Lyceanidae z Turcji
- kazeku
- Posty: 240
- Rejestracja: 15 marca 2012, 10:17 - czw
- UTM: DA26
- Lokalizacja: Małopolskie, Zielonki k/Krakowa
Lyceanidae z Turcji
Jeszcze parę zdjęć sprzed lat, z okolic Beypazari, połowa lipca.
- Załączniki
-
- Uznałem, że to Polyomnatus icarus,
Ale teraz nie jestem pewien, czy to nie np. P. thersites? - Przejrzano 742 razy
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2009:07:19 11:43:48Image taken on:19 lipca 2009, 09:43 - ndzFocus length:7.9 mmShutter speed:1/800 SecF-number:f/4ISO speed rating:80Camera-model:C70Z,C7000Z -
- Czy w ogóle da się o nim cokolwiek powiedzieć? Nie udało się mi ująć spodu skrzydeł, zdjęcie marne.
- 2.jpg (24.09 KiB) Przejrzano 734 razy
-> Pokaż EXIFOriginal image recording time:2009:07:25 08:03:01Image taken on:25 lipca 2009, 06:03 - sobFocus length:7.9 mmShutter speed:1/800 SecF-number:f/5ISO speed rating:80Camera-model:C70Z,C7000Z
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: Lyceanidae z Turcji
Trzeba na wstępie zaznaczyć, że w Turcji występuje około 60 gatunków z rodzaju Polyommatus, więc oznaczanie ich ze zdjęć uważam za bardzo trudne (a może nawet niewykonalne). A co do pierwszego zdjęcia, to rozkład plamek sugeruje, że nie jest to w ogóle Polyommatus, ale Aricia.
-
Ramidon
- Posty: 741
- Rejestracja: 27 lutego 2005, 13:35 - ndz
- Lokalizacja: Gdansk
Re: Lyceanidae z Turcji
Tutaj znajdziesz jakie gatunki występują w danym regionie Turcji: http://www.kelebek-turk.com/city.php?id=62 lub http://www.ozgurdoga.net/Tturgenel.htm
Zgadzam się z Antkiem, że na pierwszym zdjęciu jest jakiś gatunek Aricia.
Zgadzam się z Antkiem, że na pierwszym zdjęciu jest jakiś gatunek Aricia.
- kazeku
- Posty: 240
- Rejestracja: 15 marca 2012, 10:17 - czw
- UTM: DA26
- Lokalizacja: Małopolskie, Zielonki k/Krakowa
Re: Lyceanidae z Turcji
Serdecznie dziękuję.
Przyznam się, że z początku brałem też pod uwagę Aricia agestis, ale po przejrzeniu zdjęć w Internecie, zrezygnowałem z tej możliwości.
Teraz wiem, co mnie zgubiło. Na tureckich stronach nie ma rodzaju Aricia, ale Polyommatus lub Polyommatus (Aricia) - i tych tureckich zdjęć nie obejrzałem.
Miałem też nieufność co do materiałów tureckich, bo oficjalny raport na temat środowiska dla okolic Bağözü, z jakim mogłem się zapoznać zawierał moc bzdur. Ale nieważne.
Teraz po przejrzeniu obu stron zostały mi praktycznie dwie możliwości:
A. agestis i A. (Polyommatus, Pebeius) artaxerxes.
Problem w tym, że nie mam pojęcia, jakie elementy układu plamek są istotne, a jakie nieistotne.
Robię sobie linie, jak na załączonym zdjeciu i przyglądam się kątom i proporcjom odległości.
Tylko że na zdjęciach podpisanych gatunków, rozbieżności wydają się czasem większe w obrębie gatunku niż pomiędzy gatunkami.
Nie będąc specjalistą jestem zupełnie bezradny.
Jeszcze raz dziękuję.
Pozdrawiam
Kazek U.
