Watpliwosci
-
irianl
- Posty: 84
- Rejestracja: 03 sierpnia 2014, 14:52 - ndz
Watpliwosci
Nie wiem w jakim watku powinienem zalaczyc ten post .
Mieszkam od lat na tzw "obczyźnie"
Od niedawna widze ogłoszenia w miejscowych stronach aukcyjnych oferty owadow ,które wg miejscowych
przepisów sa pod ochrona .
W porównaniu do przepisów obowiązujących w Polsce to i tak na miejscu mam o wiele wieksza swobode
Mogę posiadac ,polawiac i przetrzymywać większość biegaczowatych ale np. Tecznik liszkarz jest
pod calkowita ochrona .Zreszta nigdy w terenie nawet nie widziałem tego gatunku .
Natomiast miejscowe giełdy typu allegro pekaja z ofert tego i innych chronionych tutaj rodzajow owadow
Sprzedawcy informują ,ze gatunki pochodzą z krajów gdzie gatunki te nie sa objęte ochrona takie jak
Croatja/Chorwacja/ , Slowenija , Bulgaria ,Rumunia i Ukraina ... można je kupic za przysłowiowe "grosze"
Jak to się ma do przepisów polskich ? Mogę posiadac albo oficjalnie sprzedać albo podarować komus własnoręcznie
jelonka złowionego np. we Francji albo Ukrainie -z tego co wiem , tam nie podlegają ochronie ?
Dla porządku ...nie chodzi mi o jakikolwiek zysk ze sprzedaży ale o przepisy żeby mój wnuk w Polsce nie trafil do wiezienia
przezemnie jeśli podaruje mu gablote w której będzie Jelonek ( z Francji ) i Tecznik liszkarz (z Chorwacji )
Niech mi to ktoś wytłumaczy, ale bez pomocy dziennika ustaw
Mieszkam od lat na tzw "obczyźnie"
Od niedawna widze ogłoszenia w miejscowych stronach aukcyjnych oferty owadow ,które wg miejscowych
przepisów sa pod ochrona .
W porównaniu do przepisów obowiązujących w Polsce to i tak na miejscu mam o wiele wieksza swobode
Mogę posiadac ,polawiac i przetrzymywać większość biegaczowatych ale np. Tecznik liszkarz jest
pod calkowita ochrona .Zreszta nigdy w terenie nawet nie widziałem tego gatunku .
Natomiast miejscowe giełdy typu allegro pekaja z ofert tego i innych chronionych tutaj rodzajow owadow
Sprzedawcy informują ,ze gatunki pochodzą z krajów gdzie gatunki te nie sa objęte ochrona takie jak
Croatja/Chorwacja/ , Slowenija , Bulgaria ,Rumunia i Ukraina ... można je kupic za przysłowiowe "grosze"
Jak to się ma do przepisów polskich ? Mogę posiadac albo oficjalnie sprzedać albo podarować komus własnoręcznie
jelonka złowionego np. we Francji albo Ukrainie -z tego co wiem , tam nie podlegają ochronie ?
Dla porządku ...nie chodzi mi o jakikolwiek zysk ze sprzedaży ale o przepisy żeby mój wnuk w Polsce nie trafil do wiezienia
przezemnie jeśli podaruje mu gablote w której będzie Jelonek ( z Francji ) i Tecznik liszkarz (z Chorwacji )
Niech mi to ktoś wytłumaczy, ale bez pomocy dziennika ustaw
- Marcin Szewczyk
- Posty: 1231
- Rejestracja: 04 lutego 2004, 15:45 - śr
- UTM: DD12
- Specjalność: Cerambycidae
- Lokalizacja: Płock
- Been thanked: 1 time
Re: Watpliwosci
Nie wolno łapać ani POSIADAĆ gatunków chronionych w Polsce, bez względu na kraj ich pochodzenia.
- Brachytron
- Posty: 4411
- Rejestracja: 18 lutego 2005, 01:39 - pt
- Specjalność: Acu, Odo
- profil zainteresowan: Jacek Wendzonka
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: Watpliwosci
Chodzi mi o to, że jak mieszkasz w jakimś kraju, to masz się dostosować do obyczajów tego kraju, a nie kraj ma się dostosowywać do Ciebie 
- Jacek Kurzawa
- Posty: 9826
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 19:35 - pn
- UTM: DC30
- Specjalność: Cerambycidae
- profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Has thanked: 43 times
- Been thanked: 18 times
- Kontakt:
Re: Watpliwosci
Postaram się pomóc.
