Rafał
...w drodze czyli road-trip po bieszczadzie;wilki,biesy,połoniny i beksiński...
- Rafał Celadyn
- Posty: 7517
- Rejestracja: 18 czerwca 2007, 17:13 - pn
- UTM: CA-95
- Lokalizacja: Młoszowa
- Has thanked: 11 times
- Been thanked: 7 times
- Kontakt:
Re: ...w drodze czyli road-trip po bieszczadzie;wilki,biesy,połoniny i beksiński...
...to są pułapki krótkoterminowe-terenowe-szkieletowe
,dzik jak wejdzie, to każda pułapka jest do poprawy nieważne z daszkiem, gumą czy badylkiem ,a to jak sie jest w terenie naprawdę oszczedza czas i wysiłek a jest efektywne....rozumiem, że przy monitoringu jest kasa , metodyka i "trza kopać!"
ale na wakacjach...nie lubię się przemęczać
a to po prostu szybki,efektywny ,niewymagający zbyt dużych zabiegów logistycznych sposób, żeby wiedzieć co w danej chwili i miejscu kręci się po terenie a przy carabidae to kluczowe, bo randomowe znaleziska mogą zaburzyć odbiór...
Rafał
Rafał
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: ...w drodze czyli road-trip po bieszczadzie;wilki,biesy,połoniny i beksiński...
Samo szukanie odpowiednich patyczków zajęło by mi pewnie dwa razy tyle czasu co wkopanie gotowych barierek, a uwierz to łatwa i szybka robota. Oczywiście jeśli to ma być na kilka dni to szkoda zachodu a patyk lepszy niż jego brak - jako bariera oczywiscie 