Gąsienice Morpho - metamorfoza

Oznaczanie gąsienic, jajeczek, poczwarek, oprzędów i innych ciekawostek związanych z motylami.
Regulamin forum
Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Mogą to być dane przybliżone, są one czasem niezbędne przy oznaczaniu.
Posty ze zdjęciami bez takich danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.

Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)
ODPOWIEDZ
jon

Gąsienice Morpho - metamorfoza

Post autor: jon »

Kupiłem trochę gąsienic Morpho. Wiem, że to ma żerować na glicynii (Glisterii) i żeruje. Jednak niespodzianką dla mnie jest co to za gatunek? Mam prośbę do kogoś kto był w Napajedli i kupił to samo. To peleides czy telemachus czy też może menelaus albo achilles? Bo tak brzmiała nazwa w ustach kolegi zza miedzy. Ale totalnie wyleciało mi z głowy.
Załączniki
gasienica2.jpg
Przejrzano 5804 razy
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Ja bym obstawiał peleides. Sam teraz je hoduję, są bossskie :mrgreen: Dodatkowo mogę powiedzieć że gąsieniczki fantastycznie żerują na koniczynie :wink: Moje będą się pewnie przepoczwarczać za 1-2 tygodnie, także kiedy będzie mróz za oknem to w moim pokoju piękne błękitne morpho...
jon

Post autor: jon »

Serdeczne dzięki. Podrzucę im koniczynki, bo mam problem z glicynią. Nie mam jej u siebie. Wolę podrzucać koniczynkę gąsieniczkom peleidesa, niż królikom np. :)
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Jeśli można zapytać :wink: będzie Pan rozmnażał tego morpho czy tylko do zbioru?
Załączniki
Morpho peleides
Morpho peleides
Przejrzano 5795 razy
jon

Post autor: jon »

Gdyby były to motyle nocne nie potrzebujące pobierać pokarmu aby dojrzeć płciowo, to zapewne bym je próbował rozmnożyć, ale morpho wymagają innych warunków, bardziej wilgotnych, cieplejszych, niż te które mamy w domu. Mnie zadowoli jak najbardziej sama obserwacja, fotografowanie i filmowanie, a potem oczywiście spreparowanie do zbioru. No bo jaki sens miałoby wypuszczenie motyli na zewnątrz? Poza tym musiałbym kupić ze 2-3 donice z glicynią i nie mam pojęcia jak z kwiatami z nektarem dla imago? Nie mam doświadczenia z morpho. Muszę podpatrzyć motylarnie w ZOO poznańskim i wrocławskim. Może w przyszłości?
jon

Post autor: jon »

No tak... niektóre gąsienice mam takie jak Twoje na zdjęciu, czyli mniej barwne a niektóre takie bardziej kolorowe jak te na moim zdjęciu. Ciekawe czy jest to efekt zmienności u gąsienic czy na tym etapie już zaznacza się odmienność płci? Czyli to peleides, bardzo ładny.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

ma żerować na glicynii (Glisterii)
Trochę przekręciłeś Januszu. Glicynia, to inaczej wisteria, roślina z rodziny bobowatych, a więc blisko spokrewniona z koniczyną, a także lucerną. (szukaj nieskoszonych pól z lucerną :grin: )
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Fajnie brzmi ta nazwa "glisteria" :wink:
Co do tej mojej gąsieniczki, może to też częściowo efekt oświetlenia. To jest już chyba ostatnie stadium i gąsienice bardzo ściemniły kolory, nawet lekko wyblakły. Przedtem były niemal żółto-czerwone, miały bardzo żywe barwy. W tym roku tylko robiłem próbę hodowli egzotycznych motyli, w przyszłym startuję z jakimś ornithoptera albo troides :wink:
jon

Post autor: jon »

