powrót |
KLUCZE DO OZNACZANIA |
|
|
Phytoecia pustulata
(Schrank, 1776) - Phytoecia virgula (Charpentier, 1825) |
|
 |

|
Phytoecia pustulata (Schrank, 1776) |
Phytoecia virgula (Charpentier, 1825) |
Obie Phytoecie
są
,,na pierwszy rzut oka'' łatwe do odróżnienia:
- P. pustulata jest bardziej krępa, wydaje się krótsza, pokrywy raczej zwężają się ku tyłowi
- P. virgula jest dłuższa, ma równoległoboczne
pokrywy.
I tak już można przesortować
większość okazów (jeśli mamy...). No, ale gorzej, jeśli mamy tylko jeden okaz
Phytoeci.
Wtedy patrzymy na przedplecze:
- P. pustulata ma czerwoną plamkę wydłużoną i położoną niemal centralnie na przedpleczu
- P. virgula ma czerwoną plamkę okrągłą umieszczoną bliżej głowy
Ale czasem i to nie wystarcza; cechy są nie dość wyraźne, nie mamy pewności
...
I wtedy należy spojrzeć na czułki:
- trzeci człon równy lub krótszy od pierwszego
.............................. 3=,<1 ...... P. pustulata
- trzeci człon wyraźnie dłuższy od pierwszego
........ 3>1 ...... P. virgula
Jest to wyraźna i wystarczająca cecha.

|
|
Phytoecia pustulata (Schrank, 1776)
|
Phytoecia virgula (Charpentier, 1825)
|
Nie znam żadnych anegdot dotyczących tego gatunku. Jedyną ciekawostką może być informacja, że
P. pustulata łowiłem w wielkich ilościach na kiełkujących krwawnikach (Achillea) porastających pobocze piaszczystej drogi (w okresie pierwszomajowym). Chodziły po ziemi i siedziały na płożących się po ziemi łodyżkach krwawników, które wówczas odstają od ziemi na wysokość od 1-3 cm. A więc trzeba szukać na kolanach, ,,nosem przy ziemi" (wtedy dobrze widać). Czerpakowanie tu nic nie da. Największą aktywność wykazywały od 14 do 18-tej w dni ciepłe i słoneczne.
Potem drogę wysypano żużlem i skończyło się łowienie tej Phytoecii. |
|