...w drodze czyli road-trip po bieszczadzie;wilki,biesy,połoniny i beksiński...

Opisy, jak się przygotować, relacje ...
Awatar użytkownika
Rafał Celadyn
Posty: 7517
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
UTM: CA-95
Lokalizacja: Młoszowa
Has thanked: 11 times
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Re: ...w drodze czyli road-trip po bieszczadzie;wilki,biesy,połoniny i beksiński...

Post autor: Rafał Celadyn »

...to są pułapki krótkoterminowe-terenowe-szkieletowe :mrgreen: ,dzik jak wejdzie, to każda pułapka jest do poprawy nieważne z daszkiem, gumą czy badylkiem ,a to jak sie jest w terenie naprawdę oszczedza czas i wysiłek a jest efektywne....rozumiem, że przy monitoringu jest kasa , metodyka i "trza kopać!" :mrgreen: ale na wakacjach...nie lubię się przemęczać :ja wiem: a to po prostu szybki,efektywny ,niewymagający zbyt dużych zabiegów logistycznych sposób, żeby wiedzieć co w danej chwili i miejscu kręci się po terenie a przy carabidae to kluczowe, bo randomowe znaleziska mogą zaburzyć odbiór...
:birra:
Rafał
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
TomekK
Posty: 446
Rejestracja: 28 kwietnia 2014, 21:31 - pn
UTM: tarnów
Been thanked: 1 time

Re: ...w drodze czyli road-trip po bieszczadzie;wilki,biesy,połoniny i beksiński...

Post autor: TomekK »

Samo szukanie odpowiednich patyczków zajęło by mi pewnie dwa razy tyle czasu co wkopanie gotowych barierek, a uwierz to łatwa i szybka robota. Oczywiście jeśli to ma być na kilka dni to szkoda zachodu a patyk lepszy niż jego brak - jako bariera oczywiscie :tak:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Podróże i ekspedycje entomologiczne”