Strona 1 z 1
Rhynchites pod choinę
: 16 grudnia 2008, 11:41 - wt
autor: mwkozlowski
karteczka z życzeniami, można rozpowszechniać
polecam też
http://www.multicobooks.pl/przyroda/owa ... _8802.html
: 16 grudnia 2008, 12:28 - wt
autor: Miłosz Mazur
Świetne

: 16 grudnia 2008, 13:09 - wt
autor: Kacper
Na serio świetalskie !!!

: 16 grudnia 2008, 14:19 - wt
autor: Pawel Jaloszynski
Akurat bacchusem to bym sie chetnie zaopiekowal na swieta, nigdy go nie lapalem.
: 16 grudnia 2008, 15:13 - wt
autor: Miłosz Mazur
Ja tez bym takie maleństwo przygarnął, puste miejsce w gablotce wciąż czeka

: 16 grudnia 2008, 20:22 - wt
autor: M. Stachowiak
Zapraszam do Doliny Dolnej Wisły lub na południowy skraj Pojezierza Krajeńskiego (między Bydgoszczą a Piłą). Chrząszcza tego jest tam pod dostatkiem

.
: 16 grudnia 2008, 20:36 - wt
autor: Jacek Kalisiak
Oj chyba nie tego Mietku

: 16 grudnia 2008, 21:27 - wt
autor: mwkozlowski
ta parka jak i wiele innych pięknoryjków bachusków (nazwa "tutkarze" tu raczej nie pasuje bo one nic w tutki nie zwijają!) objawiła się w tym roku na terenie mini sadu SGGW przy Nowourynowskiej
: 16 grudnia 2008, 22:03 - wt
autor: M. Stachowiak
Jacek Kalisiak pisze:Oj chyba nie tego Mietku
Na 100% tego

. W drugiej połowie lat 90- tych z D. Kubiszem i M. Mazurem zbieraliśmy go tu (okolice Gruczna, Świecie nad Wisłą, Kozielec, Topolno, Nowe Marzy, rez. „Zbocza Płutowskie”, Ślesin ad Nakło nad Notecią, Kornatowo i kilka innych stanowisk) na głogach i tarninie w dużej liczbie okazów. Sądzę, że informacje te znajdziesz również w pracy habilitacyjnej M. Mazura (akurat nie mam jej w podręcznej bibliotece, stąd „sądzę”

).
: 16 grudnia 2008, 23:43 - wt
autor: Jacek Kalisiak
Mietku, łapałem ten gatunek raz i to w towarzystwie ryjarzy. Wiem, że w Polsce jest gatunkiem rzadko spotykanym.
Po twoim ostatnim poście wziąłem do ręki publikację Mazura - Ryjkowce kserotermiczne Polski, bo przecież mogłem mieć mylne wyobrażenie o tym gatunku. W tej pracy Mazur pisze, że przebadał 32 okazy z 13 stanowisk dla tego gatunku. Spośród wymienionych przez ciebie stanowisk wymienia dwa: Grabowo i Gruczno, gdzie łapał ten gatunek. Nie jestem jasnowidzem, ale sądzę, że w tych lokalizacjach złapał kilka, góra kilkanaście okazów.
Jednocześnie wymienia w tej pracy gatunek Rhynchites auratus, którego zbadał 345 okazów z 42 stanowisk i wymienia chyba wszystkie stanowiska, o których wspomniałeś.
Tak więc pozostanę przy swoim zdaniu, i przyjmę, że niedokładnie zapamiętałeś, co wtedy było łapane:
Chrząszcza tego jest tam pod dostatkiem
: 17 grudnia 2008, 00:37 - śr
autor: M. Stachowiak
Tak się składa, że w latach, o których pisałem w poprzednim poscie prowadziłem grant „Koleopterofauna Doliny Dolnej Wisły” (byłem jego kierownikiem), w którym jako wykonawcy uczestniczyli również obaj wcześniej wymienieni. Rzeczywiście, Rh. auratus też był odławiany w dużej liczbie okazów, ale wszystkie wymienione przeze mnie stanowiska Rh. bacchus są pewne. Nie wiem, dlaczego M. Mazur ograniczył się do podania tylko tych dwóch, skoro był i na innych. Zresztą nie widzę problemu — podtrzymuję zaproszenie na wycieczkę do Doliny Dolnej Wisły i sam będziesz miał okazję złowić tego chrząszcza

.
W uzupełnieniu: pierwszy okaz Rh. bacchus z Doliny Dolnej Wisły M. Mazur odłowił 21 września 1995 r. w proj. rez. „Kozielec” (oprócz Mietka w wycieczce uczestniczyli wówczas D. Kubisz, M. Bunalski i ja). Do dzisiaj pamiętam duże ożywienie Mietka na widok tego chrząszcza w czerpaku

.
: 17 grudnia 2008, 07:50 - śr
autor: Miłosz Mazur
Ojjjj teżbym się ożywił

Mietku a nie zostały Ci gdzieś w zbiorze dwie sztuki dla kolegi

: 17 grudnia 2008, 08:49 - śr
autor: M. Stachowiak
Pewnie, że mam (niespreparowane). Odszukam i Ci prześlę

