejszych (jak obecnie) lat
Już prawie dwa tygodnie temu młodszy brat mówił mi, że gąsienica borowca, którą hodował przepoczwarczyła się... Jako ciekawostkę dodam, że gąsienica hodowana była na balkonie i warunki (zwłaszcza jeśli chodzi o temperaturę) jakie tam miała były zbliżone do naturalnych.Jarosław Bury pisze: Nie wydaje mi sie jednak możliwe, aby było to drugie pokolenie z prostego względu - gasienice tego gatunku rozwijaja sie stosunkowo długo i żerują od lipca, poprzez sierpień do września!!! Na południu, w rejonach gdzie faktycznie wystepuje drugie pokolenie w połowie sierpnia, gasienice żeruja w czerwcu i lipcu!
Ja najpóźniej H. pinastri spotkałem przy świetle 1 sierpnia (było to w ubiegłym roku).Jarosław Bury pisze: Pytałem o obserwacje "dzikich" osobników np. przy lampie.
No właśnie, jak to jest z tym gatunkiem? Też mi się wydaje, że możliwe jest rodzime - drugie pokolenie, chociaż kiedyś ktoś na forum pisał chyba, że wszystkie u nas obserwowane pochodzą z południa (nawet takie z sierpnia czy września)...Jarosław Bury pisze: A tak przy okazji, w sierpniu w naszym kraju sporadycznie pojawia się drugie, rodzime pokolenie H. livornica - W Markowej spotkałem go w 1992 roku w ilości 4 sztuk (jeden osobnik w postaci skrzydełka- kot był szybszy), są naprawdę dobre przesłanki ku temu, by sytuacja powtórzyła się w tym roku ! Czego sobie i wszyskim zawisakolubom życzę!
PiotrekGuzik pisze:No właśnie, jak to jest z tym gatunkiem? Też mi się wydaje, że możliwe jest rodzime - drugie pokolenie, chociaż kiedyś ktoś na forum pisał chyba, że wszystkie u nas obserwowane pochodzą z południa (nawet takie z sierpnia czy września)...Jarosław Bury pisze: A tak przy okazji, w sierpniu w naszym kraju sporadycznie pojawia się drugie, rodzime pokolenie H. livornica - W Markowej spotkałem go w 1992 roku w ilości 4 sztuk (jeden osobnik w postaci skrzydełka- kot był szybszy), są naprawdę dobre przesłanki ku temu, by sytuacja powtórzyła się w tym roku ! Czego sobie i wszyskim zawisakolubom życzę!
Ktoś o tym pisał (może Jacek Gąsienica...?), ja jednak pytam o gąsienice...Jakub Augustyniak pisze:No właśnie coś mi sie kojarzy że ktoś kiedyś że spotkał ten gatunek w Krakowie w Parku Krakowskim na pniu drzewa... o ile mi sie nie pomyliło nic
Strony Pittaway'a dot. gatunków spotykanych w Polsce znam prawie na pamięćJarosław Bury pisze:Moim zdaniem przy temperaturach jakie panują ostatnimi laty w naszym kraju prawdopodobne jest by gąsienice pojawiły sie i u nas. Buszko podaje, że żerują na Galium i Epilobium. W innych źródłach znalazłem:
Major Hostplants: Rumex, Polygonum and, in North Africa and the Middle East, the flower- and seed-heads of Asphodelus (Pittaway, 1979b; Rungs, 1981).
Promowane strony:
Dachy. Pokrycia dachowe |
Folia do oczek wodnych |
Opony Bełchatów Wulkanizacja |