Sorry za czeski błąd, dlatego, że byłem wczoraj w Czechach.
Łukasz, jeśli weźmiesz się za hodowlę Troides albo Ornithoptera, to wyślą Cię na przymusowe roboty na farmach motyli do Papui Nowej Gwinei za karę. Albowiem jeden i drugi rodzaj należy do Cites :) i są ściśle chronione.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

www.actias.org tam sprzedawali i poczwarki, i jajka, i w kazdej ofercie wyraźnie pisali że mają papiery CITIES. Więc jak to z tym jest, chyba ich hodowla nie jest nielegalna w takim razie??
A nawiasem mówiąc to chętnie wybrałbym się na Nową Gwineę, choćbym miał tam pracować w kamieniołomach :mrgreen:
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Jeśli okazy mają zezwolenie CITES, to można nimi handlować, i je hodować. Oczywiście formalnie takie zezwolenia dotyczą okazów z hodowli, ale wiadomo, że często są to okazy (poczwarki) znajdywane w przyrodzie (pokazywali w TV taki film jak to rdzenni mieszkańcy Papui zdobywają takie motyle).
jon

Post autor: jon »

Z takiej kolorowej gąsienicy morpho, zrobiła się zielona i teraz "pęcznieje". Myślę, że potem głowa opadnie jej w dół i zawiśnie aby zamienić się w poczwarkę. Reszta towarzycha żeruje.
Załączniki
morpho-przed-p-m.jpg
Przejrzano 5798 razy
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

O kurczę, niesamowite. Niewiedziałem że morpho mają aż taką dziwaczną metamorfozę :smile:
Mógłby Pan zmierzyć dokładnie długość przeciętnej gąsieniczki (takiej jeszcze "normalnej")? Jestem ciekawy jak bardzo moje gąsieniczki są odchylone od normy, bo przez niedługi czas trzymałem je w piwnicy gdzie było chłodniej... teraz małe nie są, ale jakieś wybitnie duże też chyba nie, mają ok. 6cm.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Niewiedziałem że morpho mają aż taką dziwaczną metamorfozę
Dlaczego dziwaczną Łukaszu? Bardzo wiele gąsienic przed przepoczwarczeniem zmienia ubarwienie, robi sobie zwitek z jedwabnej nici na gałązce, zaczepia się o niego ostatnią parą nóg, zwisa głową w dół i się przepoczwarcza. Jak na razie wszystko jest typowe. Może odmienny jest kształt samej poczwarki, ale tego jeszcze Janusz nie pokazał - mam nadzieję że pokaże :smile: .
A przy okazji - dosyć oryginalne są też poczwarki motyli z rodziny Danaidae . Też takie baryłki jak u Morphidae. Zdjęcie ze strony: http://www.elbosquenuevo.org/butterflie ... impida.php
Załączniki
Morpho peleides - pupa.jpg
Przejrzano 5809 razy
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Ale w przypadku morpho gąsienica kurczy się bardziej niż inne gąsienice i w niesamowity sposób zmienia barwę. Przyzwyczaiłem się do jej żółto-brązowo-czerwonej barwy, a tutaj widzę całkowicie zielonkawą :wink:
Witas

Post autor: Witas »

Łukasz pisze:Ale w przypadku morpho gąsienica kurczy się bardziej niż inne gąsienice i w niesamowity sposób zmienia barwę
Jeżeli uważasz, u morpho gąsienica kurczy się w nienaturalny sposób, to pohoduj jakąkolwiek barczatkę. Te to dopiero kurczą się :mrgreen:, tyle że nie zmieniają barwy :lol:
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

w przypadku morpho gąsienica kurczy się bardziej niż inne gąsienice
To Twoje subiektywne odczucie Łukaszu. Przecież nie robiłeś żadnych pomiarów porównawczych. A tak w ogóle, to gasienice miernikowców "kurczą" sie bardziej, bo w naturze są zwykle cienkie i długie, a poczwarki są znacznie krótsze. Tyle, że rzadko się to obserwuję, bo przepoczwarczenie zachodzi w ukryciu (często w ziemi).
w niesamowity sposób zmienia barwę
Piszesz, że interesują Cię zawisaki - a obserwowałeś, jak bardzo zmienia się ubarwienie gasienic zawisaków przed przepoczwarczeniem? Czasem w odwrotnym kierunku niż u Morphidae - z jasnozielonych na ciemnobrązowe. Dla porównania pokazuję zdjęcia gąsienicy Daphnis nerii.
Załączniki
Daphnis nerii larwa przed przepoczwarczeniem..jpg
Przejrzano 5796 razy
Daphnis nerii larwa końcowego stadium.jpg
Przejrzano 5801 razy
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Znowu aż tak bardzo nie łapcie mnie za słowa, bo wiem w czym rzecz. Hodowałem choćby lipowca, który zmienia barwę z zielonkawej na różowofioletową. Ale tutaj mnie zdziwiły dwie rzeczy. Po pierwsze, że morpho zmienił barwę z ciemniejszej na zupełnie zieloną (co jest rzadkością wśród motyli), a po drugie, że z takiej długiej zrobiła sie nagle pękata i "nierówna" gąsienica. Ciekawe tylko, czy ona dalej żeruje, czy już zakończyła i szuka miejsca do przepoczwarczenia się.
jon

