Skoro już chodzi w kółko, to najlepiej daj jej miękkiego torfu, wtedy się zakopie bez problemu, i masz pewność, że nie dojdzie do zdeformowania poczwarki, już mi się tak parę razy zdarzyło, bo gąsienice zakopały się w gruboziarnistym piachu. Głębokość, litrowa doniczka powinna wystarczyć, ale najlepiej weź coś większego, wtedy jest mniejsze prawdopodobieństwo przemarznięcia. Temperatura, no i tutaj jest problem, mimo, że jest to nasz rodzimy gatunek, to czasami srogie zimy doprowadzają do przemarznięcia poczwarek, więc zalecałbym Ci temperaturę 0 stopni, lub nieco poniżej zera. choć temperatura lodówkowa powiedzmy 5 stopni też może być, poczwarki nie wyklują się, jeśli przez dłuższy czas nie ociepli się, a w lodówce mamy przecież stałą temperaturę. Jeśli zdecydujesz się jednak na lodówkę, to możesz poczwarki wsadzić do mniejszego pojemnika, nawet po margarynie, zakop je w torfie, nawilż, i zrób z wieczku kilka dziur, by nie rozwinęła się tam pleśń, lub inne ustrojstwa. To raczej tyle mogę Ci poradzić.
Pozdrawiam
