Zagadka z żartem
-
Marek Wełnicki
- Posty: 374
- Rejestracja: 16 lutego 2004, 14:37 - pn
- Lokalizacja: Warszawa
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 2 times
Zagadka z żartem
W zasadzie nieco dla żartu
zamieszczam to zdjęcie (w dziale"zawisaki", bo widać, co to jest..) i proponuję zgaduj-zgadulę, jaki to gatunek. Zdaję sobie sprawę, że nikt przy zdrowych zmysłach
nie oznacza tych motyli po spodzie skrzydeł, dlatego traktuję to bardziej jako żart. A tak na marginesie to najbardziej podoba mi się ta mordka upaćkana żółtym pyłkiem...
- PiotrekGuzik
- Posty: 222
- Rejestracja: 11 czerwca 2004, 21:25 - pt
- Lokalizacja: Krosno
- Grzegorz G
- Posty: 388
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
- Lokalizacja: Będzin-Grodziec
- Wujek Adam [†]
- Posty: 3305
- Rejestracja: 30 maja 2007, 20:17 - śr
- UTM: DC98
- Specjalność: Cerambycidae
- Lokalizacja: Warszawa
Borowiec, bo przecież nic innego...
A pewnie, że tak!
Stawiam w zakład powojowca, że na fotce jest właśnie zawisak borowiec
Sam zrobiłem kiedyś podobną fotkę, to i mąąądry jestem
PZDR!
Wujek Adam
Stawiam w zakład powojowca, że na fotce jest właśnie zawisak borowiec
Sam zrobiłem kiedyś podobną fotkę, to i mąąądry jestem
PZDR!
Wujek Adam
- Piotr Glac
- Posty: 162
- Rejestracja: 22 kwietnia 2007, 23:07 - ndz
- Lokalizacja: RZESZÓW
- Paweł Wojtaszek
- Posty: 74
- Rejestracja: 14 października 2004, 20:26 - czw
- Lokalizacja: Chorzelów
- Grzegorz G
- Posty: 388
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
- Lokalizacja: Będzin-Grodziec
- Robert M.
- Posty: 377
- Rejestracja: 26 września 2005, 17:07 - pn
- Lokalizacja: Opole / Branice
- Kontakt:
- Piotr Glac
- Posty: 162
- Rejestracja: 22 kwietnia 2007, 23:07 - ndz
- Lokalizacja: RZESZÓW
- Robert M.
- Posty: 377
- Rejestracja: 26 września 2005, 17:07 - pn
- Lokalizacja: Opole / Branice
- Kontakt:
- Piotr Glac
- Posty: 162
- Rejestracja: 22 kwietnia 2007, 23:07 - ndz
- Lokalizacja: RZESZÓW
- Robert M.
- Posty: 377
- Rejestracja: 26 września 2005, 17:07 - pn
- Lokalizacja: Opole / Branice
- Kontakt:
- Piotr Glac
- Posty: 162
- Rejestracja: 22 kwietnia 2007, 23:07 - ndz
- Lokalizacja: RZESZÓW
-
Marek Wełnicki
- Posty: 374
- Rejestracja: 16 lutego 2004, 14:37 - pn
- Lokalizacja: Warszawa
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 2 times
No proszę, a jednak nie doceniłem Szanownych Kolegów. Na moim zdjęciu (tym pierwszym, zanim do tematu podpięli się następcy
) jest faktycznie zawisak borowiec, który letnim wieczorem upodobał sobie kwiaty nasturcji na działce. Zdjęcia o zmroku z lampą błyskową dają takie niespodziewane efekty. Gratulacje dla Piotrka Guzika, Grzegorza G. i Wujka Adama.
- marrrek
- Posty: 27
- Rejestracja: 08 kwietnia 2007, 20:14 - ndz
- Lokalizacja: Mirsk
- Kontakt:
Jezeli chodzi o D.Nerii to widzialem na gieldzie http://www.actias.org. młode gąsieniczki oleadrowca
Kupilem na tej gieldzie Trupiaglowke i Debowca. Nie kupuje oleandrowca poniewaz nie mam w poblizu oleandu ani barwinka 
- Grzegorz G
- Posty: 388
- Rejestracja: 04 kwietnia 2007, 19:31 - śr
- Lokalizacja: Będzin-Grodziec
- marrrek
- Posty: 27
- Rejestracja: 08 kwietnia 2007, 20:14 - ndz
- Lokalizacja: Mirsk
- Kontakt:
- Piotr Glac
- Posty: 162
- Rejestracja: 22 kwietnia 2007, 23:07 - ndz
- Lokalizacja: RZESZÓW
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Gąsienice trupiej główki nie żywią się czarnym bzem !!!! Bez ten (Sambucus nigra) należy do rodziny przewiertniowatych i jest rośliną pokarmową np. naszego bzowiaka (O.sambucaria). Trupia główka żeruje zastępczo na oliwkowatych, do których w Polsce należą: jesion, ligustr i bez lilak (Syringa vulgaris).ligustru/jesionu/Cz.bzu itd.
A tak na marginesie, żywiłem kiedyś swoje trupie główki właśnie lilakiem, z bardzo dobrym skutkiem (choć niezaprzeczalnie preferują one listki ziemniaka).
- Piotr Glac
- Posty: 162
- Rejestracja: 22 kwietnia 2007, 23:07 - ndz
- Lokalizacja: RZESZÓW
I tu się Antku mylisz - czarny bez (Sambucus nigra) jest również zastępczą rośliną pokarmową A.atropos!!!
