
od pewnego czasu mam problem z maleńkimi (1mm, czasem mniej, choć dziś znalazłam całkiem sporego 4 mm) jasno brązowymi robaczkami (ten duzy prawie czarny), które znajduję w swoim mieszkaniu..
najpierw pojawiały sie w łazience i tego rejonu się trzymały, później odkryłam kilka pod doniczką z roślinką w salonie, teraz widze je nawet na scianach. mogą skakać (pomyslalam ze to pchełki, ale nie mam zwierzątka ani sama nie jestem pogryziona), są dość pękate, mają pancerzyk - na tyle na ile jestem w stanie im sie przyjrzeć.. w kuchni na blacie nie widziałam. nie mam pojęcia co też jedzą te bestie, ani skąd sie biorą - nawet nie byłabym w stanie zrobić im zdjecia bo są za małe

może ktoś podpowie mi co to i jak mam sie tego pozbyc? jest ich coraz wiecej - a ja zaczynam czuc sie niekomfortowo

pozdrawiam!