Poczwarki dorobiłem się w sposób całkowicie przypadkowy i niekontrolowany: prawdopodobnie gąsieniczka żerowała na różnych roślinach w mojej balkonowej hodowli roślin żywicielskich różnorakich (odchody widywałem na parapecie), po czym przeszła do doniczki, w której zasadziłem lepiężnik jako pokarm dla Tyria jacobaeae. W zamieszaniu spowodowanym remontem (

) nie zauważyłem nawet kiedy poczwarka znalazła się w liściu...
Poczwarka dość charakterystyczna, więc może ktoś z Was powie, co mnie czeka
Dołączam też fotki wspomnianej gąsienicy (nieco przypomina Autographa sp.)