Przyznam się, że z początku brałem też pod uwagę Aricia agestis, ale po przejrzeniu zdjęć w Internecie, zrezygnowałem z tej możliwości.
Teraz wiem, co mnie zgubiło. Na tureckich stronach nie ma rodzaju Aricia, ale Polyommatus lub Polyommatus (Aricia) - i tych tureckich zdjęć nie obejrzałem.
Miałem też nieufność co do materiałów tureckich, bo oficjalny raport na temat środowiska dla okolic Bağözü, z jakim mogłem się zapoznać zawierał moc bzdur. Ale nieważne.
Teraz po przejrzeniu obu stron zostały mi praktycznie dwie możliwości:
A. agestis i A. (Polyommatus, Pebeius) artaxerxes.
Problem w tym, że nie mam pojęcia, jakie elementy układu plamek są istotne, a jakie nieistotne.
Robię sobie linie, jak na załączonym zdjeciu i przyglądam się kątom i proporcjom odległości.
Tylko że na zdjęciach podpisanych gatunków, rozbieżności wydają się czasem większe w obrębie gatunku niż pomiędzy gatunkami.
Nie będąc specjalistą jestem zupełnie bezradny.
Jeszcze raz dziękuję.
Pozdrawiam
Kazek U.
- Antek Kwiczala †
- Posty: 5707
- Rejestracja: 28 sierpnia 2005, 14:29 - ndz
- UTM: CA22
- Lokalizacja: Kaczyce
Re: Lyceanidae z Turcji
W atlasie tureckich motyli faktycznie rodzaj Aricia jest połączony z Plebeius. Wyznaczanie jakichkolwiek linii na spodzie skrzydeł w przypadku A. agestis i A. artaxerxes nie pomoże. Oba gatunki są bardzo do siebie podobne. Rozróżnia się je po wyglądzie wierzchu skrzydeł - zasadniczo po ilości pomarańczowych plamek na wierzchu przednich skrzydeł. Podano też, że w Turcji A. agestis lata na niższych i średnich wysokościch, a A. artaxerxes na wyższych - ale bez określenia co przez to uważają (wspomniany Beypazari leży w G. Pontyjskich, ale na wysokości około 600-700 m). Trzeba też wziąć pod uwagę fakt, że w Turcji latają inne gatunki z rodzaju Aricia (np. A.anteros, A.teberdinus, A.torulensis, A.isauricus i in.)
- kazeku
- Posty: 240
- Rejestracja: 15 marca 2012, 10:17 - czw
- UTM: DA26
- Lokalizacja: Małopolskie, Zielonki k/Krakowa
Re: Lyceanidae z Turcji
Dziękuję za zwrócenie uwagi na wysokość. Miejsce, gdzie latały modraszki było w Dolinie Sabagöz, jakieś 800-830 m n.p.m. W dodatku klimat dolina przemawiałby raczej przeciw "wysokogórskim" gatunkom. Ale z drugiej strony A.agestis jest mniejsza. Mnie nie wydawało się, by motyl odbiegał rozmiarami od P.icarus. No ale na oko, to chłop w szpitalu umarł.
Pamiętam, że wierzch skrzydeł, którego mi się nie udało sfotografować (bardziej z braku czasu, niż możliwości) był czerowono-brązowy, z rzędem plam przy brzegu skrzydeł, chyba na tylnych wyraźniejszych, ale jak oglądam zdjęcia, to nie widzę by ta informacja cokolwiek mogła pomóc.
Co zaś tyczy się innych gatunków Aricia, to jedynie A. anteros i A. sumedon mogłyby w tamtych stronach się pojawić. Wygląd spodu skrzydeł A, sumedon (w każdym razie tych, co znalazłem) moim zdaniem eliminuje ten gatunek. Jeśli idzie o A, anteros sprawa nie jest tak pewna, bo za mało zdjęć znalazłem.
Na suchych wapienno-tufiastych zboczach doliny rośnie kilka gatunków posłonków, a w dolinie różne bodziszki. Tak więc i A. agestis i A. artaxerxes bez trudu znalazłyby żywicieli.
