Strona 1 z 1
japonskie Pselaphinae
: 25 sierpnia 2007, 17:46 - sob
autor: Pawel Jaloszynski
Jacek H. napisal, ze osobiscie woli troche wieksze maluchy, wiec tym razem dla odmiany pokazuje takie juz naprawde calkiem spore (no, moze nie wszystkie, Plagiophorus ma milimetr z drobnym hakiem, ale te wieksze to juz bestie na dobre 3 milimetry). Przyjemnego ogladania.
: 25 sierpnia 2007, 22:40 - sob
autor: Jacek H.
Mogę tylko stwierdzić, że prawdą jest znane powiedzenie "God had an inordinate fondness for beetles" (w skrócie, Bóg umiłował chrząszcze), żal, że mamy tak mało czasu aby się nimi zachwycać...
Jacek
: 26 sierpnia 2007, 20:17 - ndz
autor: Jakub Augustyniak
Pytanie do Pawła odnośnie Pselaphogenius orientalis - czymże jest TO co przypomina drugą parę czułek?
pozdr
: 26 sierpnia 2007, 20:22 - ndz
autor: krzem
pewnie głaszczki szczękowe

: 27 sierpnia 2007, 04:40 - pn
autor: Pawel Jaloszynski
Jakub Augustyniak pisze: czymże jest TO co przypomina drugą parę czułek?
Do tablicy i napisac sto razy "drugą parę czułków"
Glaszczki, rzecz jasna. U niektorych gatunkow glaszczki sa jeszcze wieksze i z roznymi dziwnymi modyfikacjami.
Pawel
: 27 sierpnia 2007, 08:25 - pn
autor: Miłosz Mazur
Ale cudaki....bombowe

ile gatunków jest w tej rodzince?
: 27 sierpnia 2007, 09:46 - pn
autor: Jakub Augustyniak
Kajam się i biję w pierś za "parę czułek" - tablica już zapisana
Dzięki za wyjaśnienie - nie wiedziałem, że aż tak mogą być rozbudowane!:]
pozdr
: 27 sierpnia 2007, 10:25 - pn
autor: Pawel Jaloszynski
Curculio pisze:Ale cudaki....bombowe

ile gatunków jest w tej rodzince?
To nie jest rodzinka tylko podrodzinka (kusakow). Ile ich jest nie wie nikt

, ale wlasnie powstaje swiatowy katalog gatunkow, wiec moze wreszcie ktos sie doliczy wszystkich marnikow. Kilka ladnych tysiecy ich jest, ale nieopisanych bedzie z dziesiec razy wiecej. Trudnosci z policzeniem wynikaja ze straszliwego burdelu w taksonomii tej grupy, od wielu lat wiadomo, ze powiedzmy polowa "Batrisodesow" tak naprawde nie ma nic wspolnego z tym rodzajem, ale jeszcze nikt tego oficjalnie nie napisal i potem czlowiek nie wie gdzie wsadzic np. "Batrisodes quinquesulcatus Raffray", ktorego sie pospolicie lapie w Malezji, bo na pierwszy rzut oka widac, ze to wcale nie jest Batrisodes... Takich rodzajow jest cala masa, a grupa jest tak niewiarygodnie zroznicowana morfologicznie, ze w dowolnym miejscu w tropiku wysiewa sie dziesiatki nowych rodzajow, a nawet dosc czesto polawia sie rzeczy, ktorych nie mozna umiescic w zadnym znanym plemieniu.
A cudaki w tej grupie to sa dopiero w Neotropiku, taki maly przykladzik (akurat gatunek nowy dla nauki, ale to zadna atrakcja w tej grupie...):
: 27 sierpnia 2007, 10:56 - pn
autor: Miłosz Mazur
niesamowite....zawsze fascynowała mnie taksonomia i powoli zaczynam w nią wchodzić tyle że w ryjkach, ciekaw jestem ilu ludzi na świecie zajmuje sie tą grupą ale pewnie niezbyt wielu skoro wciąż jest tyle do zrobienie
Pozdrawiam
: 27 sierpnia 2007, 11:18 - pn
autor: Pawel Jaloszynski
Curculio pisze: ilu ludzi na świecie zajmuje sie tą grupą
Od strony taksonomicznej? W skali swiata mniej wiecej 10 osob, nie tak zle. Duzo jednak jest syfu nagromadzonego po starszych autorach i w niektorych regionach prawie nic sie nie da oznaczyc z literatury. Nawet w Japonii, gdzie w przeszlosci dzialalo paru specjalistow, i obecnie jest wszystkowiedzacy Nomura, ciagle jest sporo rodzajow czekajacych na opis, sam lapalem kilka taksonow, ktore Nomura oznaczal mi tylko do plemienia, bo dalej sam nie potrafi, a od 20-30 lat nic innego nie robi jak dlubie w tej grupie...
Skoro sie podoba, to jeszcze kilka sztuk. Nie mam niestety zdjec jeszcze wiekszych cudakow z mojego zbioru, robilem tylko wybrane gatunki do roznych prezentacj. Najbardziej pokrecone sa myrmekofilne gatunki z Clavigerini, ale one zwykle maja ok. 1 mm dlugosci i bardzo trudno je fotografowac.
: 27 sierpnia 2007, 18:18 - pn
autor: Radek P.
Fenomenalne chrzaszczyki!!! W tym roku ze swierka mam jeden gatunek, gdzie po raz pierwszy sie z nimi zetknalem na żywo, ale co do determinacji jego to nie mam pojecia. W przyszlosci moze kiedys ktos pomoże..
Szacunek, rp
: 28 sierpnia 2007, 05:20 - wt
autor: Pawel Jaloszynski
Radek P. pisze:W tym roku ze swierka mam jeden gatunek, gdzie po raz pierwszy sie z nimi zetknalem na żywo, ale co do determinacji jego to nie mam pojecia. W przyszlosci moze kiedys ktos pomoże..
Zrob chocby sredniej jakosci zdjecie jesli masz takie mozliwosci, to chociaz rodzaj ci oznacze.
Pawel
: 28 sierpnia 2007, 13:19 - wt
autor: Radek P.
W tej chwili nie mam takiej mozliwosci. Podesle Ci kiedys na maila. Dzięki za ofertę pomocy

: 30 sierpnia 2007, 02:49 - czw
autor: Pawel Jaloszynski
Curculio pisze:ile gatunków jest w tej rodzince?
Dzisiaj juz moge odpowiedziec na to pytanie, wlasnie Al Newton przyslal mi informacje ze swoich przepastnych baz danych - dokladnie na dzien dzisiejszy jest w Pselaphinae 9267 gatunkow.
Pawel