Post autor: jon »

Ona w tym miejscu się przepoczwarczyła. Tak wygląda poczwarka.
Załączniki
poczwarka-m-peleides-m.jpg
Przejrzano 5800 razy
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Poczwarka śliczna. Można wiedzieć jaką ma długość i jak duże są inne gąsienice?
jon

Post autor: jon »

Reszta gąsienic też straciła czerwone barwy, zrobiły się brązowawe, są wielkości dorosłej gąsienicy samic powiedzmy Macrothylacia rubi. Musiałbym je zmierzyć, ale to zrobię przy następnej zmianie zielska. poczwarka ma długość coś koło 2,5-3 cm. Jak dokładnie zmierzę dam znać. Dawałem im również koniczynę, trochę poskubały, ale raczej wolą wisterię. Wisteria dość szybko usycha, nawet w wodzie, tak więc codziennie zmieniam pokarm.
jon

Post autor: jon »

Łukasz jak Ci idzie hodowla peleidesa? U mnie żerują już tylko gąsienice samic. Samce już w poczwarkach. Żerowanie obserwuję wyłącznie po zmroku. Od rana do zmroku siedzą nieruchomo. Jednak zdecydowanie chętniej sięgają po wisterię.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Właśnie dzisiaj 2 z 4 gąsieniczek zmieniły kolory. Trochę się martwię bo nie są zbyt wielkie, oby 2 pozostałe urosły jeszcze większe... W każdym razie motylki szykują się na grudzień, może nawet Boże Narodzenie, także będzie istna dżungla w środku zimy :smile:
jon

Post autor: jon »

W zeszłym roku na Boże Narodzenie kwitły kwiaty to w tym mogą latać morpha :) A tak poważnie to czy dawałeś im wisterię czy tylko koniczynę? Bo u mnie skubały koniczynę tylko od przypadku. W gruncie rzeczy żarły wisterię i żrą dalej. Wybieram tylko takie świeże, zielone liście.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Karmię tylko koniczyną, niestety nie mam wisterii... Ale gąsieniczkom widać, że smakuje, daję im bardzo duże liście. U mnie też żerują głównie w nocy, ale w ciągu dnia budzą się 1-2 razy i od czasu do czasu coś skubną.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Mam już pierwszą poczwarkę :smile: Jak tylko stwardnieje to spróbuję zrobić fotki i dorzucę. Samczyk, nawet nie taki mały, ponad 25mm. Jak duży może być motyl po wykluciu z takiej poczwarki?
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

A po czym poznajecie płeć u poczwarek morpho :?:
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

A po czym poznajecie płeć u poczwarek morpho

:mrgreen: Ano po tych samych hieroglifach na 4. i/lub 5. segmencie odwłoka (pod pokrywami skrzydeł) jakie znajdziesz u pawic i zawisaków, ot taka filozofia.
Awatar użytkownika
Grzegorz G
Posty: 388
Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
Lokalizacja: Będzin-Grodziec

Post autor: Grzegorz G »

Dzięki :mrgreen:
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Poczwarka:
Załączniki
Morpho peleides - 6.11
Morpho peleides - 6.11
Przejrzano 5782 razy
Maciek Matraj
Posty: 95
Rejestracja: 15 października 2004, 16:04 - pt
Lokalizacja: Wołów

Post autor: Maciek Matraj »

Niesamowiete są te poczwarki :shock: przecież to wygląda jak jakiś niedojrzały owoc hehe.
jon

Post autor: jon »

