Egzuwia Hepialidae sp.?
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
Egzuwia Hepialidae sp.?
Pytanie kieruję do tych, którzy mieli do czynienia (może hodowali?) niesobkowate. W Tatrach, nieopodal siedzących na trawach dorosłych osobników Pharmacis carna znalazłem sterczące z ziemi egzuwia. Ich długość wynosiła od 2.3 do 2.5 cm. Czy dla znawców tematu wyglądają one na egzuwia hepialidae sp.?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Aneta
- Posty: 16738
- Rejestracja: 06 maja 2004, 12:14 - czw
- UTM: CC88
- Lokalizacja: Kutno
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 32 times
Re: Egzuwia hepialidae sp.?
Od razu przyznaję, że nie hodowałam, ale jak dla mnie to Hepialidy. Nawet na Lepiforum są zdjęcia podobnych egzuwiów:
http://www.lepiforum.eu/cgi-bin/lepiwik ... dae_Puppen
Podobne poczwarki mają też trociniarkowate, i w przypadku C. cossus czasami można je znaleźć również zakopane w ziemi (byłam kiedyś świadkiem takiego wylęgu - stary nasyp kolejowy, piaszczyste podłoże i duża samica susząca skrzydła obok pustego egzuwium), no ale one są większe i mają większą "część skrzydłową".
http://www.lepiforum.eu/cgi-bin/lepiwik ... dae_Puppen
Podobne poczwarki mają też trociniarkowate, i w przypadku C. cossus czasami można je znaleźć również zakopane w ziemi (byłam kiedyś świadkiem takiego wylęgu - stary nasyp kolejowy, piaszczyste podłoże i duża samica susząca skrzydła obok pustego egzuwium), no ale one są większe i mają większą "część skrzydłową".
- Jarosław Wenta
- Posty: 2186
- Rejestracja: 09 lipca 2008, 14:21 - śr
- Lokalizacja: Zakopane
- Kontakt:
Re: Egzuwia hepialidae sp.?
Biorąc pod uwagę biotop; 1500 m n.p.m., murawy naskalne, kosodrzewina wokół, to chyba nic innego w grę nie włazi... Cossus na pewno nie. Dzięki.
-
Marek Hołowiński
- Posty: 5093
- Rejestracja: 04 grudnia 2007, 13:09 - wt
- UTM: FB68
- Specjalność: Sesiidae
- Lokalizacja: Hańsk
- Been thanked: 7 times
Re: Egzuwia Hepialidae sp.?
Jarek na Twoim miejscu pogrzebał bym w ziemi i spróbował znaleźć żerowisko. Mogło by to się przydać w kolejnym sezonie przy szukaniu gąsienic. Gdyby faktycznie udało się zaobserwować ślady żerowania, warto to obfocić.