Polyommatus admetus (ESPER, 1783)

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Jarosław Bury
Posty: 3567
Rejestracja: 19 lutego 2006, 20:28 - ndz
Lokalizacja: Podkarpacie
Kontakt:

Polyommatus admetus (ESPER, 1783)

Post autor: Jarosław Bury »

Ciekawy gatunek modraszka - bliski krewniak P. ripartii - i jak ten ostatni związany z Onobrychis vicifolia Scop. Opisany z Węgier - chociaż tu znajduję się jedynie izolowane stanowisko, zwarty areał występowania to południowa Europa i Azja Mniejsza.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
PawełB
Posty: 1693
Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 16:15 - czw
Specjalność: Rhopalocera
profil zainteresowan: Foto
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 5 times

Post autor: PawełB »

o ile pamiętam, to admetus był podawany z rezerwatu Grabowiec na Ponidziu w pracy chyba Kostrowickiego z lat 50-tych?.Nie pamiętam tytułu, bo bardzo dawno to przeglądałem. Trudno powiedzieć, czy to pomyłka (z riparti?). Byłem tam dobre 10 lat temu - cały ówczesny rezerwat stepowy był zarośnięty gęstym lasem - tak jest do dzisiaj. Klasyczny przykład zniszczenia rezerwatu przez jego ochronę.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rezerwat_p ... okrzyskie)
Cały był otoczony polami -nie widziałem śladu stepu. Szukałem wtedy riparti po wszystkich rezerwatach ponidzia, ale tam go już nie było...
zresztą z powodu tych dawnych badań, admetus jest chyba w kluczu do modraszków Krzywickiego
admin
Administrator
Posty: 1646
Rejestracja: 04 lutego 2004, 03:41 - śr
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Has thanked: 4 times
Been thanked: 7 times
Kontakt:

Post autor: admin »

W latach 1995, a dokładnie 11-13 lipca objechałem z kolegą rowerami kilka rezerwatów nad Nidą i A.ripartii wtedy był wszędzie (już były zlatane) a razem z nim trafiło się też kilka P.thersites. A.admetusa mozna byłoby poszukac conajwyzej w starych kolekcjach motylarzy: Krzywickiego, Szpora, Śliwińskiego i in. Ale to raczej wątpliwa sprawa.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Informacje o P.admetus zamieszcza M.Krzywicki w pracy: "Monografia motyli dziennych Polski". Wynika z niej, że faktycznie Kostrowicki w swojej pracy z 1953 roku pt.: "Studia nad fauną motyli wzgórz kserotermicznych nad dolną Nidą" wymienia ten gatunek z Grabowca w okolicy Pińczowa. Krzywicki dodaje, że to pomyłka z P.ripartii. Podobna pomyłka dotyczy motyli wykazanych z dawnej Czechosłowacji.
Stanowiska na Węgrzech to obecnie najdalej na północ udokumentowane miejsce występowania tego gatunku w Europie.
mordred
Posty: 89
Rejestracja: 31 grudnia 2007, 14:16 - pn
Lokalizacja: Sandomierz/Kraków

Post autor: mordred »

Co do ripartii to chyba ma się on dobrze - w ostatni weekend dane mi było obserwować w jednym z rezerwatów Ponidzia kilkadziesiąt osobników na powierzchni kilkuset metrów kwadratowych. Nie udało mi się natomiast zobaczyć P.therisites [może nie trafiłem w pojaw]. Generalnie to latał jeszcze jedynie P. dorylas i bardzo liczny P. argus. Tak na marginesie to jakoś strasznie mało P. icarus w tym roku...

Co do admetusa to zapewne to wynik pomyłki z ripartii. Przykładowo Romaniszyn opisuje tylko tego pierwszego jako rzadki gatunek modraszka z okolic Buska powołując się jeszcze na źródła niemieckojęzyczne i pojedyńczą obserwację braci Masłowskich z 1918 roku [Czarny Las k. Pilicy]. Oprócz tego pisze on v.ripartii jako odmianie L. admetusa z okolic Kazimierzy Wielkiej.
Awatar użytkownika
PawełB
Posty: 1693
Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 16:15 - czw
Specjalność: Rhopalocera
profil zainteresowan: Foto
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 5 times

Post autor: PawełB »

Co do poszukiwań riparti, to miałem na myśli to, że właśnie z jego powodu byłem kiedyś w Grabowcu i tam go nie było, natomiast inne miejsca "literaturowe" były OK :-). No i niestety już wtedy nie było śladu po bryzeidach na ponidziu, są jakieś nowe dane na ten temat?

też mi się wydaje, że jakoś cienko z ikarusem w tym roku.
mordred
Posty: 89
Rejestracja: 31 grudnia 2007, 14:16 - pn
Lokalizacja: Sandomierz/Kraków

Post autor: mordred »

Podobnie jak w Grabowcu sprawa wygląda w rezerwacie Skorocice - niby jakiejś dużej sukcesji tam nie ma, ale ripartii również ani śladu, mimo że latać powinien...

Ja niestety dopiero poznaję ten teren więc póki co nic na ten temat [briseis] mi nie wiadomo - jak w sierpniu będzie czas i pogoda to z pewnością poświęcę trochę czasu na eksploracje w tym kierunku...
Ale to już chyba trochę czasu minęło odkąd ostatni raz był stamtąd wykazywany [ja słyszałem o latach 80-tych] i szanse są raczej małe...

No ale z pogodą jest jak widać nie najlepiej - na wakacyjny tygodniowy pobyt w Sandomierzu miałem ambitny plan poszukania S.orion na najbardziej wysuniętym na południe z jego 4 stanowisk [sprawa od dawna odkładana], ale chyba nic z tego nie będzie...

A propos tego gatunku [postanowiłem poruszyć temat z uwagi na Twój avatar Pawle - być może jesteś szczególnym jego sympatykiem :) ] to mam do Kolegów dwa pytania:

- jak wygląda sprawa II pokolenia tego motyla? [czy występuje ono co roku i jak się ma liczebność populacji w stosunku do pojawu wiosennego]

- czy ktoś z Was miał przyjemność obserwowania go w kwadracie EB63, a jeśli tak to sprzed ilu lat pochodzą ostatnie pewne dane o jego tam wystepowaniu?

Przepraszam za odbiegnięcie od tematu posta, ale szkoda mi było zakładać nowego wątku dla dwóch krótkich pytań :)
Awatar użytkownika
PawełB
Posty: 1693
Rejestracja: 05 kwietnia 2007, 16:15 - czw
Specjalność: Rhopalocera
profil zainteresowan: Foto
Lokalizacja: Warszawa
Been thanked: 5 times

Post autor: PawełB »

Avatar to fotka orionów spod Kazimierza z pocz. lat 90-tych. To stanowisko "działa" do dzisiaj, byłem nawet w tym roku, ale II pokolenia nigdy nie widziałem. Chyba u nas jest tylko jedno, podobnie jak w Słowackim Raju.
mordred
Posty: 89
Rejestracja: 31 grudnia 2007, 14:16 - pn
Lokalizacja: Sandomierz/Kraków

Post autor: mordred »

Właśnie dotarł do mnie nowy atlas i tam wzmiankowane przeze mnie stanowisko nie jest wymienione. Mimo że było ono uwzględnione w Atlasie rozmieszczenia, a także nie tak dawno opublikowanej Polskiej Czerwonej Księdze Bezkręgowców. Błąd li to tylko czy też smutna rzeczywistość?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Aktualne obserwacje terenowe”