gryzki

Owady żyjące w mieszkaniach czyli "coś mi chodzi po domu". Owady synantropijne.
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.

Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
lara7
Posty: 5
Rejestracja: wtorek, 25 marca 2014, 21:42
Gender: women

gryzki

Post autor: lara7 »

Bardzo prosze o pomoc. Zidentyfikowałam w swoim domu gryzki znalazłam je w sypialni codziennie ją odkurzam i psikam jakimś muchozolem wietrze i staram się aby poqietrze bylo jak najsuchsze, owadow jest coraz mniej lecz dzisiaj znalazłam dwa w łazience i dwa w spizarce. Czy macie jakis środek który konkretnie pomoże mi je zlikwidowac. Dodam że mam nowy dom o powierzchni 200 metrów mysl o odkurzaniu ścian w całym budynku mnie przeraza.
Awatar użytkownika
Brachytron
Posty: 4411
Rejestracja: piątek, 18 lutego 2005, 01:39
Specjalność: Acu, Odo
profil zainteresowan: Jacek Wendzonka
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: gryzki

Post autor: Brachytron »

Płytki BROS. Przy dobrych wiatrach wytną wszystko z prymitywnymi kręgowcami włącznie :rotfl:
Awatar użytkownika
Almandyn
Posty: 1392
Rejestracja: czwartek, 8 października 2009, 09:48
Gender: women
Lokalizacja: Białystok
Podziękowano: 1 time

Re: gryzki

Post autor: Almandyn »

lara7 pisze:Dodam że mam nowy dom
I tu jest pies pogrzebany - gryzki będą póki dom jest wilgotny ( to znaczy oddaje wilgoć ze ścian ) jak przeschnie to owady same znikną. Rada: osuszyć mieszkanie zmniejszając wilgotność ( włączyć ogrzewanie i wietrzyć ).
:hi:
lara7
Posty: 5
Rejestracja: wtorek, 25 marca 2014, 21:42
Gender: women

Re: gryzki

Post autor: lara7 »

w sypialni dzisiaj nic nie znalazlam nawet ziarenka poruszajacego sie może tan środek zadziałał, zobaczymy za kilka dni najwyzej oprysk powtorze. Dzisiajodkurzam cala spizarke i wszystko musze szczelnie popakowac zeby nie mialy czym się żywic, kupiłam tez tą wkładke brosa wiec ja dam do spizarki.
Awatar użytkownika
Rafał Celadyn
Posty: 7509
Rejestracja: poniedziałek, 18 czerwca 2007, 17:13
UTM: CA-95
Lokalizacja: Młoszowa
Podziękował(-a): 11 times
Podziękowano: 7 times
Kontakt:

Re: gryzki

Post autor: Rafał Celadyn »

lara7 pisze: kupiłam tez tą wkładke brosa wiec ja dam do spizarki
...eee tam ,do spiżarki,najlepiej bezporednio do zupy! :gl:
Awatar użytkownika
krzem
Posty: 1202
Rejestracja: środa, 7 kwietnia 2004, 07:42
Podziękował(-a): 2 times
Podziękowano: 1 time

Re: gryzki

Post autor: krzem »

lara7 ... zacznij mysleć, to pomaga
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16715
Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(-a): 1 time
Podziękowano: 32 times

Re: gryzki

Post autor: Aneta »

Rafał Celadyn pisze:
lara7 pisze: kupiłam tez tą wkładke brosa wiec ja dam do spizarki
...eee tam ,do spiżarki,najlepiej bezporednio do zupy!  :gl:
Sugeruję wykonać w takiej scenerii, wszystkie gryzki popadają li tylko z wrażenia :mrgreen:
lara7
Posty: 5
Rejestracja: wtorek, 25 marca 2014, 21:42
Gender: women

Re: gryzki

Post autor: lara7 »

spoko moja spizarka wyglada jak szafa i mam tylko tam zamkniętą żyność wszystkie produkty w opakowaniach z papieru mam w innej szafce. ziemniki wynioslamdo garażu więc chyba bros przez słoiki nie przeniknie :P
lara7
Posty: 5
Rejestracja: wtorek, 25 marca 2014, 21:42
Gender: women

Re: gryzki

Post autor: lara7 »

a powiedzcie mi czy to prawda że muszę wybic co do ostatniej sztuki???? Spotkałam pojedyncze sztuki np w salonie na suficie albo przedpokoju czy to znaczy ze zaraz zalegna mi sie w calym domu czy one moga tak samotnie wedrowac.
Awatar użytkownika
krzem
Posty: 1202
Rejestracja: środa, 7 kwietnia 2004, 07:42
Podziękował(-a): 2 times
Podziękowano: 1 time

Re: gryzki

Post autor: krzem »

nie rozumiesz jeszcze, ze to synantropy i w pewnych ilościach są w każdym domu?
lara7
Posty: 5
Rejestracja: wtorek, 25 marca 2014, 21:42
Gender: women

Re: gryzki

Post autor: lara7 »

spoko moze i są w kazdym domu ja u nikogo w sumie nie spotkalam ale boje sie ze jak nie wje ich do konca to historia się powtorzy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Domowe robaczki.”