- polskie przepisy obowiązują w Polsce.
- dotyczą owadów bez względu na kraj ich pochodzenia, ani źródło ich pochodzenia.
W Belgii obowiązują ich przepisy i nie dotyczą nas tutaj ani wnuka w Polsce. Co wynika z tych dwóch punktów:
Jakikolwiek chroniony gatunek w rękach wnuka stanowi dla niego potencjalne zagrożenie. Ale tylko teoretycznie, bo w praktyce nikt nie będzie nachodził go i szukał u niego okazów gatunków chronionych. Tak w domu jak sobie będzie miał, to raczej mu się nic nie stanie.
Jeśli okazy gatunku chroninego pojawią się w obrocie np. Allegro, ebay, sklepy.... to już jest problem. Z tym ebay jest o tyle ciekawie, że wystawiony gatunek niechroniony np. we Włoszech wyswietli na ebay.pl i to wcale nie znaczy, że już zostało złamane prawo. Jeszcze nie. Ale jak się zakupi taki gatunek (będąc mieszkancem Polski) to już jest nabycie na terytorium kraju. A jeszcze jak przyjdzie paczka i przejdzie przez kontrolę celną to jeśli zostanie rozpoznany to jest problem - proceduralny. W inną stronę to już zupełnie się nie da czyli np wystawić chroniony gatunek do sprzedaży na ebay.pl czy allegro, mieszkając w Polsce. Tzn w praktyce się da, tylko że nie wolno i jest to złamanie prawa, a inna sprawa, czy ktoś to będzie egzekwował.
Prawo to zbiór przepisów więc jest to teoria. W praktyce ich egzekwowanie wygląda przeróżnie, to inny temat.
- polskie przepisy obowiązują w Polsce.
- dotyczą owadów bez względu na kraj ich pochodzenia, ani źródło ich pochodzenia.
W Belgii obowiązują ich przepisy i nie dotyczą nas tutaj ani wnuka w Polsce. Co wynika z tych dwóch punktów:
Jakikolwiek chroniony gatunek w rękach wnuka stanowi dla niego potencjalne zagrożenie. Ale tylko teoretycznie, bo w praktyce nikt nie będzie nachodził go i szukał u niego okazów gatunków chronionych. Tak w domu jak sobie będzie miał, to raczej mu się nic nie stanie.
Jeśli okazy gatunku chroninego pojawią się w obrocie np. Allegro, ebay, sklepy.... to już jest problem. Z tym ebay jest o tyle ciekawie, że wystawiony gatunek niechroniony np. we Włoszech wyswietli na ebay.pl i to wcale nie znaczy, że już zostało złamane prawo. Jeszcze nie. Ale jak się zakupi taki gatunek (będąc mieszkancem Polski) to już jest nabycie na terytorium kraju. A jeszcze jak przyjdzie paczka i przejdzie przez kontrolę celną to jeśli zostanie rozpoznany to jest problem - proceduralny. W inną stronę to już zupełnie się nie da czyli np wystawić chroniony gatunek do sprzedaży na ebay.pl czy allegro, mieszkając w Polsce. Tzn w praktyce się da, tylko że nie wolno i jest to złamanie prawa, a inna sprawa, czy ktoś to będzie egzekwował.
Prawo to zbiór przepisów więc jest to teoria. W praktyce ich egzekwowanie wygląda przeróżnie, to inny temat.
- M. Stachowiak
- Posty: 1835
- Rejestracja: 14 kwietnia 2005, 23:45 - czw
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Been thanked: 1 time
Re: Watpliwosci
Co do wątpliwości odnośnie gatunków chronionych
:
http://wiadomosci.wp.pl/skory-i-poroza- ... 071879809a
Legalne? Aby to stwierdzić, trzeba by sprawdzić, czy i kiedy kolekcja była zarejestrowana, treści etykiet oraz pozwolenia na odłów i posiadanie okazów gatunków chronionych (daty!).
http://wiadomosci.wp.pl/skory-i-poroza- ... 071879809a
Legalne? Aby to stwierdzić, trzeba by sprawdzić, czy i kiedy kolekcja była zarejestrowana, treści etykiet oraz pozwolenia na odłów i posiadanie okazów gatunków chronionych (daty!).
-
Andrzej J. Woźnica
Re: Watpliwosci
Mietku, widać mamy zdanie podobne ... Właśnie przed chwilą zapytałem o te Carabidae w Hydeparku ... Pozdrówki!
.