U mnie jest już 5 poczwarek, a przy jednej widać skrzydełka. Wyraźnie jednak przebija pas jak u achillesa kurcze a nie peleidesa :) Jutro podeślę fotkę o ile nie wykluje się motyl.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Już?? Strasznie szybko, czytałem że stadium poczwarki trwa nawet do 35 dni... W jakiej temp. trzyma Pan swoje poczwarki?
Ja mam już 3 sztuki, z tego jedna lekko zdeformowana, urwała się podczas przepoczwarczania... Za niedługo będzie ostatnia, największa. Achilles w sumie jest jak najbardziej prawdopodobny, acz generalnie na giełdach i w sprzedaży spotykałem się tylko z peleidesem. Tak czy owak oba gatunki są przepiękne.
jon

Post autor: jon »

Trzymam je na swoim biurku. Mam je "na oku". Są ogrzewane ciepłem żarówki od lampki i zraszam je co 2-3 godziny letnią wodą, tak chyba z nudów :) Ale to na pewno będzie peleides, bo dziś już ma niebieski kolor na sporej powierzchni.
Załączniki
poczwarka-peleides3.jpg
Przejrzano 5787 razy
jon

Post autor: jon »

Dołączam część tej przedziwnej metamorfozy. Najbardziej byłem zdumiony, kiedy "gąsienica" zrzuciła już oskórek i tak nerwowo się kręciła. Chciałem zaobserwować dokładnie jak to się dzieje, kiedy oskórek spada. Otóż "gąsienica" przez chwilkę jest bardzo narażona na upadek, bo trzyma się tylko tego jeszcze nie zrzuconego oskórka, potem "trzymając go" jeszcze już chwyta się tym końcem odwłoka wcześniej przygotowanej "kępki pajęczynki", którą sobie oplotła gałązkę kilka dni temu. To jest genialne przysięgam! Jednocześnie to filmowałem i uchwyciłem ten moment, jednak odległość nie ta... Ale to stworzenie to jest mistrzyni w akrobatyce jednym słowem. ;)
Załączniki
peleides-metam10m.jpg
Przejrzano 5775 razy
peleides-metam9m.jpg
Przejrzano 5778 razy
peleides-metam8m.jpg
Przejrzano 5775 razy
peleides-metam7m.jpg
Przejrzano 5776 razy
peleides-metam6m.jpg
Przejrzano 5777 razy
peleides-metam5m.jpg
Przejrzano 5775 razy
peleides-metam4m.jpg
Przejrzano 5777 razy
peleides-metam3m.jpg
Przejrzano 5775 razy
peleides-metam2m.jpg
Przejrzano 5775 razy
peleides-metam1m.jpg
Przejrzano 5776 razy
jon

Post autor: jon »

c.d.
Załączniki
peleides-metam14m.jpg
Przejrzano 5775 razy
peleides-metam13m.jpg
Przejrzano 5777 razy
peleides-metam12m.jpg
Przejrzano 5775 razy
peleides-metam11m.jpg
Przejrzano 5776 razy
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Przepiękna fotorelacja, jeszcze chętniej obejrzałbym filmik. U mnie gąsieniczki są bardzo wredne i robią sobie tę poduszeczkę na ściankach hodowlarki, ani im w głowie przewędrować kilkanaście cm w poszukiwaniu patyczków. Później odklejam całość i mocuję na poziomej gałązce, wtedy już jest nienajgorzej. Pierwsza poczwarka niestety troszeczkę się spłaszczyła, bo nie przeniosłem jej w lepsze miejsce (na foto); druga spadła i zniekształciła się, ale trzecia jest równie piękna jak ta na Pana fotografii :smile: Czwarta będzie niebawem, przynajmniej już mam minimalne doświadczenie z hodowlą egzotycznych motyli. Jednym słowem super.
Mam pytanko co do tego zraszania poczwarek, jak dokładnie Pan to robi? Spryskiwać bezpośrednio na poczwarkę, czy raczej jej "otoczenie", albo podłożyć pod nią wilgotny wacik, który zapewni wilgotność?
jon

Post autor: jon »

Ja opryskuję bezpośrednio poczwarki, nie ma się co szczypać. W naturze deszcz na nie leje jak z cebra i jest ok. :)
jon

Post autor: jon »