Polecam stronkę:
http://tpittaway.tripod.com/sphinx/a_atr.htm
Poza tym przetestowałem ją ostatnio - gdybym nie sprawdził to bym nie podawał.
Polecam stronkę:
http://tpittaway.tripod.com/sphinx/a_atr.htm
Poza tym przetestowałem ją ostatnio - gdybym nie sprawdził to bym nie podawał.
-
Julek Rusin
- Posty: 14
- Rejestracja: 09 czerwca 2007, 19:43 - sob
- Lokalizacja: okolice Poznania
Tak,gąsienice Daphnis nerii w hodowli mogą żreć ligustr.U gąsienic z rodziców karmionych oleandrem moga wystapić jednak problemy z "apetytem" na ligustr.Można wtedy gąsienice oszukać w następujący sposób.Bierzemy kilka liści oleandra,tniemy je drobno i zalewamy wodą.Do mixtury wsadzamy pędy ligustru na godzine i podajemy gąsieniczkom do jedzenia.Przy kolejnych karmieniach zwykle zabieg ten nie jest już potrzebny.
pozdrawiam;-)
pozdrawiam;-)
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Masz rację Piotrze, Pittaway podaje czarny bez jako możliwą roślinę pokarmową. A skoro ją stosowałeś, interesuje mnie śmiertelność gąsienic , karmionych tą rośliną. Z doświadczenia wiem, że stosowanie nietypowych roślin pokarmowych może powodować problemy pokarmowe gąsienic. Jak było w Twoim przypadku?
Podobne pytanie mam do Julka Rusina, w przypadku hodowli oleandrowca ligustrem.
Ciekawi mnie też, czy wyhodowane okazy motyli nie odbiegały wielkością od typowych (innymi słowy, jak gąsienice wykorzystywały nietypowy pokarm).
Podobne pytanie mam do Julka Rusina, w przypadku hodowli oleandrowca ligustrem.
Ciekawi mnie też, czy wyhodowane okazy motyli nie odbiegały wielkością od typowych (innymi słowy, jak gąsienice wykorzystywały nietypowy pokarm).
- Piotr Glac
- Posty: 162
- Rejestracja: 22 kwietnia 2007, 23:07 - ndz
- Lokalizacja: RZESZÓW
Rośliny zastępcze zacząłem stosować dopiero po podrośnięciu gąsienic (od około 5cm) W miarę wzrostu wiadomo pożerały coraz więcej zieleniny a z racji okresu tzn. wrzesień/październik o liście ziemniaka było trudno – stąd takie eksperymenty.
Najwyższa śmiertelność była oczywiście u małych gąsienic (karmione tylko liśćmi ziemniaka) Duże były bardzo odporne, nie padła żadna, pomimo że rośliny pokarmowe stosowałem na przemian (ligustr, jesion, czarny bez, i jeszcze czasami ziemniak) – nie stanowiło to dla gąsienic problemu – pożerały wszystko z tym że oczywiście preferowały ziemniaka.
Także Antku nie jestem Ci w stanie odpowiedzieć jaki jest % śmiertelności w przypadku hodowli tylko na roślinach zastępczych.
Najwyższa śmiertelność była oczywiście u małych gąsienic (karmione tylko liśćmi ziemniaka) Duże były bardzo odporne, nie padła żadna, pomimo że rośliny pokarmowe stosowałem na przemian (ligustr, jesion, czarny bez, i jeszcze czasami ziemniak) – nie stanowiło to dla gąsienic problemu – pożerały wszystko z tym że oczywiście preferowały ziemniaka.
Także Antku nie jestem Ci w stanie odpowiedzieć jaki jest % śmiertelności w przypadku hodowli tylko na roślinach zastępczych.
- Tawulec
- Posty: 1745
- Rejestracja: 13 września 2005, 19:00 - wt
- Lokalizacja: Wrocław
No i mam jeszcze pytanie.
Mam teraz 3 samice i 1 samca oleandrowca ( w poczwarkach)
Jak je rozmnożyć?
Rozmnażałem już borowce, topolowce, inne nastrosze, a także inne zawisaki (tylko że łapałem już zapłodnione)
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie dt. hodowli d. nerii? Czy mają jakieś szczególne preferencje?
Za każdą wskazówkę będę wdzięczny
Pozdrawiam
Mam teraz 3 samice i 1 samca oleandrowca ( w poczwarkach)
Jak je rozmnożyć?
Rozmnażałem już borowce, topolowce, inne nastrosze, a także inne zawisaki (tylko że łapałem już zapłodnione)
Czy ktoś ma jakieś doświadczenie dt. hodowli d. nerii? Czy mają jakieś szczególne preferencje?
Za każdą wskazówkę będę wdzięczny
Pozdrawiam
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Twój problem nie dotyczy hodowli oleandrowca, ale umiejętności hodowli w ogóle. Złapać zapłodnioną samiczkę, poczekać aż zniesie jaja, i rozpocząć hodowlę gąsienic, to umie większość entomologów. Ale już stworzenie warunków, by motyle chciały w warunkach domowych kopulować wymaga innej wiedzy. Musisz też osiągnąć zgranie czasowe wylęgu motyli. Dochodzi do tego fakt, że twoje gąsienice pewnie pochodziły od jednej samiczki. Nie wiadomo jak długo taka hodowla wsobna była prowadzona. Jeśli nawet dojdzie do zapłodnienia (masz tylko jednego samca), wylęga się niewielki procent gąsienic, a te są mało odporne na warunki, i często padają już przy pierwszym linieniu. Jedyne, co można Ci poradzić to próbuj. Z czasem nabędziesz doświadczenia.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce