jakie jest rozwiązanie tej zagadki? odchody robaka
: 16 czerwca 2016, 16:54 - czw
Witam,
napisanie na tym forum jest dla mnie ostatnią deską ratunku więc proszę, nie linczujcie, że szukam tutaj pomocy. Psychicznie nie wytrzymuję z tą zagadką. Mianowicie od jakiegoś czasu mam po obudzeniu czarne, atramentowe wręcz, kropki na linii włosów, przy czole (dzisiaj nawet jedna była przy rzęsach) są to kropki różnego rozmiaru : raz większe plamki raz małe kropeczki. Nie ma mowy o jakiś pozostałościach po makijażu - od razu uprzedzam. Występują one również na poduszce i prześcieradle (na nic tysiące prań w wysokich temperaturach), sporadycznie na koszuli nocnej. Próbowałam pytać na innych forach niezwiązanych stricte z owadami, padły pomysły, że te plamki/kropki to : odchody pluskw/ meszek/ moli/ pająków. Jakiś czas temu obudziłam się w nocy i faktycznie chodził po mnie pająk, jednak niedawno znalazłam mały ''kokon'' na poduszce, po zoom'ie wywnioskowałam, że to jajo pluskwy. Moje mieszkanie przeszło już pryskanie, szukanie gniazd pluskw, silikonowanie najdrobniejszych szczelin w podłodze, znów pryskanie i po paru dniach znów mam czarne kropki na głowie. I co najważniejsze - zero ugryzień, zero krwi na pościeli, tylko te czarne, atramentowe kropki...
Zdjęcia robione jakiś czas temu, rano. Na palcu to ta plamka po "zdjęciu" z głowy. Prześcieradło to tylko ułamek, w rzeczywistości jest o wiele więcej tego...
napisanie na tym forum jest dla mnie ostatnią deską ratunku więc proszę, nie linczujcie, że szukam tutaj pomocy. Psychicznie nie wytrzymuję z tą zagadką. Mianowicie od jakiegoś czasu mam po obudzeniu czarne, atramentowe wręcz, kropki na linii włosów, przy czole (dzisiaj nawet jedna była przy rzęsach) są to kropki różnego rozmiaru : raz większe plamki raz małe kropeczki. Nie ma mowy o jakiś pozostałościach po makijażu - od razu uprzedzam. Występują one również na poduszce i prześcieradle (na nic tysiące prań w wysokich temperaturach), sporadycznie na koszuli nocnej. Próbowałam pytać na innych forach niezwiązanych stricte z owadami, padły pomysły, że te plamki/kropki to : odchody pluskw/ meszek/ moli/ pająków. Jakiś czas temu obudziłam się w nocy i faktycznie chodził po mnie pająk, jednak niedawno znalazłam mały ''kokon'' na poduszce, po zoom'ie wywnioskowałam, że to jajo pluskwy. Moje mieszkanie przeszło już pryskanie, szukanie gniazd pluskw, silikonowanie najdrobniejszych szczelin w podłodze, znów pryskanie i po paru dniach znów mam czarne kropki na głowie. I co najważniejsze - zero ugryzień, zero krwi na pościeli, tylko te czarne, atramentowe kropki...
Zdjęcia robione jakiś czas temu, rano. Na palcu to ta plamka po "zdjęciu" z głowy. Prześcieradło to tylko ułamek, w rzeczywistości jest o wiele więcej tego...