Zastanawiam się czy kremaster u poczwarki ma jakieś właściwości chwytne, gdzie działa to na zasadzie jednorazowego uchwytu a potem "zastygnięcia" kremastra w tym uchwycie? Czy też może są to właściwości kleiste (chemiczne)? Na filmie widzę jak dzieje się to na zasadzie "trafiania" końcem odwłoka w oprzęd na gałązce i w chwili kiedy udaje się to zlokalizować, następuje uchwyt. Niemożliwe wydaje się kilkukrotne chwytanie i puszczanie uchwytu.
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Kremaster to po prostu pęk praktycznie niewidocznych ludzkim okiem haczyków (bynajmniej u morpho), dlatego tak świetnie potrafi się przyczepić do przędzy czy w ogóle jakiegokolwiek materiału.
Jak się ma poczwarka - wykluł się już motyl?
jon

Post autor: jon »

No wygląda to dziwnie, bo dlaczego nie zaczepi się w swój oskórek i nie zapląta? Postaram się trochę popstrykać na przywitanie tego motylka i oczywiście dam znać.
jon

Post autor: jon »

Dziś wylazły dwa Morpho peleides, ale nie było mnie przy tym w momencie wyklucia i nie złapałem tej chwili kiedy prostują skrzydła. Może uda się przy następnych?. Nie złapałem na razie wierzchu skrzydeł, ale jeszcze się to zrobi. Są przepiękne!
Załączniki
morpho-peleides-imago16-11-08.jpg
Przejrzano 5796 razy
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

Piękne, w dodatku większe niż myślałem. Podoba mi się ta dysproporcja pomiędzy wielkością poczwarki a skrzydłami, jest nadzieja że i moje morpho będą tak wielkie. No ale tutaj mam mały problem. Dwie poczwarki jak już zresztą wcześniej pisałem nie za bardzo podobają mi się. Mają lekko pomarszczone pokrywy skrzydeł (w każdym razie nie są idealnie gładkie), poza tym nie reaguję na bodźce (a trzecia wciaż się rusza jeżeli ją bardziej zdenerwuję...), poza tym na "grzbiecie", odwłoku, pojawiły się jakgdyby od środka żółtozielone plamy, być może coś się już formuje? Czy u Pana podobnie przebiegała metamorfoza??
jon

Post autor: jon »

Poczwarki w pewnym momencie przestają wierzgać kuperkiem ;) Plamy to oznaka formowania się motyla. A moje motyle należą do gatunku Morpho helenor guanacastensis Blandin, 2007. To nie peleides. :) Co najmniej 3 razy dziennie je zraszaj wodą. Bądź dobrej myśli i nie gnieć ich w paluchach :)
Łukasz
Posty: 1071
Rejestracja: 12 maja 2006, 21:54 - pt
Lokalizacja: okolice Bielska-B./Kraków

Post autor: Łukasz »

hehe :wink: Jak tylko jakaś poczwarka u mnie z wyglądu jest odchylona od normy to zaraz idzie pod palce :mrgreen: Ostatnio nawet sprawdzałem z lupą w ręku, czy w poczwarce jeszcze pracuje układ krążenia (ta wstęga na grzbiecie). W każdym razie wszystko powinno być ok.
Poproszę o więcej zdjęć tego cudnego motyla :wink:
jon

Post autor: jon »

W zasadzie nastawiłem się głównie na filmowanie i ze zdjęć niewiele mam udanych ujęć, bo albo ucieka głębia ostrości albo motyl nie chciał pozować tak jak oczekiwałem. Fruwał po chałupie i siadał w różnych dziwnych miejscach. Ale najlepiej cechy gatunku widać na rozpinadle ("niestety" dla motyla).
Załączniki
helenor3.jpg
Przejrzano 5779 razy
helenor2.jpg
Przejrzano 5779 razy
helenor-wierzch.jpg
Przejrzano 5779 razy
Awatar użytkownika
Piotr Pawlikiewicz
Posty: 612
Rejestracja: 11 października 2004, 10:48 - pn
UTM: CC71
Lokalizacja: Łask
Kontakt:

Post autor: Piotr Pawlikiewicz »

