Na przełomie czerwca i lipca miałem okazję odwiedzić ten kraj. Termin ten, szczególnie dla motylarza nie jest zbyt korzystny - wszędzie jest już bardzo sucho. O tej porze to jedynie w Górach Atlas mogłoby być ciekawiej, no ale tam nie dotarłem. Najpospolitszy z motyli dziennych był bielinek rzepnik, ale to nic nowego. Pokazuję kilka gatunków wg mnie ciekawszych:
Aricia cramera - nielicznie
Danaus chrysippus - nieco liczniejszy, ale trudny do złapania
Leptotes pirithous - najczęstszy z modraszków, sporo okazów widywałem na kwiatach (hotelowe rabatki

)
Hyles livornica - jeden okaz przyleciał do światła hotelowych lamp
sówki - spotykałem je rankiem siedzące na ścianach hotelu, pokazuję dwie, nieoznaczone.
sówka1 - rozp. skrzydeł 42 mm
sówka2 - rozp. skrzydeł 26 mm
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.