Mam 9 gąsienic Acherontia atropos. Od wylęgu z jajek karmione były ligustrem. Teraz są na L5. I zaczęło im się coś z główką robić. Codziennie daje mi świeżego ligustru, a te zamiast jeść, to biegają po całej hodowlarce I na pewno nie mają ochoty się przepoczwarczyć, bo niektóre nie są nawet wielkości gąsienicy wilczomleczka. Od czasu do czasu coś tam skubną, ale nie rosną. Proszę o pomoc.
Daj im trochę ziemi do hodowlarki i zobaczysz czy sie nie zakopią Ja jednak stawiam na przepoczwarzenie. Mozliwe ze jakos wyczuwają zmiany w długosci dnia i mimo niewiewielkiego rozmiaru postanowiły sie przepoczwarzyc.
No, raczej nie. 2 zdechły. A ziemie w hodowlarce mają. Poza tym, gdyby miały się przepoczwarczać już by wcale nie jadły, a co jakiś czas któraś się zatrzymuje i ucina połowę liścia.
Tak to czasem Grzegorzu bywa z hodowlą o nietypowej porze roku. Różne czynniki decydują o niepowodzeniu. Długość dnia, temperatura, wilgotność (niektóre, jak piszesz, próbujesz korygować), ale także jakość pokarmu. Może przypadkowo z liśćmi ligustru przywlokłeś jakąś bakterię, która im zaszkodziła? Duża wilgotność sprzyja rozwojowi różnych mikrobów i grzybków na liściach, a wniesione do ciepłego pomieszczenia mają super warunki do rozwoju. Jeśli to jest choroba przewodu pokarmowego, to niewiele zrobisz. Spróbuj rozdzielić gąsienice (każdą do osobnej hodowlarki), jeśli jakaś nie jest jeszcze zarażona, to przeżyje. Spróbuj też świeżo przyniesione gałązki ligustru spłukiwać w wodzie (lub pod prysznicem) i wysuszyć papierowym ręcznikiem przed podaniem gąsienicom. Przynajmniej uchronisz je przed podaniem kolejnej porcji jakichś szkodliwych substancji.