Łukasz pisze:hehe :wink: Jak tylko jakaś poczwarka u mnie z wyglądu jest odchylona od normy to zaraz idzie pod palce :mrgreen: Ostatnio nawet sprawdzałem z lupą w ręku, czy w poczwarce jeszcze pracuje układ krążenia (ta wstęga na grzbiecie). W każdym razie wszystko powinno być ok.
Poproszę o więcej zdjęć tego cudnego motyla :wink:
A potem są pougniatane, upadają i wychodzi wielkie G. Nie wiem tylko czy ja to zauważyłem ale jesteś strasznym pechowcem, za co byś się nie wziął masz jakieś problemy w hodowli. To nie pierwszy taki przypadek. Może w końcu przestaniesz macać te poczwarki i pozwolisz im w spokoju się rozwijać.
jon

Post autor: jon »

Łukasz nie będzie źle. Zwróć tylko uwagę na pewien fakt. Jeśli mieszkasz w bloku, gdzie opalane jest C.O. i masz w domu powiedzmy 25-27 st C i do tego jest bardzo suche powietrze, to naprawdę trzeba to zraszać częściej. Ja mam przeciętnie 20 st C i dlatego uważam , że dobrze jest dogrzać je żarówką lampki. Mierzyłem temperaturę koło poczwarek i wyszło mi 25 st C, ale one mają sporo wilgoci. Niczym w dżungli tropikalnej w porze deszczowej ;) Człowiek błędy będzie popełniał do późnej starości. Ważne aby uczyć się na błędach własnych i cudzych i je eliminować.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

moje motyle należą do gatunku Morpho helenor guanacastensis
Gdy będziesz mógł, pokaż Januszu wierzch skrzydeł tego motyla, bo tego akurat nie widać. Spód skrzydeł sugeruje, że to raczej Morpho achilles, ale oba te gatunki są bardzo podobne.
Awatar użytkownika
Tawulec
Posty: 1745
Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Tawulec »

Może wyjaśnię trochę zaistaniałą sytuację, ponieważ z Łukaszem znam się dosyć dobrze. Jego problemy w hodowli nie wynikają z tego, że motyle nie prostują skrzydeł. W jego hodowli poprawny wylęg imago występuje praktycznie we wszystkich przypadkach- w wypadku Morpho mamy do czynienia ze zdeformowanym osobnikiem- stąd sprawdza czy żyje- pewnie i tak nie będzie z niego idealnego motyla.
W/w przez Ciebie problemy występują np. przy hodowli motyli żerujących na osice- bez żywej rośliny jest to dosyć trudne, a nie wszystkie gatunki da się "przerzucić" np. na wierzbę.
Pozdrawiam
jon

Post autor: jon »

Antek Kwiczala pisze:
moje motyle należą do gatunku Morpho helenor guanacastensis
Gdy będziesz mógł, pokaż Januszu wierzch skrzydeł tego motyla, bo tego akurat nie widać. Spód skrzydeł sugeruje, że to raczej Morpho achilles, ale oba te gatunki są bardzo podobne.
W tej chwili mogę zrobić ew. tylko zdjęcia na rozpinadłach, bo postawiłem głównie na film. W dodatku córka akurat wzięła mój sprzęt na kilka godzin, wtedy kiedy mogłem zrobić zdjęcia wierzchu skrzydeł. Na rozpinadłach jednak mogę zrobić zdjęcia dopiero po kilku dniach, bo przez kalkę niewiele będzie widać, a nie zgodzę się odpiąć kalek dziś. Jednak Antku dzięki za chęć pomocy ale problem wydaje mi się rozwiązany. Nie bez powodu napisałem "Morpho helenor guanacastensis Blandin, 2007". Jest to jedyna najbardziej rzetelna praca nt. morpho (z tego co mi wiadomo). Ufam też w tym przypadku mojemu koledze, Krzyśkowi Fiołkowi który mi przy tym pomógł, a który świetnie zna się na motylach tropików. Jego wiedza jest poparta szeroką literaturą. Nie umniejszam absolutnie kompetencji Tobie Antku bo też znasz się świetnie na motylach, ale sam spójrz na te skany. Załączam skany stron z opisem tych gatunków. Warto zwrócić uwagę na pole przy wierzchołku spodu skrzydła przedniego u M. H. guanacastensis. Jest on wyraźnie jaśniejszy jak u moich okazów, w porównaniu do peleidesa. O achillesie można zapomnieć. Mam ten gatunek w zbiorze. To zupełnie inna bajka, chyba, że weźmiemy tu pod uwagę okazy wyjątkowo zmienne. Do tego dochodzi opis gatunków, których jednak nie będę cytował.
Dla wyjaśnienia dylematu chcę poczekać na wyklucie się samic. Wtedy będę wiedział znacznie więcej.
Załączniki
Untitled-201.jpg
Przejrzano 5779 razy
Untitled-20.jpg
Przejrzano 5781 razy
Untitled-11.jpg
Przejrzano 5777 razy
jon

