Dziękuję bardzo za odpowiedzi! Dobrze że jest dla niego nadzieja

.
Motyl cały czas żyje w słoiku i dostaje np. jabłko... I teraz pytanie o jego przeniesienie na zewnątrz. Czy zrobić to drastycznie od razu na balkon? Czy np. najpierw gdzieś bliżej okna, gdzieś gdzie jest niższa temperatura? Czy wystawić go w tym słoiku i gdzieś schować między roślinami czy go po prostu wypuścić żeby sam zdecydował gdzie chce się schować? Jak to zrobić żeby było dobrze... I co to znaczy utrzymywać wilgoć? Czy balkon z roślinami, powietrze nie daje już odpowiedniej wilgoci? Czy jeśli ma być w jakimś pojemniku to dawać tam np. skórkę jabłka i wymieniać? Będę wdzięczna za wszelkie szczegóły
