gasienice w Pampela
-
ewapietrykowska
- Posty: 14
- Rejestracja: 15 lutego 2021, 12:18 - pn
- Gender: women
- Has thanked: 1 time
gasienice w Pampela
Ktoś mi podpowie? Larwy motyli trzymane w płynie Pampela, potem w alkoholu, zachowują kształty na SEM?
-
Tomasz Rynarzewski
- Posty: 153
- Rejestracja: 09 maja 2012, 16:22 - śr
- UTM: CD14
- Lokalizacja: Inowrocław
- Been thanked: 1 time
Re: gasienice w Pampela
Z reguły oskórek się marszczy i powstają zapadające się miejsca. Przynajmniej na moich SEM-ach tak było.
- Jacek Kurzawa
- Posty: 9826
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 19:35 - pn
- UTM: DC30
- Specjalność: Cerambycidae
- profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Has thanked: 43 times
- Been thanked: 18 times
- Kontakt:
Re: gasienice w Pampela
Da się tak spreparować larwę (białą, np Cerambycidae), że wygląda jak świeża. To kwestia dobrania odpowiednich proporcji składników w pierwszym procesie do którego używa się płynu Pampela.
Alkohol denaturuje białka i obkurcza okaz, ale kwas octowy w odpowiednim stężeniu zapobiega temu obkurczeniu i poprawia zachować barwy.
Trzeba eksperymentować zmieniając stężenia w zależności od czasu przechowywania i wielkości obiektu, na wyczucie. Z pewnością się da, bo udało mi się uzyskać takie larwy, że po kilku miesiącach przechowywania wyglądały dosłownie jak żywe, zarówno pod względem barwy jak i kształtu, tracąc jedynie w sposób zauważalny na elastyczności (ale też nie za wiele). Propoonuję jak najwiecej poeksperymentować z płynem Pampela w różnych kombinacjach stężeń: gliceryna, kwas octowy, alkohol. Pomyśl o glikolu (propylenowym) i polecam do lektury ten wątek viewtopic.php?t=39124
Alkohol denaturuje białka i obkurcza okaz, ale kwas octowy w odpowiednim stężeniu zapobiega temu obkurczeniu i poprawia zachować barwy.
Trzeba eksperymentować zmieniając stężenia w zależności od czasu przechowywania i wielkości obiektu, na wyczucie. Z pewnością się da, bo udało mi się uzyskać takie larwy, że po kilku miesiącach przechowywania wyglądały dosłownie jak żywe, zarówno pod względem barwy jak i kształtu, tracąc jedynie w sposób zauważalny na elastyczności (ale też nie za wiele). Propoonuję jak najwiecej poeksperymentować z płynem Pampela w różnych kombinacjach stężeń: gliceryna, kwas octowy, alkohol. Pomyśl o glikolu (propylenowym) i polecam do lektury ten wątek viewtopic.php?t=39124