Strona 1 z 1
Podsumowanie minionego roku
: 02 stycznia 2009, 19:40 - pt
autor: jon
A wracając na właściwe już tory, nie muzyczno-kabaretowe czy jakieś moherowe, to może podsumujmy co też takiego w zeszłym już roku zdarzyło się w naszej pasji, co nas najbardziej ucieszyło. Chodzi o jakiś złowiony okaz, wyhodowanie czegoś, czy też opracowanie, opublikowanie itp. Dla mnie niewątpliwie było tym wydarzeniem uwieńczenie kilkuletniej pracy nad atlasem (nie licząc czasu na wyhodowanie wielu okazów do zdjęć). Bywały w tym okresie i chwile zwątpienia, bywały i takie w których nie chciało się nic i kiedy już miałem w rękach egz. atlasu po raz pierwszy, myślałem, że śnię.
Natomiast za największy sukces w terenie uważam złowienie 13.10.2008 żółtego samca C. crocea, bo takiego okazu nie widziałem nawet nigdy wcześniej ani u nikogo w zbiorze, ani w muzeum. Za sukces hodowlany mogę uznać hodowlę A. artaxerxes, która trwa... (nie , chcę zapeszyć, ale to ogromna frajda. Ja lubię okrasić swoje posty jakąkolwiek wizualizacją, bo wtedy post trochę dłużej się pamięta. Załączam fotkę z jednego ze wspólnych spotkań w celu opracowywania materiału do atlasu z moim wieloletnim, szanownym kolegą prof. Jarkiem Buszko, którego serdecznie pozdrawiam.
: 02 stycznia 2009, 20:21 - pt
autor: Tawulec
No ja za pewnego rodzaju sukces uznaję wyjazdy w Bory Dolnośląskie, zaprzyjaźniłem się z bardzo sympatycznymi ludźmi i poznałem mojego wrocławskiego znajomego z zupełnie innej strony (nie podam nazwiska, ponieważ, jak mniemam, nie życzyłby sobie tego, prowadzi w Borach obserwacje motyli- niektórzy na pewno będą wiedzieli, o kogo chodzi

)
Do najciekawszych okazów z Borów zaliczyłbym A. lueneburgensis, M.maura, czy N.interjecta, nie zapominając o E. linogrisea. Poza tym miałem bliższy kontakt z przeziernikami, co bardzo dobrze wspominam.
Pozdrawiam
: 02 stycznia 2009, 22:19 - pt
autor: Marcin Wencel
Ja strasznie się cieszę, że nawiązałem znajomość i współpracę z pewnym dr z Uniwersytetu Opolskiego (tez nazwiska nie podaję, bo może sobie nie życzy). Pomógł mi w tym Curculio, za co mu serdecznie dziękuję

Bardzo dużo się nauczyłem dzięki wspólnym wyjazdom w teren w ciekawe miejsca i to właśnie uważam za największy sukces minionego roku
P.S Kupno nowego generatora prądotwórczego też cieszy
Pozdrawiam:)
Marcin
: 02 stycznia 2009, 22:50 - pt
autor: Tawulec
Ale nam tu doniosłe barwieńce powychodziły

: 02 stycznia 2009, 23:44 - pt
autor: Przemek Żurawlew
A ja się cieszę, że udało mi się poznać i nawiązać współpracę z kilkoma przyrodnikami z SW Wielkopolski, którzy podobnie jak ja ostro zajmują się fotografowaniem motyli (pomimo iż mniejszą wagę przywiązują do identyfikacji gatunków). Powoli wzrasta liczba wykrywanych gatunków z okolic Pleszewa. W miejscu tym serdecznie dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w oznaczaniu motyli na FORUM.
Największą niespodzianką faunistyczną było odkrycie na fotografiach jednego z Kolegów: ogończyka S. acaciae. Jak nie jest to pierwsze, to na pewno jedno z pierwszych stwierdzeń z Wielkopolski.
Pozdrawiam
: 03 stycznia 2009, 21:59 - sob
autor: Klaus_vK
Ja się cieszę, że mogłem bliżej poznać motyle z rodzaju Maculinea podczas inwentaryzacji Zakrzówka i łąk Kostrzańskich i że udało mi się wyhodować L. dispar i znaleźć jego nowe stanowisko na Zakrzówku. Bardzo się cieszę, że w grudniu odwiedził Sekcję Entomologiczną KPStUJ prof. Buszko za co Profesorowi dziękuję i mam nadzieję, że odwiedzi nas i w tym roku.

: 04 stycznia 2009, 13:54 - ndz
autor: Adam Larysz
Pod koniec zeszłego roku również dokonałem pewnego podsumowania, lecz nie tylko zeszłego roku, ale kilku ostatnich lat. I wyszła z tego pracka do Acta Entomologica Silesiana, w której zawarłem listę 84 gatunków motyli nowych i rzadkich dla fauny Górnego Śląska.
74 z nich to gatunki nowe dla Górnego Śląska, jeden jest nowy dla fauny Polski.
W większości są to mikrusy, choć nie tylko, cieszą też takie gatunki jak Proxenus lepigone, Isturgia arenacearia, Ascotis selenaria, Peribatodes rhomboidaria, Paranthrene insolita czy Idaea inquinata
Artykuł powinien się ukazać w najbliższym numerze AES.
: 04 stycznia 2009, 22:13 - ndz
autor: brat
Dla mnie "osiągnieciem" w 2008 roku było spotkanie po raz pierwszy oblaczka S. phegea (koło Kazimierzy Wielkiej).
Fajną sprawą była także hodowla C. croceus, letnia oraz ta jesienna, która zobaczymy z jakim skutkiem zakończy się na wiosnę - zimujące gąsienice umieściłem w terenie i wkrótce czeka je ciężka próba przetrwania zbliżających się dużych mrozów (ale cóż, jest to eksperyment

).