Post autor: jon »

Tawulec pisze:Może wyjaśnię trochę zaistaniałą sytuację, ponieważ z Łukaszem znam się dosyć dobrze. Jego problemy w hodowli nie wynikają z tego, że motyle nie prostują skrzydeł. W jego hodowli poprawny wylęg imago występuje praktycznie we wszystkich przypadkach- w wypadku Morpho mamy do czynienia ze zdeformowanym osobnikiem- stąd sprawdza czy żyje- pewnie i tak nie będzie z niego idealnego motyla.
W/w przez Ciebie problemy występują np. przy hodowli motyli żerujących na osice- bez żywej rośliny jest to dosyć trudne, a nie wszystkie gatunki da się "przerzucić" np. na wierzbę.
Pozdrawiam
Ja niestety też straciłem jedną poczwarkę, bo łaziłem z nią trzymając ją w jednej dłoni, a w drugiej trzymając aparat fotograficzny. W końcu spadła mi w trawę i okazało się, że ma niewielkie pęknięcie, które się potem zasklepiło. Wykształcił się motyl, ale niestety się nie wykluł. Poczwarka zdechła. Błędów nie robi ten, kto nic nie robi. Nie przejmujcie się młoda gwardia. Myślę, że Łukasz ma inny gatunek, bo gąsienice się różniły jednak. Też jestem ciekawy co z tego wyjdzie.
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Skany z pracy Blandina są ciekawe, ale (jesteś tego na pewno świadomy), nic nowego nie wnoszą, bo pokazują samiczki, a Twoje motyle to samce. Różnica w wyglądzie płci u motyli z rodzaju Morpho jest ogromna. Słusznie więc zauważyłeś, że trzeba poczekać na wylęg samiczek - chyba, że zaprezentujesz nam skany samców. Na fotki samców z Twojej hodowli poczekam - aż wyschną :smile: . Nie mam pracy Blandina - sam korzystam z Le Moulta (trochę stara, ale trudno...)
jon

Post autor: jon »

Antek, masz rację. U rodzaju Morpho jest jeszcze wiele do powiedzenia. Najnowsze opracowanie Blandina na pewno jakoś to porządkuje. Achilles faktycznie może być mylony z helenorem i jego podgatunkami. Tutaj widać różnice między tymi gatunkami. Wierzchy skrzydeł mogą być zmienne. To są często takie nieznaczne, aczkolwiek kluczowe cechy. Osobiście od ponad 2 miesięcy szperam po różnych źródłach odnośnie Morpho i najbardziej rewelacyjne wydaje mi się to wspomniane opracowanie Patricka Blandina.
Załączniki
morph5.jpg
Przejrzano 5778 razy
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

A ja zwróciłem uwagę głównie na bardzo wyraźną białą przepaskę wzdłuż oczek tylnego skrzydła. Takie same cechy są na fotografiach u Le Moulta. Dlatego zasugerowałem, że może to być M.achilles. Nie wiem niestety, na ile to jest zmienna cecha. Zobaczymy jak będą wyglądać samiczki.
jon

Post autor: jon »

Ops, Antek dopiero teraz skojarzyłem tę Twoją ikonkę przy nazwisku. Sorry, ale domyślam się, że jesteś prawdziwym zwolennikiem Morpho i faktycznie znasz się na nich. Może jak w końcu zrealizujemy te odwiedziny, to wezmę ze sobą swoje okazy?
Awatar użytkownika
Antek Kwiczala †
Posty: 5707
Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
UTM: CA22
Lokalizacja: Kaczyce

Post autor: Antek Kwiczala † »

Serdecznie Januszu zapraszam - będzie o czym pogadać :smile:
ODPOWIEDZ

Wróć do „MOTYLE inne stadia - gąsienice, poczwarki”