Problem z A. atropos

Hodowla owadów
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 19:31
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Problem z A. atropos

Post autor: Grzegorz G »

Witam

Mam 9 gąsienic Acherontia atropos. Od wylęgu z jajek karmione były ligustrem. Teraz są na L5. I zaczęło im się coś z główką robić. Codziennie daje mi świeżego ligustru, a te zamiast jeść, to biegają po całej hodowlarce :!: I na pewno nie mają ochoty się przepoczwarczyć, bo niektóre nie są nawet wielkości gąsienicy wilczomleczka. Od czasu do czasu coś tam skubną, ale nie rosną. Proszę o pomoc.
Awatar użytkownika
Robert M.
Posty: 377
Rejestracja: poniedziałek, 26 września 2005, 17:07
Lokalizacja: Opole / Branice
Kontakt:

Post autor: Robert M. »

Daj im trochę ziemi do hodowlarki i zobaczysz czy sie nie zakopią :) Ja jednak stawiam na przepoczwarzenie. Mozliwe ze jakos wyczuwają zmiany w długosci dnia i mimo niewiewielkiego rozmiaru postanowiły sie przepoczwarzyc.
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 19:31
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

No, raczej nie. 2 zdechły. A ziemie w hodowlarce mają. Poza tym, gdyby miały się przepoczwarczać już by wcale nie jadły, a co jakiś czas któraś się zatrzymuje i ucina połowę liścia.
Awatar użytkownika
Robert M.
Posty: 377
Rejestracja: poniedziałek, 26 września 2005, 17:07
Lokalizacja: Opole / Branice
Kontakt:

Post autor: Robert M. »

sprobuj doświetlac tak po jakies 10h na dobe :) moze im to podniesie morale i zachęci do dalszego rozwoju :)
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 19:31
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

światła, to one mają w 4 biedronki. Lampką im doświetlam. W zeszłym roku trzymałem gąsienice w ten sam sposób i było wszystko dobrze.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: niedziela, 28 sierpnia 2005, 14:29
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Tak to czasem Grzegorzu bywa z hodowlą o nietypowej porze roku. Różne czynniki decydują o niepowodzeniu. Długość dnia, temperatura, wilgotność (niektóre, jak piszesz, próbujesz korygować), ale także jakość pokarmu. Może przypadkowo z liśćmi ligustru przywlokłeś jakąś bakterię, która im zaszkodziła? Duża wilgotność sprzyja rozwojowi różnych mikrobów i grzybków na liściach, a wniesione do ciepłego pomieszczenia mają super warunki do rozwoju. Jeśli to jest choroba przewodu pokarmowego, to niewiele zrobisz. Spróbuj rozdzielić gąsienice (każdą do osobnej hodowlarki), jeśli jakaś nie jest jeszcze zarażona, to przeżyje. Spróbuj też świeżo przyniesione gałązki ligustru spłukiwać w wodzie (lub pod prysznicem) i wysuszyć papierowym ręcznikiem przed podaniem gąsienicom. Przynajmniej uchronisz je przed podaniem kolejnej porcji jakichś szkodliwych substancji.
ODPOWIEDZ
  • Podobne tematy
    Odpowiedzi
    Odsłony
    Ostatni post

Wróć do „Hodowla”