Teraz mi żal, że nie zatrzymałem się, by więcej zdjęć zrobić. Bo i tak autobus z Beypazari na który się spieszyłem uciekł mi i musiałem czekać na następny.
Raz jeszcze za wszystkie uwagi dziękuję
Kazek U.
Pamiętam, że wierzch skrzydeł, którego mi się nie udało sfotografować (bardziej z braku czasu, niż możliwości) był czerowono-brązowy, z rzędem plam przy brzegu skrzydeł, chyba na tylnych wyraźniejszych, ale jak oglądam zdjęcia, to nie widzę by ta informacja cokolwiek mogła pomóc.
Co zaś tyczy się innych gatunków Aricia, to jedynie A. anteros i A. sumedon mogłyby w tamtych stronach się pojawić. Wygląd spodu skrzydeł A, sumedon (w każdym razie tych, co znalazłem) moim zdaniem eliminuje ten gatunek. Jeśli idzie o A, anteros sprawa nie jest tak pewna, bo za mało zdjęć znalazłem.
Na suchych wapienno-tufiastych zboczach doliny rośnie kilka gatunków posłonków, a w dolinie różne bodziszki. Tak więc i A. agestis i A. artaxerxes bez trudu znalazłyby żywicieli.
Teraz mi żal, że nie zatrzymałem się, by więcej zdjęć zrobić. Bo i tak autobus z Beypazari na który się spieszyłem uciekł mi i musiałem czekać na następny.
Raz jeszcze za wszystkie uwagi dziękuję
Kazek U.
- Jacek Kurzawa
- Posty: 9826
- Rejestracja: 02 lutego 2004, 19:35 - pn
- UTM: DC30
- Specjalność: Cerambycidae
- profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Has thanked: 43 times
- Been thanked: 18 times
- Kontakt:
Re: Lyceanidae z Turcji
Zgubiła Cię wiara w turecką naukę.kazeku pisze: Teraz wiem, co mnie zgubiło. Na tureckich stronach nie ma rodzaju Aricia, ale Polyommatus lub Polyommatus (Aricia) - i tych tureckich zdjęć nie obejrzałem.
Miałem też nieufność co do materiałów tureckich, bo oficjalny raport na temat środowiska dla okolic Bağözü, z jakim mogłem się zapoznać zawierał moc bzdur.
kazeku pisze:na oko, to chłop w szpitalu umarł.
Fauna Turcji jest przebogata i "nieobliczalna".
- kazeku
- Posty: 240
- Rejestracja: 15 marca 2012, 10:17 - czw
- UTM: DA26
- Lokalizacja: Małopolskie, Zielonki k/Krakowa
Re: Lyceanidae z Turcji
Żeby jeszcze bardziej sprawę skomplikować, dodam, że wśród różnych znalezionych tekstów, przeczytałem też, że spotyka się szereg form pośrednich między A. agestis i A. artaxerces. Nawet ponoć niektórzy mają wątpliwości, czy są to oddzielne gatunki.
I jeszcze gdzieś tam wyczytałem radę, by plamki łączyć liniami i patrzeć, czy linie tworzą raczej regularne łuki, czy mniej regularne zygzaki. Więc może moje prowadzenie linii nie do końca było pozbawione sensu.
Tyle, że nie wiedziałem (i wciąż nie wiem) co w nich jest istotne, a co nie.
Pozdrawiam
Kazek U.
I jeszcze gdzieś tam wyczytałem radę, by plamki łączyć liniami i patrzeć, czy linie tworzą raczej regularne łuki, czy mniej regularne zygzaki. Więc może moje prowadzenie linii nie do końca było pozbawione sensu.
Tyle, że nie wiedziałem (i wciąż nie wiem) co w nich jest istotne, a co nie.
Pozdrawiam
Kazek U.