. Podczas sympozjum w Chełmnie nie udało Ci się go znależć?
: 17 grudnia 2008, 10:41 - śr
autor: Miłosz Mazur
no właśnie wtedy mi nie wpadł

Jakbym wówczas wiedział że tam lata to bym go uważniej poszukał, ale i tak z tamtej fantastycznej wycieczki mam sporo ciekawego materiału

z niecierpliwością oczekuję kolejnego takiego spotkania

: 17 grudnia 2008, 11:27 - śr
autor: M. Stachowiak
Curculio pisze:z niecierpliwością oczekuję kolejnego takiego spotkania
Zaproszenie aktualne i dla Ciebie, a także każdego chętnego

.
: 17 grudnia 2008, 15:07 - śr
autor: Kiepo
Bardzo fajna karteczka!!! Prześlę znajomym!

: 17 grudnia 2008, 16:49 - śr
autor: Tomasz Mokrzycki
Hej!
Marku - super kartka

. A może by tak zainteresować producentów bombek

.
Pozdrawiam
: 19 grudnia 2008, 01:22 - pt
autor: Rafał Ruta
Na nadnoteckich kserotermach do tej pory nie mialem tyle szczescia - lowilem tylko auratusa, ktory skadinad w polnocnej Polsce jest zacnym gatunkiem.
Przy okazji gratuluje Markowi ksiazki - nie widzialem do tej pory pozycji o podobnym charakterze. Kiedy ukaze sie zapowiedziany drugi tom?
: 19 grudnia 2008, 03:10 - pt
autor: Jacek Kurzawa
A rzeczywiście, polecane przez autora a uszło mojej uwadze (i może nie tyko mojej).
Gratuluję książki!!!!!
http://www.multicobooks.pl/przyroda/owa ... _8802.html
Czy od autora można nabyć jakiś egzemplarz?
: 19 grudnia 2008, 09:05 - pt
autor: M. Stachowiak
Rafał Ruta pisze:Na nadnoteckich kserotermach do tej pory nie mialem tyle szczescia - lowilem tylko auratusa, ktory skadinad w polnocnej Polsce jest zacnym gatunkiem.
Czyli jest pretekst, aby w przyszłym roku spotkać się na kilka dni w terenie

. Myślę, że z zorganizowaniem takiego spotkania wiosną przyszłego roku nie powinno być większego problemu (w późniejszym terminie planuję udział w kilkutygodniowej wyprawie na Madagaskar). Można je zorganizować jako „warsztaty entomologiczne” lub sympozjum, a przy okazji dla chętnych zrobić wycieczkę na solniska inowrocławskie.
Przy okazji powiem, że z rodzaju Rhynchites w Dolinie Dolnej Wisły oprócz dwóch wyżej wymienionych obecne są jeszcze trzy gatunki: Rh. coeruleus (De Geer), Rh. cupreus (L.) i Rh. pubescens (F.). Jeżeli dobrze pamiętam, podczas sympozjum w Chełmnie ostatniego znalazł E. Nowakowski.
: 19 grudnia 2008, 10:42 - pt
autor: Rafał Ruta
Czyli jest pretekst, aby w przyszłym roku spotkać się na kilka dni w terenie
Może skupmy się na spotkaniu sekcji koleopterologicznej, które planowane jest wstępnie w Górach Świętokrzyskich. Byłoby miło, gdyby frekwencja podobna była do tej w Ojcowie (w 2000r.). Sympozjum nadnotecko-solniskowe to też bardzo dobry pomysł, ale może na kolejny raz?
: 19 grudnia 2008, 23:18 - pt
autor: Bartek Pacuk
M. Stachowiak pisze:Czyli jest pretekst, aby w przyszłym roku spotkać się na kilka dni w terenie

. Myślę, że z zorganizowaniem takiego spotkania wiosną przyszłego roku nie powinno być większego problemu
M. Stachowiak pisze:Można je zorganizować jako „warsztaty entomologiczne” lub sympozjum, a przy okazji dla chętnych zrobić wycieczkę na solniska inowrocławskie.
Ja bardzo chętnie bym się pisał na takie spotkanie

Choćby dlatego, że jako w sumie wciąż początkujący w tej dziedzinie większość kolegów chrząszczarzy znam co najwyżej z nazwiska i grupy, którą się zajmują, a tylko nielicznych z jakichś spotkań czy wyjść terenowych - chętnie bym to zmienił

Pozatym wyjść w teren nigdy dość
Rafał Ruta pisze:Może skupmy się na spotkaniu sekcji koleopterologicznej, które planowane jest wstępnie w Górach Świętokrzyskich. Byłoby miło, gdyby frekwencja podobna była do tej w Ojcowie (w 2000r.).
No cóż, komentarz jak wyżej

: 17 stycznia 2009, 14:03 - sob
autor: Rudolf Fiala